Nasze Miśki - Lancer CS9W - granacik
Aro16 - 29-09-2025, 21:39 Temat postu: Lancer CS9W - granacik Cześć, to mój pierwszy post tutaj i chciałbym pokazać swoją furkę. Jakiś czas temu kupiłem takiego oto lancerka. 2005r, wersja intense po pierwszym lifcie, benzyna 4g63. Przebieg niecałe 200kkm. W niezłym stanie blacharskim, wnętrze też niczego sobie, ale trochę śmierdzi. Chciałem kupić coś większego od cj0 i do czego było by można przymocować hak więc padło na lancerka i narazie jestem tak średnio zadowolony hyhy. Się okazało że trzeba wymienić bak i ruszyć tylne hamulce, bo wyglądają jakby nie działały. Dodatkowo powyżej 3000rpm silnik staje się hałaśliwy i ogólnie jedzie jakby tam tych kilkanaście koni brakowało, chociaż może ten typ tak ma
Planuje zostać z nim troszkę na dłużej, więc będę tu publikował postępy w pracach nad autkiem
Krzyzak - 30-09-2025, 06:51
Profesjonalna leżanka z kartonu - też ostatnio na takiej wymieniałem pompę paliwa...
wojtas - 30-09-2025, 11:10
Podnośnik widzę też jest odpowiedni, więc można brać się do roboty.
Hugo - 30-09-2025, 12:34
Silnik hałasuje/wyje powyżej 3000 obr./min. i jest mułowaty, czyli standardowo ktoś sprawny inaczej źle złożył rozrząd, wałek balansowy na pompie oleju obrócony o 180 stopni. Musisz to poprawić i auto odzyska moc i silnik ucichnie.
Tiamat - 30-09-2025, 12:38
| Aro16 napisał/a: | Dodatkowo powyżej 3000rpm silnik staje się hałaśliwy i ogólnie jedzie jakby tam tych kilkanaście koni brakowało, chociaż może ten typ tak ma |
Może dlatego, że 4g63 n/a to leń jest Wyobraź sobie jak jedzie Outlander z tym silnikiem, szczególnie 4wd.
ps. ale jedzie do odcinki normalnie, czy jakby chciał a nie mógł? Może warto ustawienie rozrządu zweryfikować. Szczególnie jak hałasuje też mocno w okolicach 6000 rpm.
Aro16 - 30-09-2025, 20:06
| Krzyzak napisał/a: | Profesjonalna leżanka z kartonu - też ostatnio na takiej wymieniałem pompę paliwa... |
Haah tak, kartonik jest pierwsza klasa. Nie gnieść nie plamić, kilka lat posłuży
Rozrząd wydaje się być dobrze ustawiony, już to sprawdzałem, ale faktycznie jak tam są balansy ustawione tego nie wiem. Musiałbym oddać mechanikowi niech obejrzy. Jak wsadzałem druta w otwór rewizyjny z przodu bloku to można było gmerać bez przeszkód Co prawda poczytałem tu na forum, że powinienem śrubokręt włożyć, no ale by trzeba było ściągnąć kolektor...
Co do wkręcania się na obroty, to problemu nie ma. Wcześniej nie chciał przekroczyć 5000, ale był zapchany filterek to wyczyściłem i śmigał. Wtedy jeszcze miał taki problem, że po rozgrzaniu co 2km mi gasł. po wymianie pompy i filtra się problem rozwiązał. No ale tak, przy 6000 rzęzi aż uszy więdną, co dopiero przy 7000.
jacek11 - 30-09-2025, 21:54
| Aro16 napisał/a: | | Wcześniej nie chciał przekroczyć 5000, ale był zapchany filterek to wyczyściłem i śmigał. |
O jakim filterku piszesz?
Krzyzak - 01-10-2025, 07:03
Nie musisz ściągać kolektora - dostęp od spodu jest wystarczający. Wibracje przy 3000 rpm (kolejne przy 5000rpm) świadczą o złym ustawieniu wałka napędzanego pompą oleju.
Aro16 - 01-10-2025, 08:24
| Krzyzak napisał/a: | | Nie musisz ściągać kolektora - dostęp od spodu jest wystarczający. Wibracje przy 3000 rpm (kolejne przy 5000rpm) świadczą o złym ustawieniu wałka napędzanego pompą oleju. |
No nie wiem. U mnie ta śrubka jest centralnie za katalizatorem i jest tam ok 4cm prześwitu.
| jacek11 napisał/a: | | O jakim filterku piszesz? |
W zasadzie o tym "woreczku", który zakłada się na krócieć ssący pompki. Był mega brudny.
Krzyzak - 02-10-2025, 06:29
| Aro16 napisał/a: | | ta śrubka jest centralnie za katalizatorem | to zdaje się druga strona jest - ja mówię o balansie na pompie oleju, bo właśnie ten można źle ustawić przez niewiedzę
chyba, że to jakiś inny silnik, którego nie znam
edit - zdaje się, masz rację - przecież ten silnik jest przekręcony o 180° w nowszych modelach i rozrząd jest po stronie pasażera - czyli aby zachować stronę balansu to teraz występuje tam kolektor wydechowy
jacek11 - 03-10-2025, 21:52
Żeby sprawdzić ustawienie wałków wyważających, to i tak trzeba zdjąć pasek rozrządu. Wtedy nie potrzebne są śrubokręty, bo o ile dobrze pamiętam, poprawnie ustawiony wałek, przeciwwagę ma na dole.
Co za tym idzie, odchylenie koła zębatego w prawo, czy też w lewo, a następnie puszczenie go, będzie skutkowało powrotem na swoje poprawne ustawienie. Oczywiście ono nie ustawi się dokładnie na znak, ale będzie wyraźnie wracało w pobliże tego punktu.
Po zakupie rozrząd i tak powinno się wymienić, więc będziesz miał okazję to sprawdzić.
Krzyzak - 04-10-2025, 15:40
| jacek11 napisał/a: | | odchylenie koła zębatego w prawo, czy też w lewo | dokładnie masz rację - jak przeciwwaga jest u góry to odchylenie zębatki pompy oleju spowoduje samoczynny obrót
to znak, że jest źle i trzeba zrobić obrót pompą
Aro16 - 04-10-2025, 21:50
| jacek11 napisał/a: | Żeby sprawdzić ustawienie wałków wyważających, to i tak trzeba zdjąć pasek rozrządu. Wtedy nie potrzebne są śrubokręty, bo o ile dobrze pamiętam, poprawnie ustawiony wałek, przeciwwagę ma na dole.
Co za tym idzie, odchylenie koła zębatego w prawo, czy też w lewo, a następnie puszczenie go, będzie skutkowało powrotem na swoje poprawne ustawienie. Oczywiście ono nie ustawi się dokładnie na znak, ale będzie wyraźnie wracało w pobliże tego punktu.
Po zakupie rozrząd i tak powinno się wymienić, więc będziesz miał okazję to sprawdzić. |
A tak widziałem to na filmie. Będę musiał zlecić w końcu ten rozrząd Poprzedni właściciel to wymieniał rok temu. Może jest w porządku.
Aro16 - 20-12-2025, 14:53
Ciąg dalszy prac nad lancerem. Wymieniłem bak na nowy i dałem se większe hamulce na przód od outlandera.
Zbiornik pomalowałem natryskowo jakimś tam barankiem, a wcześniej epoksydem. Ale się umazałem
Stary bak tak ciekł, że mi się wychlapywało się na zakrętach xd
Pompa, filtr i tego tam oczywiście nowe. Jeszcze musiałem drutem przymocować pompę do obudowy filtra, bo się wyślizgiwała w dół z dziupli na króciec. Wszystkie te rury, przelewy i zdemontowałem ze starego zbiornika.
Ważne przy wymianie, aby dopasować sobie króciec do rury wlewowej, bo zamienny zbiornik ma mniejszy o 5mm ten króciec. Ja nałożyłem kilka dętek i jest ok(póki co). Ogólnie do wymiany wystarczą najazdy ok 20cm. Robota ze zbiornikiem zajęła mi ok 6h
Przy okazji wyczyściłem sobie z grubsza korodujące obszary. Użyłem do tego piaskarki pistoletowej, a potem nakryłem epoksydem, ale już nie robiłem zdjęć. Po zimie wróce do tego.
Na koniec zabrałem się za hamulce, bo misiek już słabo hamował, a tył to już w ogóle. Zastosowałem z przodu tarcze 294mm i zaciski z outlandera. Jeden zacisk stanął dęba i za chiny nie mogłem wyciągnąć jednego tłoczka. Musiałem kupić nowy cały zacisk. Resztę części zregenerowałem sobie sam. Pomalowałem to najsamprzód cynk-sprayem, a potem przy użyciu pędzelka jakąś dwuskładnikową farbką do zacisków za allegro. Chciałem zbliżyć się z kolorem do koloru nadwozia i uważam, że nie wyszło najgorzej Ciekawe ile wytrzyma to malowanie
I to na razie tyle. Silnik dalej brzęczy przy ok 6000 obr. - mechanicy twierdzą, że to brzmi jak poluzowana śrubka, może i tak. Dynamika taka se, myślałem, że 135km będzie znacznie szybsze jak colt 1.3 . Kultura pracy do 2000 obr ok, potem to już coraz gorzej, bo zaczyna rezonować, buczeć? nie wiem jak to nazwać. Może to przez poduszki, bo słychać z kabiny jak się silnik giba(taki gumowy dźwięk) Dodaje poniżej link z nagraniem, to jest gaz 100%
https://youtube.com/shorts/QKk-CHIj0Qo?feature=share
Jeszcze zostało założyć zimówki i można śmigać
Krzyzak - 20-12-2025, 20:43
| Aro16 napisał/a: | | zaczyna rezonować, buczeć? | a masz tam w ogóle katalizator? - może tylko puszkę ktoś wspawał...
albo się plecionka w środku urwała - też miałem taki przypadek - zamulenie silnika jako bonus
|
|
|