Nasze Miśki - Sportowa Elegancja
Tomek - 19-04-2013, 11:47
Torp12 napisał/a: | myśl sprzedaży gala i kupienia np takiego wariata :] |
jestem na TAK
tylko, mówisz, że masz 2.0, ze względu na koszty/spalanie PB, a chcesz kupić 3.0 TT ??
ps. poza tym takie 3000 do miasta się średnio nadaje
na weekendowe zabawy jak najbardziej
Torp12 - 19-04-2013, 12:04
tomek84 napisał/a: |
jestem na TAK
tylko, mówisz, że masz 2.0, ze względu na koszty/spalanie PB, a chcesz kupić 3.0 TT ??
ps. poza tym takie 3000 do miasta się średnio nadaje
na weekendowe zabawy jak najbardziej |
O spalanie chodziło jak go kupowałem, a potem poszedł tuning i teraz SWAP to strzał w stope, dlatego dokończyłem tego i jest prawie v6 a mniejsze spalanie.
Mówisz że się srednio nadaje? Jakiś argument? Mozna zrobic ze 2-3 softy. Delikatny na codzien i ogien do zasuwania:)
D1VenO - 19-04-2013, 12:11
Torp12 napisał/a: | Mówisz że się srednio nadaje? Jakiś argument? |
NIE BO NIE ;p
gratuluje odwagi i konsekwencji w pracach przy galancie. Łamiesz stereotypy
Tomek - 19-04-2013, 12:13
Torp12 napisał/a: |
Mówisz że się srednio nadaje? Jakiś argument? |
tak ogólnie
gabaryty, wysokość zawieszenia itp
zależy ile i gdzie po mieście jeździsz
i jeszcze jakie macie krawężniki w wawie
bo ja do centrum KRK Galantem się rzadko zapuszczałem, a on przecież jakiś szczególnie niski nie jest
Torp12 napisał/a: | i jest prawie v6 a mniejsze spalanie. |
nie zaczynaj
D1VenO napisał/a: |
NIE BO NIE ;p |
to też
D1VenO napisał/a: | Łamiesz stereotypy |
bardziej pasuje "zaklina rzeczywistość"
Torp12 - 19-04-2013, 12:19
tomek84 napisał/a: |
tak ogólnie
gabaryty, wysokość zawieszenia itp
zależy ile i gdzie po mieście jeździsz
i jeszcze jakie macie krawężniki w wawie
bo ja do centrum KRK Galantem się rzadko zapuszczałem, a on przecież jakiś szczególnie niski nie jest
|
Gabaryty- no dłuższy jak gal to raczej nie jest więc to nie kłopot. Dużo szerszy też raczej nie powinien być. A co do wysokości zawieszenia to stawiając obok niego obniżonego gala mam dziwne wrażenie ze zderzaki w 3000 są wyżej
W wawie są różne krawężniki, ale ja raczej jeżdżę ciągle w te same miejsca i wiem gdzie stawać.
Tomek - 19-04-2013, 12:22
Torp12 napisał/a: |
Gabaryty- no dłuższy jak gal to raczej nie jest więc to nie kłopot. Dużo szerszy też raczej nie powinien być. A co do wysokości zawieszenia to stawiając obok niego obniżonego gala mam dziwne wrażenie ze zderzaki w 3000 są wyżej |
dłuższy nie jest, a szerszy z 10 cm
a podłoga / progi ?
zresztą, znam gościa, która na co dzień jeździ H2, w dużej części po mieście, także dasz radę
kupuj
Torp12 - 19-04-2013, 12:28
I tu pojawia sie najwiekszy problem. Znalezienie klienta co da 30 patykow za rekina :]
Tomek - 19-04-2013, 12:30
Torp12 napisał/a: |
I tu pojawia sie najwiekszy problem. Znalezienie klienta co da 30 patykow za rekina :] |
no widzisz
dlatego ja też nadal jeżdżę rekinem
ostatnio rozmawiałem z mkm-em i padło zdanie:
mkm: jak chcesz nim jeszcze jeździć, to ...
ja: nie nim nie chcę jeździć, ja nim muszę jeździć
danino88 - 19-04-2013, 20:05
Cytat: | Znalezienie klienta co da 30 patykow za rekina :] |
ile ?
Cytat: | mkm: jak chcesz nim jeszcze jeździć, to ...
ja: nie nim nie chcę jeździć, ja nim muszę jeździć |
ale narzekacie, ja do vki nie mam nic, poza tym że ma tylko 160km
Torp12 - 19-04-2013, 21:39
danino88 napisał/a: | Cytat: | Znalezienie klienta co da 30 patykow za rekina :] |
ile ?
|
Tyle zeby chociaz wiekszosc sie zwrocila to zostalo wsadzone :]
P.S Na zlocie w Warzce ktos sie mnie pytal za ile sprzedam, powiedzialem 30, a on ze 25 i piszemy umowe:] Moze trzeba bylo gonic
Hugo - 19-04-2013, 22:23
Torp12 napisał/a: | Na zlocie w Warzce ktos sie mnie pytal za ile sprzedam, powiedzialem 30, a on ze 25 i piszemy umowe:] | Ale Cię pojechał
k@rol - 19-04-2013, 22:28
To jest ten ból, niedawno jeździłem z szwagrem za autem za ok 10 000...po obejrzeniu paru różnych pojazdów stwierdziłem po ich stanie i cenie że mój Gal w porównaniu z nimi (młodszymi o ok 5-6 lat) jest warty chyba ze 13 000 a tak naprawdę to pewnie jak bym chciał sprzedać to 4 000 bym wziął z pocałowaniem ręki
Chyba nie ma co się przywiązywać i dokładać i ulepszać...ale tak się chyba nie da
sveno - 19-04-2013, 22:36
k@rol napisał/a: | Chyba nie ma co się przywiązywać i dokładać i ulepszać. | chyba, że nie planujesz sprzedawać auta, tylko robisz je dla siebie.
k@rol - 19-04-2013, 22:49
sveno napisał/a: | robisz je dla siebie. |
Właśnie o to chodzi że ja nie potrafię inaczej do auta podejść nic tylko wygrać w totka i kolekcjonować
Matejko - 19-04-2013, 23:42
tomek84 napisał/a: | mkm: jak chcesz nim jeszcze jeździć, to ...
ja: nie nim nie chcę jeździć, ja nim muszę jeździć |
a wszystko z polskiej mentalnosci, ze jak sie ma auto to wykorzystac do konca i najlepiej nic nie wkladac.
Myslicie ze inne auta majace 10 lat sie nie psuja??
Psuja sie absolutnie wszystkie, inaczej by sie zaden warsztat nie utrzymał...
Będą sie psuly i tyle, ale wiadomo mit niemieckiego auta z przebiegiem 175tys pozostanie do konca, co z tego ze ktos kupi, przejedzie 50tys odwinie ktorys raz 50, sprzeda i znowu bedzie naiwny szukal takiego z przebiegiem 175tys. no bo jego nikt nie zrobi w wala jak on zrobil kogos
A z drugiej strony - w co drugim temacie o galancie ciagle jakies to nie pasuje, tamto takie, a kazdy wsiada i mu sie morda smieje
Mialem V40 co z tego, że było szybsze, co z tego że się nie psuło, do galanta wsiadam z uśmiechem i tyle, a znajomi pokupowali nowe auta ginace w tłumie, a za galantem nadal odwraca zwrok innych
|
|
|