Off Topic - Chcę powiedzieć, że... cz. III czyli REWOLUCJA
Owczar - 19-01-2011, 10:54
Odbiegając od wątku z kawą, to chciałbym powiedzieć, że nie mogę już patrzeć na te psie kupy na chodnikach, które zostały po tym jak stopniał śnieg...
Aga - 19-01-2011, 10:55
| Piwor napisał/a: | | koszmarek napisał/a: | | małe giganciątka | co za paradoks. |
powiedziałabym, że raczej oksymoron
mabda - 19-01-2011, 10:56
ta... mam nadzieje, ze i u nas kiedys przyjmie sie sprzatanie po swoich pupilach.
Aga - 19-01-2011, 10:59
| mabda napisał/a: | | ta... mam nadzieje, ze i u nas kiedys przyjmie sie sprzatanie po swoich pupilach. |
fakt!
nie cierpię widoku trawników, gdy na wiosnę stopnieją śniegi....
pełno psich kup!
mabda - 19-01-2011, 11:03
widok jak widok. gorzej jak sie gdzies czlowiek spieszy, odstawiony jak stroz w boze cialo a tu: bach! mina :/
albo dzieci bawiace sie w piaskownicy, ktora to notycznie zamienia sie w kuwete dla zwierzakow mieszkancow okolicznych blokow...
Efa! - 19-01-2011, 11:18
A jak kolorowo na chodnikach... wszystkie odcienie sraczki. I na kółkach wózka Olka też.
Rafi, trzymam kciuki, żeby to jednak nie było nic poważnego.
Owczar - 19-01-2011, 11:26
| Efa! napisał/a: | | Rafi, trzymam kciuki, żeby to jednak nie było nic poważnego. |
Teraz zauważyłem wpis... Oby to nic poważnego... Grunt, że to nie wątroba.. ona jest tylko jedna...
Yoshiko - 19-01-2011, 12:03
| mabda napisał/a: | | dzieci bawiace sie w piaskownicy, ktora to notycznie zamienia sie w kuwete dla zwierzakow mieszkancow okolicznych blokow |
Jeżeli chodzi o moje osiedle, spółdzielnia nie ma już z tym problemu - zlikwidowała wszystkie piaskownice na zamkniętych placach zabaw znaczy się zlikwidowała murki bo piasek został a dzieci dalej w nim grzebią - oczywiście piaskownice mogły zostać pod warunkiem, że zarządca zabezpieczy ją przed kupami psimi, kocimi i ptasimi. Stało się inaczej.
pamar - 19-01-2011, 12:04
| Owczar napisał/a: | | Grunt, że to nie wątroba.. ona jest tylko jedna... |
A to akurat nie jest prawda.
Zdrowia Rafciu, trzymam kciuki
...że z browcem i wodą Darek ma rację święte słowa Krzyżaku
Owczar - 19-01-2011, 12:08
pamar, a są 2 wątroby? ;>
mabda - 19-01-2011, 12:21
...ze pogoda w czestochowie po prostu tragiczna! leje sie z nieba ciurkiem!
pamar - 19-01-2011, 12:29
| Owczar napisał/a: | | a są 2 wątroby? ;> |
Znam takich co mają (już) trzecią
robertdg - 19-01-2011, 12:35
... że leje jak z cebra i pozdrawiam dwóch kierowców ciężarówek, w tym jednego na ADR-ach, co przy takiej pogodzie nie patrzą w lusterka wsteczne, a później mają pretensje, że ktoś im na to uwagę zwrócił, ich mniemanie jest całkowicie sprzeczne z uważaniem się za "króla szos"
... że pozdrawiam drogowców, którzy na drodze wyglądającej jak sito, w czasie deszczu, z taczki uzupełniali dziury i ubijali asfalt jaki nie łopatą, to zagęszczarką, w zalezności od wielkości wybraku, teraz to wygląda jakby ktos kałem zalepił dziury w serze szwajcarskim, litości, wołam o pomste
Seichan - 19-01-2011, 13:27
| robertdg napisał/a: | ... że pozdrawiam drogowców, którzy na drodze wyglądającej jak sito, w czasie deszczu, z taczki uzupełniali dziury i ubijali asfalt jaki nie łopatą, to zagęszczarką, w zalezności od wielkości wybraku, teraz to wygląda jakby ktos kałem zalepił dziury w serze szwajcarskim, litości, wołam o pomste |
To się nazywa ekologiczne łatanie dziur. U nas to norma niestety...
Cezar - 19-01-2011, 15:23
ze glupio byc swiatkiem wypatku
2 osoby schodzily z pasow, a zloty matiz scial je jak drzewka. Kobieta - smierc na miejscu (15m za przejsciem), faceta (lezal 2m od przejscia) zabrala karetka - byl reanimowany. Auto zatrzymalo sie ok 20m od przejscia - na mojej ulicy jest ograniczenie do 40km/h . Kierowca twierdzil ze dobiero co wyjechal z jednej z osiedlowych uliczek, ktore sa ok 50m od pasow.
Na koniec razem z poszkodowanym pojechal i sam kierowca - zawal serca. Sprawca ok 75-80 lat.
Potwierdza to tylko moja teorie ze w pewnym wieku powinnny byc obowiazkowe testy i badania dla tych starych pierdzieli, co mysla ze nadal maja po 20kilka lat
Szkoda kobiety
|
|
|