[92-96]Galant E5xA - [E52A 1.8]AMORTYZATORY - ale JAKIE?
Marcino - 29-09-2006, 15:04
roch_27 napisał/a: | Marcino napisał/a:
czy galant ma z tyłu zawiszenie pomopowane
może chodzi o układ samopoziomowania |
No to ma taki układ czy nie ma, a sprawdzic go tak jak juz ktos napisał, załodowac do pełna i zapalić sprawdzajac czy sie podniesie......
Pozdrawiam
Anonymous - 11-10-2006, 21:51
Krzyzak napisał/a: | Co do Sachsa - po co przepłacać, skoro KYB tańszy i lepszy |
No nie wiem czy taki tanszy.
Kilka dni temu dzwonilem do Japaneze i wlasnie pytalem o przod.
Za KYB powiedzial 245 pln a za Sachsa 210 pln.Obydwa gazowe.
Natomiast dziwi mnie jedna sprawa.Piszecie ,ze na KYB przejechane 300 tys ,dalej...415 tys. bodajze,itd.
No to w atkim razie o co tu chodzi ,ze co drugi wymienia amorki w autach ktore maja przebieg ok. 100 tys lub troche ponad.Malo tego,wiekszosc tych pojazdow byla jezdzona po teoretycznie lepszych drogach bo zostaly niedawno posprowadzane.
Ja sam mam 117 tys i przod mam conajwyzej sredni i tez bym chetnie wymienil bo sie buja przy wiekszych predkosciach.Zazanczam ,ze auto niespelna miesiac w Polsce.
Tak wiec o co tu chodzi ,ze na fabrycznych amorach wychodza takie przebiegi?
Skad wiec te 300 i 415 tys.?Jak tego dokonac?
I ostatnia sprawa.Jakie polecacie ?Bo widze,ze sa KYB olejowe i gazowe.Olejowe drozsze.Tak wogole to na jakich fabrycznie one wychodza?Olej czy gaz?
pozdr.
Hubeeert - 12-10-2006, 08:08
bokciu napisał/a: | Skad wiec te 300 i 415 tys.?Jak tego dokonac? |
jeździć? Szczerze mówiąc nie rozumiem pytania. Moje Mirage przedtem należało do mojego niezyjącego juz Ojca który przez 8 lat przejechał nim około 200000 km po Polsce. Nigdy jakoś szczególnie go nie oszczędzał jeździł na polowania po polnych drogach, do pracy po budowach i wertepach.
Zawieszenie w moim C53A wymagało
1. Wymiana amortyzatorów (przód OK - około 70% ale jeden zaczął cieknąć, tył jeden ok 70 drugi nicałe 40% - tfu! Monroe )
2. Wymiana sprężyn (pęknięta jedna z przodu i jedna z tyłu)
3. Wymiana 1 sworznia wachacza i 1 końcówki drążka
I tyle
Może dlatego tak się dzieje że w moim samochodzie nie mam tych całych wielowachaczowych zawieszeń - ale powiem Ci coś - samochód prowadzi się bardzo dobrze i bardzo stabilnie nawet przy prędkościach powyżej granicy rozsądku - więc te wszystkie dodatkowe wachacze i cuda na kiju jak dla mnie są zbędne. Zwłaszcza w Polsce gdzie się to błyskawicznie (znaczy szybciej niż takie archaiczne zawieszenie jak ja mam) sypie.
Pozdrawiam
PS
Tarcze z przodu też były zmienione 1 raz przeze mnie po przebiegu +300000km
Krzyzak - 12-10-2006, 08:30
bokciu napisał/a: | No nie wiem czy taki tanszy.
Kilka dni temu dzwonilem do Japaneze i wlasnie pytalem o przod.
Za KYB powiedzial 245 pln a za Sachsa 210 pln.Obydwa gazowe.
Natomiast dziwi mnie jedna sprawa.Piszecie ,ze na KYB przejechane 300 tys ,dalej...415 tys. bodajze,itd.Tak wiec o co tu chodzi ,ze na fabrycznych amorach wychodza takie przebiegi?
Skad wiec te 300 i 415 tys.?Jak tego dokonac? |
Albo ceny się zmieniły, albo do EA Sachs jest tańszy, ale gdy ja chciałem kupić do E3, to był droższy. Osobiście wybrałbym gazowo-olejowe zwane popularnie gazowymi.
Skąd takie przebiegi? - ano z tego, że 99% sprowadzonych aut, które mają na liczniku 130-150-180 tkm, tak naprawdę ma ich 2x tyle. Chwila jeżdżenia w PL i już zaczyna się wszystko sypać.
Hubert - pamiętaj jeszcze o jednym - drogi w naszym kraju nie zawsze były tak tragiczne. Jeszcze 8 lat temu jeździło się naprawdę super i zawieszenie potrafiło długo wytrzymać. A tragedia zaczęła się jakieś 4-5 lat temu - od najazdu TIRów. Teraz znów zaczyna się naprawę dróg - powolną, ale jednak w całym kraju (dzięki EU) mamy remonty i budowę nowych.
Hubeeert - 12-10-2006, 08:35
Darek
Mój Ojciec jak napisałem jeździł głównie po drogach bocznych - tzw 4 kategoria odśnieżania, polnych, wertepach na budowach itd. Z tyłu często gęsto miał cement w workach narzedzia i inne takie. Tak więc co do stanu dróg to nie przesadziłem
Anonymous - 12-10-2006, 21:36
bokciu napisał/a: |
Natomiast dziwi mnie jedna sprawa.Piszecie ,ze na KYB przejechane 300 tys ,dalej...415 tys. bodajze,itd.
No to w atkim razie o co tu chodzi ,ze co drugi wymienia amorki w autach ktore maja przebieg ok. 100 tys lub troche ponad.Malo tego,wiekszosc tych pojazdow byla jezdzona po teoretycznie lepszych drogach bo zostaly niedawno posprowadzane. |
Nie wszyscy. Mój galant jest u mnie 7 lat, a pierwszą rejestrację w Polsce miał w 88r.
Gdy go kupiłem to zrobiłem regenerację wszystkich amorków. Wóż miał na liczniku niecałe 200tyś, a wedle mojej aktualnej wiedzy o zużyciu różnych elementów miał przynajmniej dwa razy tyle. Amorki były japońskie tokico więc prawdopodobnie jeszcze oryginalne. Na regenerowanych tylnich zrobiłem jeszcze około 80tyś i padły, na przednich 90tyś i wymontowałem jeszcze jako sprawne.
Chociaż z tą trwałością to jest różnie. Dużo wcześniej miałem Sunny odkupionego od firmy z absolutnie pewnym przebiegiem 180tyś. W trakcie tego przebiegu miał wymieniane wszystkie amortyzatory.
Cytat: | I ostatnia sprawa.Jakie polecacie ?Bo widze,ze sa KYB olejowe i gazowe.Olejowe drozsze.Tak wogole to na jakich fabrycznie one wychodza?Olej czy gaz?
| Są dwa typy: olejowe i olejowo-gazowe. Te drugie potocznie nazywa się gazowymi , to one są droższe i oczywiście lepsze. Nowsze modele i mocniejsze silnikowo starsze pewnie miały fabrycznie gazówki. Starocie i tańsze wersje raczej olejowe.
Anonymous - 22-10-2006, 11:04
Czy ktos moze mi odpowiedziec na pytanie.
Jakie amortyzatory byly montowane fabrycznie do Gala EA, olejowe czy gazowe?
Maciek - 05-11-2006, 16:59
I znów męczę pytaniem znalazłem TU takie oto amorki miał ktoś kontakt z takowymi? cenka niby ok ale....
Anonymous - 05-11-2006, 18:14
Niestety, te amorki (SFEC) są na rynku dopiero od kilku miesięcy i trudno określić ich jakość. Pisałem o nich już wcześniej w tym wątku. Nawet zrobiłem sondę wśród nabywców na allegro. Z powodu chudego portfela sam się na nie skusiłem, ale zamontuję dopiero w tygodniu gdy doślą mi spręzyny.
Anonymous - 06-11-2006, 16:31
Witam jakiś miesiąc temu wymieniłem amorki tylne wpadłem w wielką dziurę i zonk jeden wyciekł .
Zmuszony byłem kupić 2 za 220 zł szt KYB
Dla ciekawostki rozbieżność w cenach od 280 szt do 220zł szt
więc warto pojezdzić i poszukać
Co do trwałości to wymieniłem amorki dopiero po 178 tyś km
Jeden wyciekł drugi był twardy jak nowy
Moim zdaniem warto zainwestować w KYB solidne amorki
Pozdrowionka Tomek
Galant E54 2,0 V6 Automat sedan 96r
Marcino - 06-11-2006, 17:59
A ja znalazałem takie amorki do Galanta Kombi na tył.
Amortyzatory Allergro
Tylko ze dziwne, były wystaione za 300zl za 2 szt. Kiedy napisałem i chcialem sie dopytac konkretnie czy pasuja, czy to ten model do kombi 2.5v6 97r to gościu mi odpisał ze ma do kombi ale 200zł/szt. Jak sprawdziłem okazało sie ze polecił mi te same co na aukcji, zadałem pytanie jeszcze raz dlaczedo 200zł/szt skoro na aukcji sa 2szt za 300zł i od tej pory cisza... wydaje mi sie ze cos sprzedający kręci, moze sie nei zna za bardzo a moze chce zarobić..
Pozdrawiam
Maciek - 11-11-2006, 19:04
gondoljerzy napisał/a: | ale zamontuję dopiero w tygodniu gdy doślą mi spręzyny |
czekamy na pełną opinię o pierwszych testach już czytałem.
Tomek1972 napisał/a: | Zmuszony byłem kupić 2 za 220 zł szt KYB |
Ach żeby tak do Miśjków 88-91 tyle kosztowały te KYB'y to nikt by sie nie zastanawiał.
Albo to co podał w linku Marcino
DO MITSUBISHI GALANT VI 1996-
Cena za 2szt tył 300zł.
Marcino - 28-11-2006, 23:17
roch_27 napisał/a: | Marcino napisał/a: | czy galant ma z tyłu zawiszenie pomopowane | może chodzi o układ samopoziomowania
341213 pasują do kombi jednak bez układu samopoziomowania
pozdro |
Niestety, narazie poszukiwania skonczyły sie na 2 telefonach do Marka Malika i okzazało sie ze 341213 nie pasują do kombi. Zamówi specjalnie 2 KYB 341213 i chyba 341212, z katalogu. Ja pomierzyłem dla pewności swój dzisaij i sie okzazało ze zaden z nich (jeden to stadard drugi to wzmocniony) nie pasują do KOMBI ponieważ maja inną średnicę talerza pod sprężynę, było już zreszta w innym poście tyko nie moge znaleść. Kelichy miały średnicę fi 70mm i tłoczysko fi12mm, a moj ma fi105 i toczysko fi 20mm, do tego rura amorka fi 65mm. W InterCars powiedzieli ze KYB nie ma po 96- r do kombi, i sma widziałem dziś w sklepie nowy katalog KYB też nie było, natomisat w Japprats powiedzili ze sprowadza na przyszły tydz i pomierza,( KYB 355zł i SACHS 275) ceny troche kosmiczne.
Marek bedzie szukał i mam sie odezwać pod koniec tygodnia.
Jeżli ktoś ma jakieś namiary to bardzo prosze o wskazanie.
[ Dodano: 28-11-2006, 23:19 ]
Golab napisał/a: |
Cwiczyłem ten temat ze WSZYSTKIMI ODSTEPNYMI producentami, skonczylo sie na kupnie używanych z rozbitego Gala kombi
Jedyne pasujące to SACHS 343474 lub 343424, ale w katalogu ich nie znajdziesz.
Jesli ktos ma w kombi z tylu inne, chetnie sie dowiem jakie ... |
Jutro postaram sie sprawdzić tego SACHS -a,
A skad wiesz ze pasują skoro nie ma ich w katalogu???
roch_27 - 29-11-2006, 08:51
Golab napisał/a: | esli ktos ma w kombi z tylu inne, chetnie sie dowiem jakie ... | są jeszcze firmy BILSTEIN
Dla przykładu oznaczenie BE3-2583 z resztą poszukajcie sami KATALOG BILSTEIN
pozdro
futro68 - 29-11-2006, 13:32
Marcino napisał/a: |
Golab napisał/a: |
Cwiczyłem ten temat ze WSZYSTKIMI ODSTEPNYMI producentami, skonczylo sie na kupnie używanych z rozbitego Gala kombi
Jedyne pasujące to SACHS 343474 lub 343424, ale w katalogu ich nie znajdziesz.
Jesli ktos ma w kombi z tylu inne, chetnie sie dowiem jakie ... |
Jutro postaram sie sprawdzić tego SACHS -a,
A skad wiesz ze pasują skoro nie ma ich w katalogu??? |
z tego co pamiętam u mnie i Golaba są takie SACHSy zamontowane ale nie wiem czy mozna je jeszcze dostac
|
|
|