Carisma - Techniczne - problem z głowicą
lays22 - 18-05-2013, 23:37 Temat postu: problem z głowicą Słuchajcie mam problem z silnikiem a mianowicie a głowicą. Wymieniając wtryskiwacze uszkodzony został gwint w głowicy i mechanik dorobił tulejkę do wtryskiwacza i wkręcił na gorąco w głowicę. Niestety samochód strasznie dymi nierówno chodzi oraz najprawdopodobniej nie przewala ropy bo wymieniając olej praktycznie dwa razy więcej go spuszczam niż wlewam.
Jak się to stało miałem już wymieniać silnik ale mechanikowi udało się tak zrobić, myślałem że bedzie ok jednak nie jest:/
Co radzicie zrobić? Da jakoś radę to zrobić? Czy trzeba wymieniać głowicę albo cały silnik?
Pozdrawiam
Piwor - 18-05-2013, 23:42
Gdzie to taki kowal jest? Uszkodzony gwint w głowicy od stopki trzymającej wtryskiwacz. Dobrze rozumiem?
lays22 - 18-05-2013, 23:47
W głowicy wyrobił się gwint tam co się wkręca wtyskiwacz, tak trzyma on wtryskiwacz
Piwor - 18-05-2013, 23:51
W takich przypadkach stosuje się helicoil. Co on tam wkręcał na gorąco... Pytani, jak to wygląda i czy nie rozwalił wtrysku. Dymi od razu po "naprawie"?
rasiak1980 - 19-05-2013, 02:39
helicoil to jest właśnie druciarstwo w dosłownym tego słowa znaczeniu i prowizorka tylko tyle że ładnie nazwana jeżeli jest możliwość to albo rozwierca się stary otwór i gwintuje się większym gwintownikiem i używa innej śruby, albo tak jak mechanik zrobił pasuje sie tuleje na gorąco, tuleja schłodzona, niestety często bywa tak że w miejscu w którym wiercimy pod nową tuleje przebiegają kanały i nie można tego zrobić. jeżeli ktoś się upiera przy swojej bezmyślności może rozwalić głowicę, z tego powodu stosują właśnie helicoil że jest to metoda mniej inwazyjna i nie ma praktycznie ryzyka uszkodzenia głowicy a problemem przy ewentualnej kolejnej naprawie obarczona jest osoba która kolejna będzie wykręcać ową nieszczęsną śrubę nie panikuj podjedz do drugiego mechanika może po prostu podczas montażu uszkodził ci wtrysk
Piwor - 19-05-2013, 09:03
rasiak1980, korzystałeś z tego kiedykolwiek? Ratowałeś gniazda świec żarowych? Naprawiałeś gwinty do rolek rozrządu? To jest wg Ciebie druciarstwo?
lays22 - 19-05-2013, 10:02
Tzn jak zrobił to nie dymił tylko gdzieś po miesiącu może dwóch, teraz widać na odpalonym silniku że cieknie z tego wtryskiwacza.
Co w tym wypadku zrobić? Wymienić ten wtryskiwacz i tym samym sposobem go wkręcać czy coś innego?
[ Dodano: 19-05-2013, 10:07 ]
Piwor napisał/a: | Pytani, jak to wygląda i czy nie rozwalił wtrysku. |
Własnie przy pierwszej próbie wtryskiwacz rozwalił się, jednak drugi udało się wkręcić.
Piwor - 19-05-2013, 11:00
Trzeba by było w to zajrzeć, co tam się dzieje.
lays22 - 24-05-2013, 19:24
Dzisiaj byłem u mechanika, powiedział że przyczyn tego może być kilka: wtryskiwacze, jakiś zawór czy coś takiego przy pompie z przodu jakiś element, że przez niego może ropa dolewać się do oleju, i że nie chodzi na jeden zawór czy coś takiego nie pamietam już dokładnie.
Jestem umówiony na poniedziałek, zobaczymy ile za to mnie zgarnie. Jak sądzicie?
vivare - 26-05-2013, 13:04
Piwor napisał/a: | rasiak1980, korzystałeś z tego kiedykolwiek? Ratowałeś gniazda świec żarowych? Naprawiałeś gwinty do rolek rozrządu? To jest wg Ciebie druciarstwo? |
Tak,to jest druciarstwo. Silnik nie jest modelem,który do działania potrzebuje kleju. Każda zabawa w sklejanie gwintów miejsc gdzie występuje ciśnienie potrzebne do zapalenia mieszanki jest druciarstwem. Takie rzeczy owszem można robić ale nie na głowicy przytwierdzone do bloku silnika. Poza tym nie klejami nawet specjalistycznymi, to się spawa! Choć uważam ze taka głowice można oddać na złom,i założyć po prostu nowa (lub używaną).
A tak kończy sie zabawa w klejenie na głowicy przytwierdzonej do bloku:
http://zapodaj.net/ea5e79bfcc0e9.jpg.html
http://zapodaj.net/2ed144de9618e.jpg.html
Jak widać podczas zabawy w klejenie cos przypadkiem odstalo sie do komory spalania. Skutki sa widoczne, Zawor ktory odpadl zasiał spustoszenie nietylko w cylindrze, do wymiany tłok,wał i cała głowica łacznie z krzywym wałkiem. Tak sie skonczyla moja przygoda z klejeniem,a co za tym iedzie nie uwazam tego za metode naprawcza.
Co do problemu kolegi lays22, niewiem jakie bajki o zaworkach przy pompie nagadali Ci mechanicy ale przypadek ktory opisujesz daje do zrozumienia problem braku kompresji na cylindrze. I wcale nie musi to byc spowodowane tym ze miejsce klejenie wtryskiwacza jest nieszczelne,a tym ze popropstu w wyniku całości strzeliła uszczelka pod głowica. Wtrysk sterujacy i zawor przy pompie (zawro wyoprzedzenia kata wtrysku) nie powoduje zaburzen pracy silnika. Uszkodzenia czujnika wzniosu iglicy powoduje tylko dymienia,a zawora kata wtrysku stukanie. A akurat padnieta uszczelka głowicy w silnikach f8 i f9 to norma. Ty masz akurat f8,wiec proponuje jeszcze sprawdzic czy aby turbina sie nie zatarła.
(zdjecia pokazuja moja poległą lagunke rocznik 2001 z silniczkiem f9q 718)
rasiak1980 - 30-05-2013, 13:52
mało który mechanik wie że szpilkę do głowicy powinno się za każdym razem wymieniać, zazwyczaj boleśnie się o tym przekonują kiedy podczas dokręcania któraś ze szpilek trzaśnie, panuje błędne przekonanie ze można używać dwukrotnie, koszt jednej to 7-20zł czy to aż takie duże pieniądze? ja zawsze powtarzam "na oszczędzanie mnie nie stać" a o helicoil zdania nie zmienię bo już raz wykręciłem śrubę po "mechaniku" wyciągając zwoje ciśnienie skoczyło mi jak podczas narodzin moich dzieci, później zorientowałem się o co chodzi, zerwany gwint to partactwo tego co demontował albo montował i przekręcił a helicoil to pudrowanie syfu to jedynie skuteczna prowizorka stosowana nawet przez ASO a naprawą jest za tulejowanie na nowo otworu bądź prze gwintowanie i zastosowanie większej śruby
Piwor - 31-05-2013, 09:08
vivare, z całym szacunkiem, ale o "klejeniu" to ja nigdzie nie pisałem.
|
|
|