Off Topic - Chcę powiedzieć, że... cd ...
koszmarek - 17-12-2009, 22:10
ja się coraz bardziej przekonuje, że Maretzky to dobry kierowca... ale zaufanie do galanta pozostawia wiele do życzenia jeszcze
Morfi - 17-12-2009, 22:18
Zabawa przednia (mam taki pusty parking przy cmentarzu) , ale nie mam zaufania do moich opon.
pawliku - 17-12-2009, 22:21
hehe fjna zabawa to dopiero u mnie na osiedlu jest hihi jest tyle sniegu że jak sie jedzie to już nie czuc tych hopków spowalniających szkoda że sprzedałem kaszla bo była by zabawa
Hubeeert - 17-12-2009, 22:32
| Pexu napisał/a: | | uważam za skandal bredzenie na temat gotowości służb i aktywności w kwestii odśnieżania podczas kiedy przez (łącznie) 4,5godz. taplania się w błocie nie widziałem żadnego pługu po drodze a drogi nie były czarne, mimo zapewnień że tak jest. | Sypanie dziś w Warszawie mijało się z celem - jest za zimno żeby to cokolwiek dało. Nawet sól (czysta) sypana u mnie na placu nic nie dawała...
Pexu - 17-12-2009, 22:39
| Hubeeert napisał/a: | | Pexu napisał/a: | | uważam za skandal bredzenie na temat gotowości służb i aktywności w kwestii odśnieżania podczas kiedy przez (łącznie) 4,5godz. taplania się w błocie nie widziałem żadnego pługu po drodze a drogi nie były czarne, mimo zapewnień że tak jest. | Sypanie dziś w Warszawie mijało się z celem - jest za zimno żeby to cokolwiek dało. Nawet sól (czysta) sypana u mnie na placu nic nie dawała... |
Hubeeert ale ja nie mówię o tym czy to miało sens czy nie. tylko o rozbieżności na linii: zapewnienia służ odpowiedzialnych za odśnieżanie a rzeczywistością...
Hubeeert - 17-12-2009, 22:47
| Pexu napisał/a: | | Hubeeert napisał/a: | | Pexu napisał/a: | | uważam za skandal bredzenie na temat gotowości służb i aktywności w kwestii odśnieżania podczas kiedy przez (łącznie) 4,5godz. taplania się w błocie nie widziałem żadnego pługu po drodze a drogi nie były czarne, mimo zapewnień że tak jest. | Sypanie dziś w Warszawie mijało się z celem - jest za zimno żeby to cokolwiek dało. Nawet sól (czysta) sypana u mnie na placu nic nie dawała... |
Hubeeert ale ja nie mówię o tym czy to miało sens czy nie. tylko o rozbieżności na linii: zapewnienia służ odpowiedzialnych za odśnieżanie a rzeczywistością... |
Tak się składa, że mam podpisaną umowę z jedną z firm na odśnieżanie i posypanie mojego placy. Niestety kierownik ich bazy utknął dziś w korku w drodze na bazę - rozmawiałem z nim przez telefon i mówił mi, że całą noc od 21 walczyli ze śniegiem, nad ranem wypuścili na ulice wszystko ze wszystkich firm a i tak nie dało sie utrzymać czarnych dróg. Tak szczerze to powiem Ci że mniej zamieszania robia drogowcy a więcej kierowcy. Dzis sie napatrzyłem trochę.
werdew - 18-12-2009, 06:13
No to tak a pro po zimy. O godzinie 6.30 zaczynam działalność "jeździecką" czyli jadę na święta do Polski. A o 4.30 wyglądało to tak ( jezdnia czarna bo wcześniej przejechały dwie pługo-piaskarki)
Właśnie oglądam wiadomości BBCnews, mało sympatycznie wygląda to w całej europie.
gulgulq - 18-12-2009, 06:48
i powiem że wczoraj się fajowo jeździło
Fragu - 18-12-2009, 07:22
jeździ się super
rosomak1983 - 18-12-2009, 08:09
Fragu, to ty szukales zastawy czy zaporożca... Przypomnij mi na priv
Pexu - 18-12-2009, 08:42
| krzychu napisał/a: | Pexu napisał/a:
tylko wiesz, słyszę w radio że jeżdzą, sypią, odgarniają a ja nie widziałem ŻADNEGO pługu/solarki po drodze...
Ale tak ciężko wyczytać między wierszami? Więc może proste pytanie jaka jest skuteczność pługopiaskarki stojącej w korku? |
a co to ma do rzeczy? tak trudno czytać ze zrozumieniem? więc raz jeszcze: słyszę w radio że jeżdzą i sypią. nie widzę by tak było i... tyle. ale oczywiście ty wiesz lepiej z perspektywy Żywca po ewentualne dalsze utarczki słowne zapraszam na PW.
Bartek - 18-12-2009, 08:49
Jeździ się nawet bardziej niż super - każde ruszenie lekkim boczkiem, każdy zakręt - miny próbujących szybciej ruszyć niż siakieś kombi (specjalnie ustawiałem się na kończących się pasach za skrzyżowaniami )- bezcenne
Ale to co się działo wczoraj w Wawce, to armagedon drogowy. Ponad 3 godziny przebijałem się z Bemowa do Marek.
Jassmina - 18-12-2009, 09:06
Zapchany pociąg to skarbnica ciekawych tekstów
Oto kilka przykładów:
- "Proszę się przesunąć!Przecież jest miejsce!"
- "Ciekawe gdzie, chyba pod fotelami..."
- "Przepraszam, czy mógłby pan popchnąć tamtą panią?"
- "Widzę, że jest tam miejsce! Tam koło tamtego dziada...ekhm... dziadka."
- "Bo na środku zawsze jest miejsce! Kiedyś jechałam tramwajem to na środku był pusty!"
cns80 - 18-12-2009, 09:06
| Pexu napisał/a: | a ja twierdzę że nawet Ostrobramska była cała w brei, to wszystko... | I co z tego ? Po brei też da się jechać. Nawet lepiej się jedzie, bo ja wczoraj zrobiłem 40 km na kapciu, ale w miękkim śniegu nie czułem że mam flaka (myślałem że łożysko wyje)
Ogólnie wczoraj od 15.30 do 22.00 zrobiłem trasę Powązkowska - Wawer - Ząbki - Zielonka - Pyry - Gocław - Wawer i jakoś specjalnie nie narzekam na nic oprócz braku umiejętności kierowców.
| Pexu napisał/a: | | na takiej brei/błocie trzeba zachować większy odstęp | Wczoraj widziałem odstępy po 10-12 m pomiędzy autami, które nie jechały tylko stały w korku. Dzięki temu następni za nimi nie mogli zjechać ze skrzyżowania i robili następny korek na poprzecznej ulicy
| Pexu napisał/a: | | reasumując, bo temat mnie już znudził - uważam za skandal bredzenie na temat gotowości służb i aktywności w kwestii odśnieżania podczas kiedy przez (łącznie) 4,5godz. taplania się w błocie nie widziałem żadnego pługu po drodze a drogi nie były czarne, mimo zapewnień że tak jest. | Marudzisz Było dobrze. Dzisiaj jest jeszcze lepiej, bo kilku się rozbiło i nie ma czym jeździć, a kilku się przestraszyło i wsiadło w autobus. Więc dzisiaj jest luźniej
| Pexu napisał/a: | | tylko wiesz, słyszę w radio że jeżdzą, sypią, odgarniają a ja nie widziałem ŻADNEGO pługu/solarki po drodze... | A jak miałeś widzieć jak jechał powiedzmy 500 m za Tobą, a że był korek to się do Ciebie nie zbliżał Ja wczoraj minąłem 6 pługów i jeszcze 2 przejechały pod moją pracą
Jassmina - 18-12-2009, 09:09
Ten pod pracą to i ja widziałam!
Pług marki ursus z taką szuflą z przodu
Stary, ale jary!
|
|
|