To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki

Carisma - Techniczne - [Cari 1.6] Problemy z alternatorem/obrotami Carisma 2001

TheAndrzej - 03-05-2026, 17:16
Temat postu: [Cari 1.6] Problemy z alternatorem/obrotami Carisma 2001
Siemka, w tamtą niedziele Cari mi nie odpaliła - rozrusznik zrobił 1 obrót, potem wolniejszy i wolniejszy, więc od razu pomyślałem że to akumulator, pomimo tego że nowy. Podładowałem ją trochę z kabli, zamknąłem, otworzyłem z kluczyka i pali.
Dwa dni później rano to samo. Nie odpala. Kable, kluczyk i pali. Po dojechaniu ~35km i zaparkowaniu, z ciekawości chciałem ją odpalić i nie odpala. Acha czyli altek/regulator. Znowu kable i wracam do domu.
Sprawdzam napięcie, no za małe 12.2V, sprawdzam altka i wszystko ok - sczotki, łożyska itd nie zużyte.
Kupiłem nowy regulator też Bosch tylko inne numery ale też powinien działać. I działa, odpala normalnie, jest 14 coś V jak są światła/nawiew.
Ale teraz gdy samochód postoi 10 minut na luzie to traci obroty z 1110-1000 do 700 przy światłach/nawiewie schodzi do 400.
A gdy jadę i wcisnę sprzęgło to silnik będzie spadać do 100 obrotów. Wtedy wyłączy się wspomaganie kierownicy, zaświeci się kontrolka aku, i się zadławi. Jak go odpale, wrzuce luz i poczekam w miejscu to po chwili wskoczy na 1100 obrotów.

Pojęcia nie mam co to może być, czy altek może brać skądś prąd i stawiać opór silnikowi?

Krzyzak - 03-05-2026, 21:59

Uruchom silnik, poczekaj aż się nagrzeje i od tego momentu niech pochodzi na wolnych obrotach przez 10 minut. Po wyjęciu akumulatora (lub przy przepalonym bezpieczniku od podtrzymania pamięci komputera) ECU musi się nauczyć wolnych obrotów - jeśli się w tym czasie normalnie jeździ to potrafi gasnąć.
Jeśli po nauce nadal jest problem, to trzeba szukać przyczyny - sprawdzać pobór prądu a jeśli jest znaczny to wyciągając poszczególne bezpieczniki zlokalizować jaki obszar za to odpowiada.
Czy alternator ma opór to sprawdź po zdjęciu paska - spróbuj kręcić jego kołem pasowym i będziesz wiedział.

pitt63 - Wczoraj 8:22

Jeśli akumulator "nie trzyma" napięcia to jest po prostu uszkodzony. Wiem, że nowy ale cuda się zdarzają.
TheAndrzej - Dzisiaj 0:13

Krzyzak napisał/a:
Uruchom silnik, poczekaj aż się nagrzeje i od tego momentu niech pochodzi na wolnych obrotach przez 10 minut. Po wyjęciu akumulatora (lub przy przepalonym bezpieczniku od podtrzymania pamięci komputera) ECU musi się nauczyć wolnych obrotów - jeśli się w tym czasie normalnie jeździ to potrafi gasnąć.
Jeśli po nauce nadal jest problem, to trzeba szukać przyczyny - sprawdzać pobór prądu a jeśli jest znaczny to wyciągając poszczególne bezpieczniki zlokalizować jaki obszar za to odpowiada.
Czy alternator ma opór to sprawdź po zdjęciu paska - spróbuj kręcić jego kołem pasowym i będziesz wiedział.


Dzięki Mistrzu! :mrgreen:
Pochodziła bez świateł itp. z 15-20 minut i już nie gaśnie.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group