Carisma - Techniczne - [Cari 1.9DI-D] nieustanne problemy z lozyskiem amortyzatora
wichura1 - 24-04-2013, 09:30
Jak się mogło zatrzeć łożysko? Przecież to jest łożysko kulkowe zamknięte od góry plastikową osłoną a od dołu uszczelnione. Smaruje się je zwykłym smarem do łożysk tocznych, może być ŁT4. Czy łożysko było nasmarowane i zamknięte klapką? Na pierwszym zdjeciu widać łożysko kulkowe w środku, na drugim zdjęciu łozysko jest zamknięte klapką. Niemożliwe, żeby przy sprawnym zawieszeniu tak wam leciały łożyska, Podczas wymiany sprężyn i odbijaczy 29-08-2010 roku zamontowałem ponownie fabryczne łożyska, porządnie je smarując i nadal nie ma z nimi problemów. Mogą być różne powody waszych problemów: montaż bez smarowania łożysk, brak zaślepek łożysk, wywalone Mcphersony nie tłumiące drgań, sprężyny tuningowe (moje wymieniałem na fabryczne) lub koła 'ala "arturro", czyli za niski profil do prawie 1,5 tonowej krowy jak Carisma.
adaśko - 24-04-2013, 12:26
wichura1, chyba nie jesteś w temacie bo do cari poliftowej nie idą zwykłe łożyska tak jak przed liftem tylko jakieś plastikowe http://allegro.pl/mitsubi...3124702183.html i w tym tkwi problem.
Centosz - 24-04-2013, 18:49
Tam idzie łożysko tgz. ślizgowe.
meinteil07 - 24-04-2013, 20:53
Masz rację. Ostatnio byłem z tym u mechaniora(byłego serwisanta w mitsu) i mówił że lipa straszna. To łożysko jest plastikowe i nawet po zjechaniu z krawężnika może się posypać :/
wichura1 - 25-04-2013, 08:54
Sorry nie wiedziałem A nie da się od przedliftowej założyć? Przecież Carisma II to ta sama konstrukcja, poprawiona optycznie. Mocowanie łożyska też jest na 3 śruby widać poniżej, w Capsie się nawet nie bawią i przy starej są 3 typy mocowań, a przy nowej 2. Wygląda na to, że jak się kupi komplet od starszej Carismy to podejdzie. Zmieniali tylko mocowanie stabilizatorów i ich drążki na prostszą wersję bez kretyńskiego przegubu. Wymieniacie od części 40162 w górę i macie stare dobre łożyska kulkowe. Zwłaszcza, że w Caps-ie podają informację o montażu starego łożyska w Carismach wyprodukowanych do czerwca 2001 roku (pewnie zależy na jaki rynek). Nieszczęsne łożysko 40002 występuje też na schematach od I gen. Więc pozostaje wziąć od kogoś rozwalonego kompletnego mcphersona i sprawdzić czy starsze rozwiązanie podejdzie.
edit:
Carisma I gen.
Carisma II gen.
adaśko - 25-04-2013, 12:44
wichura1, ja w swowjej cari mam amorki założone od cari przedliftowej bo mi nówki ze starej cari zostały i pasuja jak ulał więć dlatego wyżej pisałem czy ktoś nie zakładał poduszki amortyzatora od cari przedliftowej do poliftowej i chyba zaryzykuję kupno nowej poduszki od cari przedliftowej i wsadzę je do swojej.co o tym sądzicie???
wichura1 - 03-05-2013, 11:43
Najpierw spytaj czy komuś stare łożysko nie zostało po wymianie, żeby przetestować. A pomysł jest bardzo dobry, bo pozbędziesz się problemu. Jeżeli pasuje, to nawet używka z Allegro wytrzyma kilka lat a nie pół roku.
[ Dodano: 03-05-2013, 11:42 ]
Jeżeli ktoś z was chce sprawdzić, mam jedno łożysko znlazłem w piwnicy. Moglibyście zamontować i zobaczyć czy jest zamienne. Zaznaczam, że nie jest to łożysko docelowe, było w komplecie z Macpersonem, z którego brałem sprężyny gumy i odbijacze.
rasiak1980 - 03-05-2013, 23:34
jak wam kowal naprawia zawieszenie to się dziwicie że wam pękają łożyska po pół roku? tą nakrętkę od amortyzatora dociąga się kluczem dynamometrycznym a znając "kowali od golfów" ciągną ile pary w rękach i efekt jest taki że po zmontowaniu łożysko nadaje się do ponownej wymiany, ja sobie sam wszystko wymieniłem kluczem dynamometrycznym poodciągałem i problemu żadnego nie było przejechałem grubo ponad 100 tyś km
adaśko - 08-05-2013, 13:26
kupiłem cały zestaw górnego mocowania amortyzatora KYB z metalowym łożyskiem a nie badziewiem plastikowym.cena 322 zł z przesyłką.rasiak1980, wiem że łożysko dokręca się z siła 59 Nm a nie ile siły w rękach.
mitasubisszzi - 13-05-2013, 09:06
Ja kupiłem po 120 zł/szt komplet (KAYABA)i po miesiącu jest dramat taki, że radia nie słyszę, a jak zjeżdżam z krawężnika to jest taki dźwięk jak w centrum serwisowym sygnałów ostrzegawczych sporo ponad 130db !
Wymieniał to mój kolega w "blaszaku" przy mnie, i pamiętam, że nic nie smarował, a dokręcał wszystko na siłe ! dzisiaj albo we wtorek jadę na ekspertyzę do mechaników z 15 letnim stażem, u których zawsze wszystko naprawiałem, ale pokusiło mnie, żeby zaoszczędzić no to k... mam oszczędność
będę informował na bieżąco
[ Dodano: 13-05-2013, 10:49 ]
jestem umówiony dopiero na 23 maja (czwartek) -na diagnozę i naprawę, wcześniej nie ma szans, na fachowców trzeba czekać mają terminy na 2,5 tygodnia
zaraz po tym wszystko opiszę, zrobię ew. zdjęcia
adaśko - 13-05-2013, 19:40
mitasubisszzi, ale u Ciebie nie idzie łożysko ślizgowe tylko toczne więc nie powinno się tak szybko rozwalić bo widzę że masz cari przedliftowe.
mitasubisszzi - 13-05-2013, 22:25
co tak tam cholernie "zgrzypi" (trzeszczy) ?
jak nacisnę na błotnik w miejscu mc persona,
nawet nie używając dużej siły, takie trzeszczenie jak w starych zerdzewiałych drzwiach.
Z lewej strony tylko bo z prawej jest cisza. Jutro wymieniam końcówki drążków,
zobaczę czy tam coś odbciera. Podejrzewam również blachę na amortyzatorze, ale jutro będę wiedział więcej...
wichura1 - 14-05-2013, 15:28
Zgrzyta metal o metal, sprężyna o kielich od Macpershona, bo zużyły się gumowe fartuchy. Względnie pęknięta sprężyna, części sprężyny trą o siebie (ja tak miałem). Póki nie zdemontujesz nie będziesz wiedział co jest.
mitasubisszzi - 14-05-2013, 23:21
Dzisiaj zmieniłem końcówki drążków kier. CTR (idą na pierwsz montaż) o niebo lepiej
się jedzie, oczywiście zaraz po tym geometria. Jutro z samego rana zostawiam auto i powinienem mieć diagnozę popołudniu bo do 14 mają dużo pracy. Już się nie mogę doczekać, bo jak jadę ulicą ludzie się za mną oglądają
[ Dodano: 19-05-2013, 00:40 ]
Znowu wywalone poduchy amorów*! i przy okazji zdiagnozowana poduszka tylna silnika,
stuka ale delikatnie, na razie zmieniam poduchy amorów z łożyskiem (drugi raz w ciągu miesiąca) zobaczymy na jak długo.... bo wcale tanie nie są
W poniedziałek odbieram samochód zobaczę jaki efekt.
*prawdopodobnie mój kolega który to zmieniał, czynności wykonywał na podniesionym aucie,
a powinno się wszystko dokręcać jak auto spoczywa na glebie...
to się nazywa oszczędność... człowiek tylko pozornie zaoszczędzi....
cała impreza wyniesie mnie ponad 600zł ... 4xpoducha+2 razy montaż...
jutro się z nim widzę i wystąpię o zwrot pieniędzy. Będę informował na bieżąco.
adaśko - 22-05-2013, 21:21
ja też juz jestem po wymianie poduszki i musiałem dokupić blachę bo w carismie przedliftowej idą większe sprężyny a po lifcie mniejszą mają średnicę ale znalazłem oryginalną używkę za 40 zł bo w serwisie 249 chcieli.mam nadzieję że teraz będzie wszystko w porządku.od razu zrobiłem tylne zawieszenie więc trochę się wykosztowałem.
|
|
|