Nasze Miśki - Powrót do przeszłości
jacek11 - 15-09-2012, 13:55
No i stało się......:( poległo mocowanie górnego wahacza z lewej strony....rdza tym razem wygrała
ciężki temat
areksz121 - 15-09-2012, 14:35
Współczuję, wiem co to za ból...
Może pokazałbyś jak to się rozleciało?
Ćwiarteczka ze srebrnego?
jacek11 - 16-09-2012, 10:06
Może dzisiaj zrobię zdjęcia,to zapodam.jak na razie zapodałem dużą podkładkę,i się trzyma.jednak operacja jest nieunikniona.najchętniej kupiłbym zdrową budę,i wtedy powoli zrobić jak fabryka kazała ale to nie jest możliwe...
trzeba podjąć decyzję,bo jak sobie pomyślę,co by było jak bym jechał szybciej.....
Wszyc - 16-09-2012, 10:46
Spoko ja szukam prawej strony za to
Weź nadkole od EA popukaj po stukaj i powinno być git
jacek11 - 16-09-2012, 11:02
Jak pisałem,nie jest wesoło....
Wszyc napisał/a: | Weź nadkole od EA popukaj po stukaj i powinno być git |
to może lepiej oba,i zaraz motor od EA5 pakować
areksz121 - 16-09-2012, 11:23
Jacku, zaraz lecę przekładać serca Na tygodniu będę bezcześcił srebrnego, mogę nawet nadkola wyciąć. Jak zawieszenie usunę, to będzie dokładny wgląd jak się tamte nadkola zachowały
Wszyc - 16-09-2012, 20:11
Tylko nie histeryzuj zobacz ja u mnie jest a się nie przejmuje
masz zamontuj u mnie wahacz górny
jacek11 - 17-09-2012, 16:51
Sęk w tym,że tym autem jeździ też moja rodzina,i chciałbym,żeby był bezpieczny...może dzisiaj go rozbiorę,to będę miał większe rozeznanie czy jest do czego to mocowanie przyspawać..strasznie mi szkoda tego auta,i chciałbym nim jeszcze pojeździć,ale jeśli nie będzie wyjścia,to będzie smutno
Wszyc - 17-09-2012, 16:58
a myślisz że ja mam zamiar się zabić ? da radę zrobić to ładnie i solidnie nie bój się jeżeli będziesz miał tak jak ja że będzie do czego przyspawać bez potrzeby wymiany całego kielicha to nie bój się będzie ok jeszcze pospawaj w koło tulejki u góry i będzie się lepiej trzymało jak z fabryki bo mitsu odstawiło lipe i tulejki są tylko od dołu przyspawane
jacek11 - 19-09-2012, 17:23
To bardzo zmienia postać rzeczy.muszę mieć drugie auto,a tu nie mogę do Preludy kupić silnika
tego nie da się pospawać w jeden wieczór
Wszyc - 19-09-2012, 19:18
jacek11 napisał/a: | tego nie da się pospawać w jeden wieczór |
ani też w jeden wieczór nie wyrosło to ja Ci już rok temu głowę suszyłem
sprzedałeś go a on do Ciebie wrócił taka historia fajna nie możesz go teraz tak zostawić przecież on Ci wierny jak pies ( wrzut na sferę emocjonalną )
PS: spawarka podłączona CO2 na przewodzie vacum od regulatora ciśnienia paliwa w 4D68T
jacek11 - 19-09-2012, 22:09
Wszyc napisał/a: | sprzedałeś go a on do Ciebie wrócił taka historia fajna nie możesz go teraz tak zostawić przecież on Ci wierny jak pies ( wrzut na sferę emocjonalną ) |
no,się uczepił pieron
wiem,że kiedyś będę musiał się z nim rozstać,ale to jeszcze nie będzie teraz
natomiast teraz,muszę się poważnie zastanowić jak sensownie zrobić to mocowanie.
Wszyc napisał/a: | PS: spawarka podłączona CO2 na przewodzie vacum od regulatora ciśnienia paliwa w 4D68T |
wiedziałem,że sobie poradzisz
jacek11 - 13-10-2012, 20:30
Pojeździłem trochę na Pb,i stwierdziłem,że ma za wysokie obroty na luzie.więc śrubokręt w rękę,i kręcimy.i gwint się skończył,a obroty i tak na poziomie 1100 wada elektryczna raczej odpada,bo na LPG działa normalnie,a komputer gazu korzysta z tych samych czujników co Pb.najpewniej krokowiec poległ,bo wcześniej ECU zgłaszało ten błąd,a potem przestało się sprawdzi przy okazji(najpewniej na wiosnę )
A,i jeszcze ważność butli gazu wyszła.potrzebuję butlę w koło zapasowe,z homologacją,o pojemności ok.50 l. (najlepiej tanio )
robertdg - 13-10-2012, 20:48
Nowy zbiornik z montażem to około 700stówek, no i 10 lat legalizacji, za ponowna legalizacja (tylko przez organy uprawnione TDT) płaci się około 250zł (jak dobrze pamiętam to legalizacja na 4 lata) przy wymontowanym zbiorniku we własnym zakresie - no i zbiornik ma być opróżniony
areksz121 - 13-10-2012, 20:56
Jacku, dobra, wszystko fajnie, z gazem wyskakujesz, a nie pochwaliłeś się jak nadkole ogarnąłeś
|
|
|