Off Topic - KĄCIK DLA NOCNYCH MARKÓW CZYNNY 00:00 - 06:00
Tomasz82 - 29-08-2007, 23:27
ja jedna pare znam .ale kiedy slub to nie wiem .
[ Dodano: 30-08-2007, 00:29 ]
i jedza eclipsami
Anonymous - 29-08-2007, 23:29
jak sobie kogos wybiore to bedzie mitsumaniakowa para zobaczymy na nastepnym zlocie , bo jeszcze nie poznalam wszystkich kandydatów
[ Dodano: 30-08-2007, 00:29 ]
ooo to juz jakas para jest ...eeeeeeeeeeeeeee
Tomasz82 - 29-08-2007, 23:31
poznali sie przez forum
Cezar - 29-08-2007, 23:32
AVE Karol
Anonymous - 29-08-2007, 23:33
No jest. Młoda z Rafałem, chyba że pasjans okaże się ciekawszy
A kim jestem ja? A kto ci bluzy pod tyłek na mokrych ławkach użyczał? No kto?
Cezar - 29-08-2007, 23:34
Tomek, czy jedna osoba z tej pary nie mieszka/la w Olsztynie?
arekp - 29-08-2007, 23:36
karolgt, musze przy kolejnej wizycie w Lodynie pozyczyc od wujka zdjecia Mustanga, ktorego on posiadal i prawie do konca odrestaurowal. Model z `79, cabrio z kierownica po prawej stronie.
Auto bylo calkowicie odrestaurowywane, zeby zachowac oryginalne czesci kupil drugiego mustanga (tyle, ze z kierownica po lewej) i przekladali blachy do tego wlasciwego. Do calkowitego zakonczenia prac zabraklo dwoch elementow: nowego lakieru i dachu.
Znajoma wujka przedstawila u siebie w USA materialy z procesu odrestaurowywania auta i tak zachwycila tamten oddzial, ze zobowiazali sie dostarczyc oryginalny dach po zakonczeniu pozostalych prac.
Niestety auto nie doczekalo sie lakieru ... pewnego dnia skonczyli skladac auto i przygotowywac do lakierowania, odbyli jazde probna 'golym' autem a dzien pozniej mialo jechac do lakiernika. Pechowo sie zlozylo, ze w nocy wybuchl najwiekszy na przelomie ostatnich kilkudziesieciu lat pozar w Londynie. Spalilo sie bardzo duzo magazynow ... miedzy innymi ten w ktorym odrestaurowany Mustang czekal na kolejny dzien.
Po kilku dniach po dogaszeniu magazynow (na terenie magazynow byly zbiorniki z jakas substancja latwopalna, ktora grozila wybuchem) poszli ogladac straty. Po mustangu zostala stopiona bryla ... silnik byl tylko jednym, wielkim metalowym kawalkiem
Marzenie poszlo ... teraz zostaly juz chyba tylko 2 jezdzace Mustangi Cabrio z `79, z kierownica po prawej stronie. Wyprodukowanych bylo chyba tylko 300 egzemplarzy.
Tak mi sie przypomnialo po odwiedzeniu Twojej stronki
Anonymous - 29-08-2007, 23:36
ohooo jaka mloda i z jakim rafalem heheh dziekuje za bluze hehhe ...duzo osob dawalo mi swoje bluzy ale Ciebie juz kojarze bo tylko ty polozyles swoja na mokrej ławce ohhh dziekiii Ciiiiiiii
Tomasz82 - 29-08-2007, 23:38
tak z olsztyna cezar.
arekp - 29-08-2007, 23:39
| mloda_88 napisał/a: | ale Ciebie juz kojarze bo tylko ty polozyles swoja na mokrej ławce ohhh dziekiii Ciiiiiiii |
Pomoczyc lawke - 1 litr wody, uzyczyc bluzy - kwestia wysuszenia, wrazenie na kobiecie - bezcenne
Cezar - 29-08-2007, 23:40
| Tomasz82 napisał/a: | | tak z olsztyna cezar. |
No to przy okazji, serdecznie ich pozdrawiam
Tomasz82 - 29-08-2007, 23:40
ja tez dalem bluze ale mi szkoda sie karoliny zrobilo bo w nocy bylo zimno.
Anonymous - 29-08-2007, 23:40
zgadza sie arekp
karolgt - 29-08-2007, 23:41
Arekp - strasznie szkoda takiego mustanga Co do informacji o mustangu na mojej www to musze ja troche w koncu poszerzyc, bo ostatnia aktualizacja to juz nawet nie pamietam kiedy byla. I dzieki za zainteresowanie
Anonymous - 29-08-2007, 23:41
| mloda_88 napisał/a: | | duzo osob dawalo mi swoje bluzy | Uroki bycia kobietą.
Lece do książki i spać bo jutro od rana dużo rzeczy do zrobienia. Dobrej nocy wszystkim.
|
|
|