Nasze Miśki - Outuś
Krzyzak - 22-12-2025, 17:09
| Marcino napisał/a: | | O3 mi tam się wizualnie podoba. | I wg osób, które miały wszystkie generacje, to O3 w jakości materiałów wnętrza ucieka wybitnie do przodu.
Mi się też podoba, ale pierwsze egzemplarze, znaczy przedlift. Później trochę jak predator wygląda...
jacek11 - 22-12-2025, 23:10
| Marcino napisał/a: | | A z tego co piszesz to samo nadwozie ma też swoje niedokonałosci. |
Ja odczuwam pewien dyskomfort, podczas operowania w bagażniku, ale jest możliwe, że to ze względu na mój niski wzrost. to akurat jest jeszcze do przełknięcia, ale brak płaskiej, długiej podłogi to jednak problem, bo czasami muszę coś przewieźć, i robi się kłopot. Całe szczęście, że mam jeszcze Galanta
Co do O3, to nie jest to brzydkie auto, ale jest nudne. Gama silników też nie przyciąga zbytnio. Czy jest lepiej wykonany niż poprzednik? Nie odniosłem takiego wrażenia. O2 jest trochę pstrokaty w środku, za sprawą malowanych na szaro plastików. Ja to u siebie zmieniłem, i jest o wiele lepiej. W obu autach nic nie trzeszczy, fotele są wręcz takie same. Mam porównanie, bo mój Tata posiada O3, i czasem nim jeżdżę. Jest na pewno sporo cichszy, ale tam siedzi japoński dizel, więc porównanie tego nie ma sensu.
Myślę, że mógłbym jeżdzić takim autem. Nawet robiłem już pewne przymiarki, ale na początek musiałbym sprzedać obecnego, a jakoś się do niego przyzwyczaiłem już
Hugo - 26-12-2025, 10:52
Naprawiałem i trochę pojeździłem O3 po lifcie, 2016 r. z silnikiem 3,0 V6. Jakość wykonania wnętrza bardzo fajna, materiały na desce i boczkach drzwi przyjemne w dotyku, miękkie. Nic absolutnie nie trzeszczy i nie skrzypi. Po odpaleniu silnika w ogóle nie wiadomo czy pracuje, zero wibracji. Niestwty powyżej 120 km/h szum powietrza opływającego auto bym potworny, nawet audio nie było w stanie go zagłuszyć, do tej prędkości przyjemnie cicho. Najbardziej w tym aucie zaskoczyły mnie boczki drzwi, przykręcane na 1 wkręt, reszta to kołki. I nic nie trzeszczało.
jacek11 - 26-12-2025, 14:13
| Hugo napisał/a: | | Niestwty powyżej 120 km/h szum powietrza opływającego auto bym potworny, nawet audio nie było w stanie go zagłuszyć, do tej prędkości przyjemnie cicho. |
Lusterka od ciężarówki robią swoje
| Hugo napisał/a: | | Najbardziej w tym aucie zaskoczyły mnie boczki drzwi, przykręcane na 1 wkręt, reszta to kołki. I nic nie trzeszczało. |
Dwójka też ma takie rozwiązanie.
Hugo - 27-12-2025, 18:25
Tak mi się wydawało, że ten świst pochodzi od tych dużych lusterek zewnętrznych.
jacek11 - 15-01-2026, 20:53
Z początkiem roku byliśmy z Outusiem na przeglądzie technicznym. Pani diagnosta nie miała uwag.
Natomiast ja zauważyłem, że siła hamowania zwiększyła się wzglądem tamtego roku. Misior przednimi kołami zahamował siłą 4,5 KN, a tylnymi 3,9 KN. Z hamulcami w zasadzie nic nie robiłem, po za przepuszczeniem trochę płynu przez zaciski. Nie wiem jak powinien hamować, ale możliwe, że było gdzieś w układzie troszkę powietrza, chociaż nie odczułem różnicy w hamowaniu, po tym zabiegu.
Być może warto całkiem zmienić płyn hamulcowy, bo nie wiadomo czy było to kiedyś robione.
Na tę chwilę jest zimno, i nie chce mi się marznąć w garażu, ale planów troszkę jest na prace przy aucie. Na przykład komplet tarcz i klocków na tylną oś czeka od świąt na montaż. Aczkolwiek układ działa poprawnie, a tak mi się wydaje przynajmniej.
Z tematów pogodowych, ostatnie śniegi zweryfikowały wielosezonowe opony z górnej półki, które zostały wyprodukowane w 2022 roku. O ile na błocie pośniegowym dało się jakoś hamować, to na świeżym śniegu już nie. Wleciały zimówki, i jest sporo lepiej.
Zrobiłem też pewne pomiary, ale o tym jak już będę miał pewność, że dobrze je wykonałem.
Marcino - 16-01-2026, 07:41
| jacek11 napisał/a: | | Z tematów pogodowych, ostatnie śniegi zweryfikowały wielosezonowe opony z górnej półki, które zostały wyprodukowane w 2022 roku. O ile na błocie pośniegowym dało się jakoś hamować, to na świeżym śniegu już nie. Wleciały zimówki, i jest sporo lepiej. |
A to ciekawe jakie zimówki lepsze są niż wielosezon z górnej połki.
Krzyzak - 16-01-2026, 09:58
Też się zastanawiałem jak sobie poradzi Basi elektryk ale jak na takie chińskie maleństwo to radzi sobie najlepiej z moich aut. Co prawda ma dobre zimówki (vredestein - teoretycznie tzw. klasa premium) a pozostałe auta michelin crossclimate, ale ma pełno elektroniki, która kontroluje rozwijanie mocy. Nawet na lodzie pod górkę rusza bez problemu... Druga dacia już się lekko ślizga, ale tam niestety ja operuję gazem i sprzęgłem...
jacek11 - 17-01-2026, 00:08
| Marcino napisał/a: | | A to ciekawe jakie zimówki lepsze są niż wielosezon z górnej połki. |
No cóż. Wielosezony to michelin crossclimate. Mówiąc szczerze, to jestem zawiedziony, bo opinie mają dobre. Na początku myślałem, że to wina źle działających hamulców, ale pomiary wyszły dobrze. Możliwe, że ich wiek zrobił swoje, bo już mają cztery lata. Bieżnik jeszcze wysoki, ale dosyć twardy.
Chińskie zimówki z którymi kupiłem to auto, to jakieś imperiale. Nie są jakieś wybitne, mają już trzy lata, ale auto wyraźnie lepiej na nich hamuje. Tak by to wyglądało. Najlepiej na tę chwilę, jeździ Galant, na kilkuletnich nokianach wrd4
ledziu - 18-01-2026, 08:57
| Cytat: | | No cóż. Wielosezony to michelin crossclimate. Mówiąc szczerze, to jestem zawiedziony, bo opinie mają dobre |
Dla mnie te opony były największym zaskoczeniem w stosunku do opon tego typu ostatnich lat. Skrajnie mierne na śniegu. Miały okoł 2lat i 20k.km.w ciężkim terenowym aucie ale używanym wolnobieżne tylko i wyłącznie na asfalcie w dobrych warunkach.
I żeby nie było iż stwierdziliśmy to na podstawie "mi się źle jeździło bo w tamtym roku podczas zimy ..." Zrobiliśmy test zaśnieżony parking około 10-15cm śbiegu, bez śladów wcześniejszego jeżdżenia. Auto terenowe odpowiednik Pajero na Michelin CrossC i stary pickup 4,3 V6 na zimie Brighton Blizzak.
Ruszaliśmy z miejsca pickup najpierw z zapiętym samym tyłem ruszał niewiele gorzej niż terenówka !!! Potem po zapięciu w pickupie 4x4 porównanie było takie jak terenówka nie mogłaby ruszyć.
I to jeszcze pikuś, jazda była przy hamowaniu i zwykłym nawróceniu. Dramat !!!
Zresztą dzięki tym Michelin wyleczyliśmy się na dłuższy czas z opon all. A po teście na drugi dzień już były kupione gumy zimowe.
W tym roku trochę się przemogłem ale i tak auta na trasę mam tylko i wyłocznie na zimę.
Krzyzak - 18-01-2026, 16:15
Mam zgoła przeciwne doświadczenia a mieszkam przy prywatnej drodze i wyjeżdżam pod górkę. Obecnie crossclimate mam na 4 autach z czego jeżdżę trzema i na wszystkich w obecnej zimie żadnych problemów. A tydzień temu w niedzielę nasypało nawet 40cm... w środę padał deszcz i ten ubity śnieg na drodze zamienił się w lodowisko. W czwartek wyjechałem bez problemu, dziś też.
Znacznie gorzej się jeździło mazdą na zimowych kleberach (i bez żadnych ułatwiaczy typu elektroniczna szpera czy ESP).
ledziu - 18-01-2026, 18:51
| Krzyzak napisał/a: | Mam zgoła przeciwne doświadczenia a mieszkam przy prywatnej drodze i wyjeżdżam pod górkę. Obecnie crossclimate mam na 4 autach z czego jeżdżę trzema i na wszystkich w obecnej zimie żadnych problemów. A tydzień temu w niedzielę nasypało nawet 40cm... w środę padał deszcz i ten ubity śnieg na drodze zamienił się w lodowisko. W czwartek wyjechałem bez problemu, dziś też.
Znacznie gorzej się jeździło mazdą na zimowych kleberach (i bez żadnych ułatwiaczy typu elektroniczna szpera czy ESP). |
Spoko, mógłbym negować co napisałeś bo auto o którym ja wspominałem też na śniegu nie sprawiało problemu, tam gdzie kierownik chciał wjechać to wjechał dopiero przy próbie dwóch aut w jednym miejscu było max zaskoczenie ale z drugiej strony obserwuje co się dzieje niemalże przy każdej części samochodowej obecnie produkowanej i jestem w stanie uwierzyć że akurat ktoś mógł trafić lepiej albo gorzej z tym samym towarem.
Z oponami jest już niestety bardzo źle.
Krzyzak - 18-01-2026, 20:59
| ledziu napisał/a: | | Z oponami jest już niestety bardzo źle. | Ba - dawno temu kupiłem opony Dunlop ze względu na niski poziom hałasu, moje 17" były naprawdę spoko a kolega narzekał na ten sam model opon ale miał 15". Jak się okazało moje był produkowane w Niemczech, jego w Polsce. W teorii jakość nie powinna na tym cierpieć... ale pamiętam też gigantyczny problem z oponami Nokian WR-D3/4 i te produkowane w Rosji były tragicznej jakości (nie dawały się wyważyć), te fińskie były chwalone.
ledziu - 18-01-2026, 21:19
| Cytat: | | gigantyczny problem z oponami Nokian WR-D3/4 i te produkowane w Rosji były tragicznej jakości (nie dawały się wyważyć), te fińskie były chwalone. |
Niestety sam na Nokiansch straciłem kasę bo się dosłownie rozpadły. Made on ru.
I tak na luźno to mój znajomy kupował komplet bardzo drogich opony żeby wyszukać takie które przejdą badanie drogowe trzeba było sprawdzić 4ery komplety opon tego samego producenta oczywiście ten sam model !!!
jacek11 - 18-01-2026, 22:07
WRD4 które mam na Galancie, kupowałem w 2020 roku. Produkcja wschodnia. Jak na razie, trochę straciły na skuteczności, ale nadal wyglądają dobrze.
|
|
|