Nasze Miśki - Powrót do przeszłości
jacek11 - 13-10-2012, 21:27
areksz121 napisał/a: | a nie pochwaliłeś się jak nadkole ogarnąłeś |
się nie ma czym chwalić,bo nie mam możliwości w tej chwili tego zrobić,i jest poskręcane na wielkie podkładki,i bujam się do roboty powoli.najlepsze jest to,że te podkładki całkiem sztywno trzymają wahacz,i auto jeździ normalnie ale niebawem będę miał miejsce na warsztacie,i pospawam gruza jak się należy
robertdg napisał/a: | Nowy zbiornik z montażem to około 700stówek, no i 10 lat legalizacji, za ponowna legalizacja (tylko przez organy uprawnione TDT) płaci się około 250zł (jak dobrze pamiętam to legalizacja na 4 lata) przy wymontowanym zbiorniku we własnym zakresie - no i zbiornik ma być opróżniony |
wiem o tym orientowałem się w tym temacie,i pewnie gdyby nie to,że obecnie mam zbiornik walcowy,który mi skutecznie zabiera bagażnik,to bym go legalizował.na alledrogo sama butla to koszt ok.350 zł. wielozawór ok.200 zł.do tego przesyłki,i już się nie opłaca
rosomak1983 - 14-10-2012, 15:38
jacek11 napisał/a: | na alledrogo sama butla to koszt ok.350 zł. wielozawór ok.200 zł.do tego przesyłki,i już się nie opłaca |
Jacku szkoda ze na ostatnia chwile zostawiasz ale mozna kupic porzedna swieza uzywke. Ja w lancerze jak wkładałem LPg kupiłem roczna instalke z rozbitka i po sprzedaniu przodu roczna butla z papierem (jakies 40l w koło) wyszła za darmo
Uzywka w tym przypadku to najlepsze rozwiazanie, bo jakos specjalnie to sie nie zuzywa przecie.
jacek11 - 14-10-2012, 19:31
rosomak1983 napisał/a: | Uzywka w tym przypadku to najlepsze rozwiazanie, bo jakos specjalnie to sie nie zuzywa przecie. |
i takowej właśnie szukam od jakiegoś czasu.jeszcze mam chwilkę,bo auto niebawem idzie do renowacji nadkola,więc troszkę sobie odpocznie.przy okazji może wymienię skrzynię biegów,i jeszcze kilka drobiazgów,które uszczęśliwią właściciela
jacek11 - 22-10-2012, 22:35
No i zaczął poszarpywać...nie zawsze,raczej nieregularnie,tak jak by któraś świeca nie przepalała dobrze.jest to możliwe,bo już ze trzy lata na nich jeżdżę.się zobaczy niebawem
jacek11 - 10-11-2012, 20:59
Miś ma katar...a dokładnie,kichnął w dolot pozbyłem się przy tym wkładu filtra powietrza,oraz "plasterka miodu " który znajdował się w przepływomierzu o dziwo auto nadal poprawnie porusza się na benzynie błędów nie zgłasza,wszystko jest jak było.
Przyczyną zapewne są świece,bo po wyjęciu okazało się,że miały za duże przerwy.no cóż w końcu przejechały trochę kilosów widać jak bardzo są zużyte.na dzień dzisiejszy,poprawiłem przerwy,a jutro się zobaczy co koleżka pokaże
jacek11 - 17-11-2012, 20:29
Nowe świece zamontowane:) przy okazji,zdjąłem kopułkę.było trochę nalotu,ale nie tak strasznie,palec w bardzo dobrym stanie,prawie nie ma zużycia.za to jeden z przewodów zaśniedział w miejscu styku z kopułką,i częściowo biodegradował gniazdo w kopułce wyczyściłem i jest ok. ale przewód raczej nie do odratowania,a szkoda,bo mam je odkąd posiadam gala,i dobrze działały do tej pory.
Poczyściłem to co zostało,założyłem,i próba.Silnik odzyskał dawną sprawność,ciągnie równiutko bez szarpnięć,strzelań w dolot,i innych dziwnych objawów,do odcinki(której de fakto nie ma jak jedzie na gazie )
Jest ok.zobaczymy jeszcze rano,bo wtedy najbardziej cwaniakował.Faktem jest,że kontrolka od przewodów wysokiego napięcia świeci,i dopiero jak je wymienię,to będę całkiem zadowolony
Hugo - 17-11-2012, 21:00
jacek11 napisał/a: | kontrolka od przewodów wysokiego napięcia świeci | Że co świeci?
jacek11 - 17-11-2012, 21:45
Hugo napisał/a: | jacek11 napisał/a:
kontrolka od przewodów wysokiego napięcia świeci
Że co świeci? |
przenośnia taka tylko
jacek11 - 08-12-2012, 13:11
Przewody wysokiego napięcia zmienione silnik przestał kichać w dolot niestety nie obyło się bez strat filtr powietrza wypalony,dwie zapinki od obudowy filtra zostały gdzieś na drodze ECU zgłasza błędy:13,25,31.więc przepływomierz do wymiany,i czujnik spalania stukowego? jeszcze zrobię restart,i zobaczymy czy błąd 31 powróci.
Koła zimowe założone,płyn uzupełniony,olej za kilkaset kilometrów do wymiany.
Tak dla potomnych,to napiszę że aparat zapłonowy od 2.0 SOHC nie pasuje
Mrozy przypomniały mi,że pasowałoby zmienić zamki w drzwiach,a dokładniej siłowniki,bo jak jest zimniej,to są kłopoty z otworzeniem,i muszę kluczykiem pomagać.zastanawiałem się,czy pod pasowało by od EA.zawsze to młodsze by było
jacek11 - 14-05-2013, 17:56
Rok temu kupiłem od forumowicza skrzynię biegów.Idealną podobno Na koniec kwietnia tego roku ją umyłem,wymieniłem uszczelniacze,kupiłem nowe sprzęgło,olej.
Drugiego maja skrzynia zawitała w samochodzie.Niestety okazuje się,że pierwszy bieg zgrzyta,a reszta wchodzi z "haczeniem",czyli niewiele lepiej niż poprzednia.Może jest nieco cichsza,ale to może tylko złudzenie.
Lewarek nie ma luzów,chodzi dobrze.Wniosek nasuwa się sam.....aż mnie wątroba boli jak o tym myślę.
A może to wina oleju?zalałem 75w90,więc gęstość ok.ale jest to Hipol,bo akurat nic innego nie mogłem dostać.Miałem zamiar wymienić go na lepszy,ale teraz już sam nie wiem czy warto inwestować.....
Kilka fotek:
Wymieniony został również olej w silniku,oraz filtr.
Na dniach wymiana łączników stabilizatora,oraz jego poduszek.
Potem pomyślę o przyszłości gala...
mkm - 14-05-2013, 21:28
jacek11 napisał/a: | Na koniec kwietnia tego roku ją umyłem,wymieniłem uszczelniacze,kupiłem nowe sprzęgło,olej. |
i stwierdziłęm, że nie ma co zaglądać, bo jak "igła" to "igła"
jacek11, sprawdź jeszcze sprzegło. Odpowietrzenie/przesmarowanie/przewody/linki co tam masz
Z reguły któryś bieg nie haczy.
Tomek - 14-05-2013, 21:31
jacek11 napisał/a: | Drugiego maja skrzynia zawitała w samochodzie.Niestety okazuje się,że pierwszy bieg zgrzyta,a reszta wchodzi z "haczeniem",czyli niewiele lepiej niż poprzednia.Może jest nieco cichsza,ale to może tylko złudzenie.
Lewarek nie ma luzów,chodzi dobrze.Wniosek nasuwa się sam.....aż mnie wątroba boli jak o tym myślę.
A może to wina oleju?zalałem 75w90,więc gęstość ok.ale jest to Hipol,bo akurat nic innego nie mogłem dostać.Miałem zamiar wymienić go na lepszy,ale teraz już sam nie wiem czy warto inwestować.....
Kilka fotek: |
jak dla mnie to coś ze sprzęgłem, zapowietrzone, czy coś
jacek11 - 14-05-2013, 22:07
Jutro sprawdzę układ wysprzęglania.No,to jest jedno z tańszych rozwiązań
mkm napisał/a: | jacek11 napisał/a:
Na koniec kwietnia tego roku ją umyłem,wymieniłem uszczelniacze,kupiłem nowe sprzęgło,olej.
i stwierdziłęm, że nie ma co zaglądać, bo jak "igła" to "igła" |
Zapewne niewiele bym stwierdził po rozłożeniu.Ta część mechaniki jest jeszcze dla mnie zagadką.Jeszcze,bo zamierzam rozłożyć ori skrzynie,i to będzie"mój pierwszy raz"
Dowiedziałem się,że może to być wina złej oliwy.Niestety to jest to droższe rozwiązanie
Na pocieszenie napiszę,że wymieniłem łącznik stabilizatora,oraz poduszkę stabilizatora od strony kierowcy.Jutro z drugiej strony,i zostanie do wymiany sworzeń górnego wahacza,i chyba też końcówki drążków.
W celach informacyjnych,napiszę,że zawieszenie stabilizatora i końcówki drążków,będę wymieniał pierwszy raz odkąd kupiłem to auto.A kupiłem go w 2007r.Przejechane bez mała 100000km.
Jogurt - 14-05-2013, 23:06
jak zalałem do skrzyni gala olej valvoline to 2 i 3 zaczęły wchodzić jak w ursusie. przedtem wchodziły jak w masło. przy niesprawnym układzie wysprzęglania też się może tak dziać szczególnie na niższych biegach i redukcjach. rozkmiń te 2 tematy i wtedy będziesz miał pewność co do stanu nowej skrzynki.
jacek11 - 15-05-2013, 16:24
Też przeglądając alledrogo zastanawiałem się nad Valvoline,ale skoro mówisz że się pogorszyło,to trzeba szukać czegoś innego.Może Mobilbe? Dobre to jest?
|
|
|