Off Topic - Chcę powiedzieć, że... część IX REKOMBINACJA
Krzyzak - 19-06-2026, 20:55
Wg google to DQ200 robiona jest przez VW - piszą, że w Czechach, ale nie wiem czy tylko.
Ogólnie wada z pękaniem ścianek zasobnika ciśnienia oleju jest powszechna. U mnie nie wiem co było, bo płyta jak i reszta podzespołów była w idealnym stanie. Jest tak, że na każde otwarcie drzwi kierowcy pompa skrzyni bije ciśnienie a skrzynia nie pracuje - może to coś zablokowało - jak zdejmowałem komputer to wywaliło gejzer z tego oleju hydraulicznego. Byłem bardzo zaskoczony.
joujoujou - 20-06-2026, 09:42
To też sobie poguglałem i wyszło mi że to faktycznie szeroko opisywany problem. Skrzynia może i fajna, ale tylko póki działa. Oby teraz już służyła jak należy.
Kawa poranna, przed śniadaniem.
Krzyzak - 21-06-2026, 17:10
| joujoujou napisał/a: | | ale tylko póki działa | może z 10 lat temu to byłby spory problem dla użytkowników, ale obecnie to za 500zł można mieć kompletny zestaw naprawczy + 100zł na nowy olej
a jak komuś się nie chce grzebać, to za 2500zł można mieć kompletną mechatronikę po wymianie czego trzeba a nawet czego nie trzeba, ale warto przy okazji, sprawdzoną na maszynie a nawet w podczas jazdy testowej
joujoujou - 22-06-2026, 00:56
^^ Nie wiem, nie znam się.
Kawa i do kieratu.
pamar - Wczoraj 11:32
O! Jak tu cicho, roztopiliście się czy co?
Krzyzak - Wczoraj 12:42
Nie jest źle. Siedzę w domu, mam klimatyzację... Teraz 22.5°C, pewnie wieczorem do 23 dojdzie.
Jeden klimatyzator mi się zepsuł - błąd czujnika temperatury, ale dwa pozostałe pracują jak zawsze. Mam plan dziś do niego zajrzeć.
Bizi78 - Wczoraj 12:52
Grzeje, dobrze trafiłem z urlopem .
Jutro godzina 8:00 kierunek wschód, tam musi być cywilizacja .
Trzeba sprawdzić Roztoczankę przed Zlotem.
Klima w aucie sprawna więc chyba te 300km przeżyję .
joujoujou - Dzisiaj 20:12
Mój weekend wyjątkowo zaczął się w czwartek, właśnie ze względu na pogodę.
Nie chodziło jednak o jakiś negatywny jej wpływ, ale o to, by do maksimum wykorzystać ostatni dzień suchej pogody i pomalować wreszcie dwie drewniane szopy zanim się mokre znów zacznie.
Malowanie zacząłem w czwartek przed południem, zeszło mi do 18tej, z krótkimi przerwami na uzupełnienie elektrolitów.
Plan zrealizowany w stu procentach, pierwsze krople deszczu złapały mnie przy powrocie z szopy, po schowaniu ostatnich gratów.
Przeszła naprawdę solidna (jak na tutejsze warunki) burza, a po niej temperatura spadła z 32 do 23 stopni.
Dziś pochmurno z przejaśnieniami, 25 na plusie. I też burza po 18tej, tym razem temperatura zeszła z 25 na 21 stopni.
I jak co miesiąc po wypłacie, wyprawa do pobliskiego supermarketu w celu uzupełnienia zapasów browaru.
|
|
|