[97-04]Galant EAxA/W - [EA2A 2.0] Hamulce!!
Owczar - 06-05-2011, 11:33
Marcino napisał/a: | bo nie ma mozliwości zakrecania odpowietrznika, co prawda możliwośc zassania powietrza mała z 4m rurki, ale to samo moge zrobić z krótkim przewodem wsadzonym do butelki koło koła. |
Ale wtedy musisz dolewać płyn do zbiorniczka i nie widzisz czy już jest odpowietrzone. Inna sprawa, że powietrza ani płynu nie zassie z tego odpowietrznika tylko w miejscu gdzie będzie najmniejszy opór, czyli z pompki. Warunek tej metody to oczywiście czysty płyn. Tą metodą można też szybko wymienić płyn, tylko wtedy rurki nie wkładasz do zbiorniczka, tylko do butelki i ktoś dolewa płynu. Wtedy nie musisz nic odpowietrzać.
EA5A Nie cuduj nic z pompką itp. Nie ruszałeś tam nic i niemożliwe żeby się to popsuło. Sprawdź tylne zaciski. Tam nawet jak założysz odwrotnie, to odpowietrzniki są jakby na górze, ale zostaje w nich powietrze. Na zaciskach są oznaczenia R i L. Sprawdź jeszcze raz czy je dobrze założyłeś. Miałem identyczny problem. Męczyłem się z tym długo, przez moje roztargnienie.
Wymieniłem nawet pompkę. Ja podejrzewałem jeszcze za małą pompkę bo robiłem zmianę bębnów na tarcze, a wszystkiemu była winna ta głupia pomyłka.
Jarcev - 19-05-2011, 18:58
podłącze sie , mam problem z hamulcami , mianowicie od dłuzszego czasu bije mi cos na prawym przednim kole , w innych tematach doszlismy ze to zacisk bo na hamulcu nie stuka , później białem problem coraz wiekszego spalania , podniosłem auto i lewe koło stoi jakby na hamulcu . teraz tak , sciagnałem dzis koło lewe( stojące) i nie kreciła sie tarcza do wystygniecia , nastepnie sciagnałem zacisk i ... wyglada na cały , wszysteki gumki itp . ale z węzyka nie leci płyn - jak nacisne pedał to leci ale słabo i czuc opór na pedale . po prawej stronie ( trzaskającej ) płyn leci normalnie a zacisk ma popękane gumki itp . zastosuje zestwy naprawcze na obydwóch juto jak kupie w ic a jak nie to w przyszłym tyg od japaneze i zobacze czy nadal trzaska ( nie czuć na nim luzów) ale konkretnie pytania :1- czemu płyn nie leci przez wezyk 2- czy miał ktos trzaskający zacisk i czy czuł na nim luzy (ręką)
robertdg - 19-05-2011, 19:04
Jarcev napisał/a: | sciagnałem dzis koło lewe( stojące) i nie kreciła sie tarcza do wystygniecia , nastepnie sciagnałem zacisk i ... wyglada na cały , wszysteki gumki itp . ale z węzyka nie leci płyn - jak nacisne pedał to leci ale słabo i czuc opór na pedale | pewnie się rozwarstwił przewód i blokuje płyn
Jarcev - 19-05-2011, 19:06
gumowy tak?:p
robertdg - 19-05-2011, 19:08
No przeca nie stalowy
Jarcev - 19-05-2011, 19:11
od razu wiedziałem , chciałem Cie sprawdzic ide sciagne go i zobacze.
Sie przeliczyłem , za chiny nie potrafie odkrecic wężyka od przewodu metalowego... bawił sie w to ktos??
Hugo - 19-05-2011, 20:57
Jarcev napisał/a: | czy miał ktos trzaskający zacisk i czy czuł na nim luzy (ręką) | Tak, ja. Jak kupiłem Gala, pogrzebałem przy zacisku i zmieniłem klocki, było OK przez kilka miesięcy, później zmieniłem za jednym zamachem tarcze hamulcowe, klocki hamulcowe, prowadnice zacisków, blaszki pod klockami, gumki górnych prowadnic oraz gumki osłonowe prowadnic, przy okazji wspomnę, że tłoczki pracują lekko, można je wciskać palcami i był spokój na kilka miesięcy. Właśnie od kilku dni znowu strasznie "rąbią" mi zaciski jak jadę gruntową drogą, jak w ostatnim gruchocie. Żenada, wszystko wymienione i pomogło na kilka miesięcy. Przed chwilą odkreciłem oba zaciski, wszytsko wygląda świetnie, czysto, nic się nie zacina, ale prowadnice latają w jarzmach jak Żyd po pustym sklepie. Gdy zacisk jest przykręcony do jarzma również czuć spory luz i targając go ręką można spowodować stuki. Jedynym wytłumaczeniem jakie znajduję to wybite otwory prowadnic w jarzmach i choć nigdy w życiu nawet o takiej usterce nie czytałem, to tutaj wszystko jest możliwe. Hamulce i wiele innych podzespołów w EA to totalna porażka, niedawno robiłem hamulce w Punto I i rozwiązania techniczne w Punto, poczynając od konstrukcji pokrętła od lewarka, na powiedzmy rozwiązaniu zacisków hamulcowych kończąc mogłyby stanowić dla Gala, i wielu innych aut, wzór do naśladowania. I nie ma tutaj, dość typowej dla mnie, przesady
Jarcev - 19-05-2011, 22:17
a wiesz moze czemu nie da sie odkrecic węzyka gumowego od przewodu?? tak samo przy pompie ani drgnie
robertdg - 19-05-2011, 22:47
Trzeba użyć odpowiedniej techniki, odpowiedniego klucza no wszystko da rade
Jarcev - 19-05-2011, 23:08
to mi pomogłes :d teraz na pewno dam rade. Klucz własnie pochytałem taki nacięty co sie nakłada przez przewód , ale techniki to chyba nie wymysle
marcinzam - 19-05-2011, 23:25
Jarcev napisał/a: | podłącze sie , mam problem z hamulcami , mianowicie od dłuzszego czasu bije mi cos na prawym przednim kole , w innych tematach doszlismy ze to zacisk bo na hamulcu nie stuka , później białem problem coraz wiekszego spalania , podniosłem auto i lewe koło stoi jakby na hamulcu . teraz tak , sciagnałem dzis koło lewe( stojące) i nie kreciła sie tarcza do wystygniecia , nastepnie sciagnałem zacisk i ... wyglada na cały , wszysteki gumki itp . ale z węzyka nie leci płyn - jak nacisne pedał to leci ale słabo i czuc opór na pedale . po prawej stronie ( trzaskającej ) płyn leci normalnie a zacisk ma popękane gumki itp . zastosuje zestwy naprawcze na obydwóch juto jak kupie w ic a jak nie to w przyszłym tyg od japaneze i zobacze czy nadal trzaska ( nie czuć na nim luzów) ale konkretnie pytania :1- czemu płyn nie leci przez wezyk 2- czy miał ktos trzaskający zacisk i czy czuł na nim luzy (ręką) |
ja mam z lewej strony jak hamuję przy małej prędkości to coś jakby trzaska/skrzypi ,luzu nie ma
Jarcev - 20-05-2011, 00:01
ja teraz nawet jak w miejscu nacisne to mi skrzypi i strzela , poskładam to zobacze efekt i napisze czy cos pomogło
Hugo - 20-05-2011, 11:49
Jarcev napisał/a: | jak w miejscu nacisne to mi skrzypi i strzela | Jak wyżej napisałem wczoraj przejrzałem i przesmarowałem prowadnice zacisków i same zaciski i wyglada na to, że u mnie te trzaski i stuki były spowodowane zaciskami. A wszystko wskazywało na maglownicę lub sworznie wahaczy. Choć z drugiej strony wcisniety hamulec i kręcenie kierownicą napewno powoduje przenoszenie jakiś sił na zaciski. Oczywiście kolejne niemiłe doswiadczenie z Galem. Muszę mieć zużyte te otwory na prowadnice w jarzmach, nie ma innej możliwości. Myślałem o dorobieniu nadwymiarowych prowadnic, ale chyba lepiej kupić używane jarzma.
[ Dodano: 20-05-2011, 11:51 ]
Aha przy okazji odkryłem luzy na krzyżakach kolumny kierowniczej. Brak słów. Delikatnie stuka przy skręcie.
Jarcev - 21-05-2011, 10:33
kupował ktos gdzies ten przewód koncowy (gumowy) rozebrałem auto i teraz nie moge poskładac
Hugo - 21-05-2011, 11:18
Jeśli chodzi o luzy na prowadnicach zacisków i brzęczące zaciski to mam plan, aby oddać jarzma i prowadnice do ślusarza i w dolne otwory prowadnic ma mi wstawić tulejkę, która zniweluje nadmierny luz. Myślę, ze zostawienie 1 mm luzu po obwodzie powinno wystarczyć i prowadnica nie powinna sie zacinać ani zapiekać. Myślę o tulejce tylko w dolnym otworze, bo na górnej prowadnicy jest gumka i ogranicza stuki, a ponadto likwidując luz na dolnej prowadnicy zniknie on również na górnej. Przy okazji wymontowałbym mechanizm wycieraczek przednich i kazał wstawić tulejki, aby zlikwidować luzy na osiach obrotu ramion. Co Wy na to? Pytam bardzo poważnie!
|
|
|