Nasze Miśki - Galant Sport Edition '98 A/T
Hugo - 07-08-2012, 23:25
tomek84 napisał/a: | widzę, że przybywa tego plastiku w klubie
w najbliższym czasie co najmniej 3 takie wypłyną | Juiceman napisał/a: | Czekam na fotki z renowacji;] | Niestety szybko się nie pojawią. Sporo innych wydatków po drodze, chociaż znając siebie pewnie znów sam siebie zaskoczę sveno napisał/a: | trafiłeś w kolorze czy trzeba malować? | Z tego co wiem nie możliwe żebym trafił w tym samym odcieniu. Avance miały inne odcienie srebrnego niż Sporty. Poza tym dokładki mam czarne, a zderzak jest lekko wgnieciony na narożniku.
sveno - 10-08-2012, 17:48
Hugo napisał/a: | Poza tym dokładki mam czarne, a zderzak jest lekko wgnieciony na narożniku. | zderzak jak u mnie jeżeli nie ma odprysków farby to to wgniecenie jesteś w stanie naprawić sam tylko przy pomocy opalarki
Hugo - 20-08-2012, 22:11
W zeszłym tygodniu miałem okazję sprzedać Gala. Podjechałem pod sklep, po chwili podjechał koleś w Maździe Xedos 6, przechodził mi przed maską, ujrzałem banana na jego twarzy, podszedł i mówi: "ale ma zaj...... przód; nie chcesz sprzedać?", jaki silnik, ile koni i takie tam... Mówię, że nie jest na sprzedaż, bo zbyt doinwestowany, a on do mnie "ile chcesz", mówię 13 000 zł, a on na to "Piszemy umowę"
Wczoraj go umyłem i znowu się zacznie
deejay - 20-08-2012, 22:16
Hugo napisał/a: | "ile chcesz", mówię 13 000 zł, a on na to "Piszemy umowę" |
A była taka okazja pozbyc sie problemów
fj_mike - 20-08-2012, 22:16
deejay napisał/a: | A była taka okazja pozbyc sie problemów |
No właśnie. Ale było by zaraz "Co po Galancie?"
Tomek - 20-08-2012, 22:21
jakby mi dawali 13 tyś, to bym od razu leciał po kartę pojazdu, a po drodze jeszcze 2 baki zatankował
sveno - 20-08-2012, 23:15
tomek84 napisał/a: | jakby mi dawali 13 tyś, to bym od razu leciał po kartę pojazdu, a po drodze jeszcze 2 baki zatankował | to kiedy piszemy umowe? sprzedajesz pół darmo, warty jest conajmniej dychę więcej
Hugo - 21-08-2012, 07:57
Tak, tak, nabijajcie się...
Tomii - 21-08-2012, 08:09
ja bym mojego nawet za 20tysi nie oddał Hugo a Twój to pewnie z 25tyś jest wart
Tomek - 21-08-2012, 08:47
sveno napisał/a: | to kiedy piszemy umowe? sprzedajesz pół darmo, warty jest conajmniej dychę więcej |
miewałem dawniej takie i inne propozycje (potem już tylne ranty odstraszały)
i nie miałbym większych oporów, że sprzedać, gdyby nie pytanie "co potem"
zwłaszcza, że Maciek nie chce mi sprzedać Fuksa
m6riano - 22-08-2012, 00:21
tomek84 napisał/a: | jakby mi dawali 13 tyś, to bym od razu leciał po kartę pojazdu, a po drodze jeszcze 2 baki zatankował |
i zaopatrzył w skrzynke łychy z biedro...i zrobił z nowym właścicielem..;-)
Hugo - 22-08-2012, 17:42
No dobra jest chwila czasu to warto co nieco opisać.
A więc tak: kielichy wyspawane. Koleś zrobił mi to naprawdę świetnie, ponadto wyspawał małe dziurki, które wyskoczyły jak zacząłem dłubać cm po cm w przednich nadkolach płaskim śrubokrętem zanim oddałem mu go do spawania Po wszystkim posmarował mi każde, nawet najmniejsze ognisko korozji w nadkolach Cortaninem F i na to pomalował czarnym lakierem. Ponadto wymieniona została przekładnia kierownicza wraz z płynem w całym układzie, ale niestety nie rozwiazało to problemu z układem kierowniczym i niestety muszę walczyć dalej, choć poprawa niewielka jest.
W ten piątek biorę urlop, przeszlifuję te miejsca, na to podkład epoksydowy i kilka warstw środka konserwującego (również wyciszajacego) jakiejś niemieckiej firmy (nie pamiętam nazwy). Kupiłem 2 m kw. pianki poliuretanowej, która zostanie włożona pomiędzy przednie błotniki a słupek (za plastikowe nadkola) w celu wygłuszenia szumów pochodzących od przednich kół. Zobaczymy czy będzie poprawa.
Co do kielichów pod maską to stwierdziłem, że od góry nie dam samego lakieru, tylko zrobię natrysk masą ochronną do karoserii, tworząc strukturę tzw. "baranka" i na to lakier.
Zakupiłem podkładki antywibracyjne firmy EBC na przednie klocki hamulcowe (dzięki sampler), ponieważ pojawiły się jakieś stuki z zacisków, a nie wierzę, że po tak krótkim czasie mogły wybić się znowu otwory na prowadnice w jarzmach... Ponadto chyba Mitsubishi nie produkuje już tak trwałych części jak kilkanaście lat temu, gdyż ori gumy stabilizatora przedniego wytrzymały max. 50 000 km i pojawił się luz ok. 2 mm na drążku . W takim razie ponownie zamówiłem ori gumki na przód. Montaż obu gadzetów również w ten piątek.
Poza tym coś stuka w lewym przodzie przy skręcie w prawo (np. wjeżdżając na krawężnik). Myślałem, ze po wymianie przekładni stuki znikną, ale nie. Podejrzewam albo końcówkę drążka kierowniczego albo łącznik stabilizatora lewy, bo podczas jazdy na wprost też czasami coś stuknie. Tak czy inaczej zostanie to również zbadane w piatek. Zapowiada sie pracowity dzień...
No i na koniec napiszę, że chyba powoli zaczynam znów czerpać radość z jazdy tym autem i po tylu latach (nie wiem jak to możliwe) on zaczyna mi się coraz bardziej podobać
sveno - 22-08-2012, 17:54
Jezu, jak czytam tą listę rzeczy do zrobienia to mnie zaczyna głowa boleć dobrze, że mój woła tylko paliwa a i ja nie jestem na tyle pedantyczny by wygłuszać nadkola bo bym chyba oszalał jakbym był na miejscu Huga
Juiceman - 22-08-2012, 18:06
a myślisz czemu Hugo jest największym H8terem galantów na forum
Rafal_Szczecin - 22-08-2012, 19:27
Hugo napisał/a: | Zakupiłem podkładki antywibracyjne firmy EBC na przednie klocki hamulcowe ( |
poka poka poka !
|
|
|