To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki

Off Topic - Chcę powiedzieć, że... cd ...

Morfi - 24-01-2010, 19:31

Cari stoi już 5 dni w garażu jutro spróbuję ją odpalić :)
koszmarek - 24-01-2010, 22:19

Morfi, w garażu to się nie liczy :D nie jest THRU :D

a ja byłam z Maretzkym na Avatarze w wersji 3d.. i muszę Wam powiedzieć, że mnie wgnietło ;)

Następny cel: Alicja w Krainie czarów Burtona :D

robertdg - 24-01-2010, 22:25

koszmarek napisał/a:
Alicja w Krainie czarów Burtona
...że na to się doczekać nie mogę :mrgreen: :mrgreen:
koszmarek - 24-01-2010, 22:26

robertdg napisał/a:
koszmarek napisał/a:
Alicja w Krainie czarów Burtona
...że na to się doczekać nie mogę :mrgreen: :mrgreen:


oo tak :D

Marcin-Krak - 25-01-2010, 00:09

U mnie większe emocje niż Avatar 3d w postaci filmu, wzbudza pani z mojego avatara :mrgreen:

Poza tym byłem no już wczoraj na spacerze. Fajnie tak przy -15 i słońcu pokarmić łabędzie :wink:

McDoune - 25-01-2010, 00:23

jak kinowo, to ja "Parnasus" polecam 8)
Fragu - 25-01-2010, 07:27

McDoune napisał/a:
jak kinowo, to ja "Parnasus" polecam


wg mnie klapa 8)

...że w pracy jest ziiimmmnnooo ! :evil: :twisted:

siwek - 25-01-2010, 07:54

że moja Cari za to, w przeciwieństwie do sytuacji sprzed 2 lat, odpala nawet przy -20 bez najmniejszych problemów :mrgreen:

Avatar 3D - ok (efekty)

Wczoraj byliśmy z Patrycją na "Ciacho" i poza głupkowatymi momentami to film dosyć fajny, można sie pośmiać i co najważniejsze że to jest film rodzimej produkcji.

Rafal_Szczecin - 25-01-2010, 08:01

siwek napisał/a:
Wczoraj byliśmy z Patrycją na "Ciacho" i poza głupkowatymi momentami to film dosyć fajny, można sie pośmiać i co najważniejsze że to jest film rodzimej produkcji.

yulko tyle ,ze tutul nie wiaze sie z niczym , procz piosenki na samym koncu :D


ze poniedzialek, w pracy tak srednio, i ze dzis najprawdopodobniej 8-16 :P

gulgulq - 25-01-2010, 08:16

dziś podobno najgorszy dzień w roku :)
cns80 - 25-01-2010, 08:21

... że cieszę się że skończył się już ten porąbany weekend. Najpierw nie mogłem odpalić auta bo świece chyba słabo grzeją. Na szczęście po 3 minutach się udało. Później postanowiłem załatwić kilka spraw za pomocą komunikacji miejskiej dzięki czemu straciłem całą sobotę :evil:

A w niedzielę było zdarzenie z cyklu "Rutyna jest niebezpieczna" Cofając do pustego garażu, który znam jak własną kieszeń nagle usłyszałem krzyk i zobaczyłem moją żonę leżącą na podłodze. Okazało się że kucnęła przy zamrażarce i była w martwym polu lusterka w skutek czego oberwała od jadącego samochodu i wyrywając drzwiczki od zamrażarki przeleciała około 1,5 m. Potłukła sobie kolana i rękę. Na całe szczęście drzwiczki udało się zamontować, a samochód nie ucierpiał ;) A mówiłem jej żeby nie piła alkoholu z moim dziadkiem :D
A tak na serio to się nieźle przestraszyłem. Jednak nie tylko na drodze trzeba wszystko sprawdzać 3 razy - we własnym garażu też.

Anonymous - 25-01-2010, 08:23

że biedny misiek zamarzł :cry: / - 29 stopni / , dobrze,że corsanka była na podorędziu i jakoś doczłapałem do pracy - aby do wiosny :mrgreen:
Cezar - 25-01-2010, 08:24

w Galu linka od maski przymarzla, aby do wiosny ... :P
Maretzky85 - 25-01-2010, 09:10

gulgulq napisał/a:
dziś podobno najgorszy dzień w roku

Zaspałem kurde...

Anonymous - 25-01-2010, 09:17

A ja po postawieniu misia pod prostownik dzisiaj pięknie odpaliłem,ale przy temp -30 stopni trochę podjechałem i auto mi zgasło;/ ropa zamarzła... co za pech ;)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group