Off Topic - Chcę powiedzieć, że... cd ...
koszmarek - 02-02-2010, 16:56
Efa!, no tak nazywam robienie biżu hand made
Efa! - 02-02-2010, 16:57
Aaaa, a już myslałam, że jakiś nowy trend
koszmarek - 02-02-2010, 17:04
nie, ale wolę takie robione niż kupować gotowe 3 razy drożej a kasa nie pójdzie do obcych
Efa! - 02-02-2010, 17:09
Wow! Dowiedziałam się właśnie, że mój mężuś jutro odbiera misia od lakiernika. Cari nareszcie znowu śliczna. Hip, hip - hurrrra!
szpala85 - 02-02-2010, 22:11
.... dzisiaj pierwszy raz od kiedy mamy naszą piękną zimę zakopałem się Galantem .... na parkingu ..... z pomocą na szczęście przyjechał mój Tato Navarą bo Galuś niestety tak się zakopał że usiadł na podwoziu i żadne "normalne " auto nie dawało rady go wyciągnąć ( pod śniegiem szklanka ) ...
.... napaliłem się dzisiaj na klopsiki .... tak klopsiki ze słoika ze sklepu ... pobiegłem do sklepu , kupiłem pierwsze lepsze klopsiki , przybiegłem do domu i wstawiłem na gaz ... po 8 min były już gotowe więc siadłem do stołu posmarowałem sobie świeżutką bułeczkę masełkiem i........ .... po pierwszym kęsie klopsika miałem już dość .... nie do jedzenia ... bez smaku ... jak papier toaletowy.... okropne ... niestety musiałem zadowolić się świeżą bułeczką z dżemem truskawkowym .... klopsiki były firmy "TESS" od razu piszę .. nie kupujcie tego czegoś , nawet psu bym czegoś takiego nie dał do jedzenia ...
Wintergreen - 02-02-2010, 22:32
A propos wiktuałów. Chcę powiedzieć, że oklepana prawda, że to co sprzedają po sklepach, to "sama chemia" dotarło dziś do mnie naocznie. Rano znalazłem w domu kawałek chleba swojskiego wypieku mojej lepszej połowy... był sprzed tygodnia i jeszcze miękki. Leżąca obok bagietka z marketu zrobiła się totalnie czerstwa po 12 godz.. Po prostu trujemy się jedząc to całe świństwo.
gulgulq - 03-02-2010, 06:52
| szpala85 napisał/a: |
.... napaliłem się dzisiaj na klopsiki .... tak klopsiki ze słoika ze sklepu ... pobiegłem do sklepu , kupiłem pierwsze lepsze klopsiki , przybiegłem do domu i wstawiłem na gaz ... po 8 min były już gotowe więc siadłem do stołu posmarowałem sobie świeżutką bułeczkę masełkiem i........ .... po pierwszym kęsie klopsika miałem już dość .... nie do jedzenia ... bez smaku ... jak papier toaletowy.... okropne ... niestety musiałem zadowolić się świeżą bułeczką z dżemem truskawkowym .... klopsiki były firmy "TESS" od razu piszę .. nie kupujcie tego czegoś , nawet psu bym czegoś takiego nie dał do jedzenia ... |
a to klops
sieegurd - 03-02-2010, 07:16
... że gdzieś pękła mi rura i zwilgnął mi sufit w kotłowni oraz zaczyna wilgoć w sypialni wychodzić:/ Jestem zły, bo bez kucia i kosztów się nie obejdzie
Anonymous - 03-02-2010, 08:06
| sieegurd napisał/a: | | zaczyna wilgoć w sypialni wychodzić | , będziesz musiał chyba więcej grzać
sieegurd - 03-02-2010, 08:22
| dager napisał/a: | | sieegurd napisał/a: | | zaczyna wilgoć w sypialni wychodzić | , będziesz musiał chyba więcej grzać |
Lol, a co ma woda, która moczy ścianę od środka (konsekwenją jest pojawienie się zacieków na zewnątrz) do grzania?? Gdyby to jeszcze sam grzybek się robił to ok coś nie halo, ale ujeśli rura pęka, to nic się nie poradzi :/
Jassmina - 03-02-2010, 10:09
...mam nową obsesję! Licytowanie butów na allegro :)Trzech par na raz....
Fragu - 03-02-2010, 10:36
| Jassmina napisał/a: | | ...mam nową obsesję! Licytowanie butów na allegro :)Trzech par na raz.... |
...to choroba nr 1 mojej narzeczonej
koszmarek - 03-02-2010, 10:43
nienawidze tego dnia...
Efa! - 03-02-2010, 13:49
Koszmarek, podopieczny daje Ci w kość?
koszmarek - 03-02-2010, 13:58
podopiecznego mam gdzieś, nie warto.
od rana same kłótnie, potem dramat z chomikiem, którego uratował chłopak mojej siostry... zaraz może zakupy(zastanawiam się co tam mnie zaskoczy)..
łeh
|
|
|