Off Topic - Chcę powiedzieć, że... cd ...
tomusn - 05-12-2009, 08:35
| rosomak1983 napisał/a: | | Hmm tylko gadac trzeba przez telefon czy sie myle??? Wiec co w tym takiego? | bo masz płacone od sprzedaży/umowy, jak nie idzie sprzedaż to strasznie działa na psychikę i bezpośrednio na wypłatę
siwek - 05-12-2009, 09:07
| koszmarek napisał/a: | | a ja dzisiaj mam bardzo zły dzień, bo firma dpd nadaje się do wafla przez ch a nie do współpracy z klientem >< |
Ja z ich usług jestem zadowolony
Wczoraj późnym popołudniem przywiózł mi Pan nowiutkie bębny do Cari i nawet nic nie powiedział jak musiał poczekać kilkanaścieminut - w przeciwieństwie do pracownika innej firmy...
...że wreszcie weekend...
rosomak1983 - 05-12-2009, 15:04
| koszmarek napisał/a: | Rosomak, wszystko bym zrozumiała, ale nie podejście, że jak chce przesyłkę gdziekolwiek indziej (choćby w bloku obok) to i tak na poniedziałek by musiał przynieść (zakładając, że dzisiaj bym zmieniła adres dostarczenia) ...Rozumiem- dokumenty. Ale żadnych takich nie było- zwykła paczka kurierska.
|
wszystko rozumiem. Poza jednym zeby miec zły humor z tego powodu
[ Dodano: 05-12-2009, 15:05 ]
| tomusn napisał/a: | rosomak1983 napisał/a:
Hmm tylko gadac trzeba przez telefon czy sie myle??? Wiec co w tym takiego?
bo masz płacone od sprzedaży/umowy, jak nie idzie sprzedaż to strasznie działa na psychikę i bezpośrednio na wypłatę |
poniekad dobry system... Lepsi zarabiaja wiecej i mysla jak pracować lepiej... tzn byc skuteczniejszym.
gigant87 - 05-12-2009, 18:25
| rosomak1983 napisał/a: | Dodano[/b]: 05-12-2009, 15:05[/i] ][/size]
| tomusn napisał/a: | rosomak1983 napisał/a:
Hmm tylko gadac trzeba przez telefon czy sie myle??? Wiec co w tym takiego?
bo masz płacone od sprzedaży/umowy, jak nie idzie sprzedaż to strasznie działa na psychikę i bezpośrednio na wypłatę |
poniekad dobry system... Lepsi zarabiaja wiecej i mysla jak pracować lepiej... tzn byc skuteczniejszym. |
System OK. Mam podobny w obecnej pracy i nie narzekam.
W Call Center nie podobało mi się, bo ludzie, do których dzwoniłem od momentu przedstawienia się (w sensie, że doradca klienta z danej firmy) mieli mnie za złodzieja i oszusta.
Daje jednak obycie i śmiałość przy załatwianiu różnych spraw przez telefon. Ponadto szkolenie też daje różne korzyści i wiedzę z komunikacji między klientem, a sprzedawcą.
Cezar - 05-12-2009, 18:43
Dorwalem CoD ModernWafare2, Czarna oddelegowana do rodzicow - szykuje sie cala noc grania
Maretzky85 - 06-12-2009, 22:02
Że Majkro$oft to świnie i buraki. Jak już dostałem ori Fallouta 3 to chciałem sobie rozrywkę urozmaicić za sprawą expansion packów. Poszukałem trochę i dowiedziałem się, że jest ich aż 5 Ucieszyłem się, bo sporo rozrywki i nowości podobno wprowadzili.
Postanowiłem więc jakoś je zdobyć. Legalnie. W sklepie może czy coś.
Okazuje się, że w sklepach nie ma i jedyną drogą kupna jest przez microsoft i przez ich śmieszną usługę windows game for windows live czy coś. No więc ściągnąłem aplikację, zainstalowałem wszystko czego ode mnie chcieli robiłem profil na ichniejszym serwerze live i okazało się, że aplikacja którą ściągnąłem ma gdzieś ten profil i muszę zrobić sobie jeszcze jakiś. No więc zrobiłem i nie wiem czy przez nieuwagę czy niemożność wyboru państwa zostałem przydzielony do united statsów. Ale dobra, chrzani mnie to gdzie jestem przydzielony - chce zdobyć dodatki. Ale żeby zdobyć dodatki trzeba je kupić (byłem przekonany, że są darmowe). No dobra - chcę kupić te dodatki. Klikam więc buy żeby może się wyświetliły jakieś opcje na temat, ale nie... muszę podać informacje kontaktowe jeszcze. Myślę sobie - dobra w końcu może będą ich potrzebować do rachunku czy czegośtam. Zaczynam wypisywanie a tu zonk - please enter a valid postal code. Tu się załamałem. Nie mam ichniejszego postal codu - mógłbym wygooglować, ale już mi się nie chce z nimi walczyć. Próbowałem poszukać opcji zmiany regionu, ale nic z tego. 2 strony, dwa konta, niby wspólne, jedno korzystające z informacji zawartych w drugim. W pierwszym jest jak byk Poland, a w drugim nie ma możliwości zmiany. Tak też zostałem pozbawiony możliwości kupna dodatków.
Żeby tego wszystkiego było mało - nie można po prostu kupić dodatków - zapłacić kartą czy jakimkolwiek ogólnodostępnym systemem. Trzeba najpierw kupić punkty microsoft (cokolwiek by to było)
Kończąc wywód microshit znowu udowodnił, że są nieprzyjaźni klientowi,mało przejrzyści i nie chcą moich pieniędzy. Tym samym więc postanowiłem, że nie będę ich im na siłę wpychać. Wystarczy, że mam oryginał podstawki - dodatki będę miał spiracone. A przynajmniej do czasu, kiedy w sklepach za normalne PLNy będę mógł kupić sobie legalnie wszystkie dodatki.
Ależ jestem zły
Jassmina - 07-12-2009, 09:16
... bardzo miło było wczoraj na Spocie Coltmaniaków poznać samego Hubertusa Wielkiego
Rafal_Szczecin - 07-12-2009, 09:22
ze znow poniedzialek ...
Marcin-Krak - 07-12-2009, 11:48
że ostatnio wszystko jest do ... tej mniej szlachetnej części pleców
cns80 - 07-12-2009, 12:28
... że po prostu kocham złosliwość rzeczy martwych. Potrzebuję wymienić wahacze poprzeczne w moim MSS. Cena w ASO 400 zł (4 szt = 1600 zł). Zamówiłem u Japaneze po 60 zł. Zadowolony wstawiłem samochód do mechanika i okazało się że śruby mimośrodowe nie puszczają. Sztuka kosztuje w zależności od źródła 27-35 zł (najtaniej Japaneze). Kłopot w tym że to dość drogo w stosunku do ceny wahaczy, a poza tym w każdym możliwym serwisie mają po dwie sztuki, a ja potrzebuję cztery Teraz brat lata po Inter Cars'ach i skupuje to co mają żeby uzbierać komplet
gulgulq - 07-12-2009, 13:28
chcę powiedziec ze właśnie zamówiłem AMB Phenom 2.8 GHz, 4 GB ramu Corsair, GeOFrce 9800 GT z 1 GB pamięci, plus płyta Asusa... do roboty
oj chyba przestanę w pracy pracować tylko będę grał
rosomak1983 - 07-12-2009, 15:09
Kolejny dzien pełen niespodzianek, fasynujacej ciekawosci, siły i detreminacji walki o lepsze jutro...
Piwor - 07-12-2009, 20:52
Eh, dziś był zły dzień. Na początek fabia na przegląd - zalałem się olejem. Następnie Astra, nagły brak rur wydechowych we wszystkich hurtowniach - robota stoi, po długim czasie jakaś się znalazła. Następnie swap silnika Toyotka Corolla 1.6 2007 rok. Pani zapomniała, że silnik potrzebuje oleju. Silnik przygotowany do wyjęcia. Idziemy się myć. Uderza myślę - sprawdzę wozy na placu, czy pozamykane. Patrzę, a tam zaczyna się palić dom gościa, który wynajmuje nam teren. Co za młyn. Szybko 998, gaśnice w łapy i lecimy. Mały płomień, sporo kilogramów gaśnicy proszkowej. I co? I kijek, zaczyna się palić dach... Na szczęście udało się uratować dom. Co ciekawe, w tym roku w jakiś poniedziałek, sąsiad stracił część terenu również przez ogień. Nie ma to jak udany początek tygodnia.
gigant87 - 07-12-2009, 21:14
... u mnie w klatce awantura domowa... krzyk, płacz, tłuczone szkło...
zadzwoniłem na policję, przyjechali po 20 minutach (podobno już ktoś wcześniej zadzwonił i się zbierali)... poszkodowana żona zdążyła uciec z mieszkania... mąż powiedział, policjantom, że żona jest trochę agresywna ;]
mąż architekt, żona lekarka ;]
niestety, dość często się to zdarza w tym mieszkaniu, a policja zawsze odchodzi z kwitkiem, bo nie ma znamion przestępstwa
policjant odbierający zgłoszenie, podziękował za telefon i poprosił, bym tam nie interweniował, bo mogę zostać poszkodowany, albo nawet (po interwencji) oskarżony o pobicie ;]
niesmak pozostał- dla mnie to dość duże przeżycie, bo nigdy nie byłem tak blisko tego typu zdarzenia
akbi - 07-12-2009, 21:23
a pozniej slyszymy w wiadomosciach ... 3 malotatow na oczach setek przechodniow zakopalo na smierc staszego mezczyzne ....
Prawo w Polsce jest do ..... do dopracowania.
|
|
|