To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki

Off Topic - Chcę powiedzieć, że... cd ...

tomusn - 28-04-2010, 23:01

do zobaczenia we Wrocławiu na Thanks Jimi Festival i Gitarowym Rekordzie Guinessa 2010
Fragu - 29-04-2010, 06:23

..że się wkurzyłem. :evil: Sprzedałem kartę graficzną na Allegro, wysłałem i zapomniałem. Po miesiącu mi gości dzwoni, że karta doszła cała połamana, przesłał fotki robione w domu, widać że zniszczona :evil: I teraz nie wiem co zrobić, wierzyć kolesiowi, czy zlać go. Niby ma jeszcze fotki z poczty, jeśli takie mi pokaże to jasna sprawa - oddaje kasę :roll:

Swoją drogą jak wygląda sprawa reklamacji na poczcie, jest możliwe uzyskanie jakiegoś odszkodowania za zniszczony towar? :|

gulgulq - 29-04-2010, 07:36

chyba ciężko będzie

jak przesyłka nie była ubezpieczona to droga przez mękę

Nikka - 29-04-2010, 07:49

Fragu Współczuję.. też miałam ostatnio przeprawę z gościem któremu sprzedałam pewien sprzęt. Chyba mu się odwidziało i zaczął żądać zwrotu pieniędzy (śmieszny) po tygodniowym sporze na allegro gość spór wycofał po czym poinformował mnie że zgłasza sprawę na policję i zastanawiam się kiedy nastąpi ciąg dalszy... Towar w 100% sprawny wyszedł ode mnie i w takim stanie dotarł do niego ale nie spodobała mu sie plamka na obudowie i naruszona naklejka...co jak dla mnie jest normalnymi śladami użytkowania które były zawarte w opisie...
A co do odszkodowań od poczty to miałam sytuację ale jedynie z zaginięciem towaru...

Fragu - 29-04-2010, 09:13

gulgulq, też tak myślę :roll:

Ale dziwne jest dla mnie to, że prawie po miesiącu gość mi mówi, że towar rozwalony, przesyła foty zrobione na biurku jak to karta jest połamana.
Czekam cały czas na te foty zrobione na poczcie, jeśli ich nie będzie to kasy nie zwracam. :roll:

Bartek - 29-04-2010, 09:33

Fragu, procedura jest prosta - przy paczkonoszu trzeba spisać protokół uszkodzeń - inaczej Poczta się wyprze wszystkiego, jak również tylko Twoją dobrą wolą jest uznanie reklamacji od pacjenta. Kwitując odbiór paczki kolo potwierdza, że jest ona nienaruszona, podpisując się pod formułką: "Paczkę otrzymałem(am) w dobrym stanie dnia......"
sieegurd - 29-04-2010, 09:54

Fragu napisał/a:
gulgulq, też tak myślę :roll:

Ale dziwne jest dla mnie to, że prawie po miesiącu gość mi mówi, że towar rozwalony, przesyła foty zrobione na biurku jak to karta jest połamana.
Czekam cały czas na te foty zrobione na poczcie, jeśli ich nie będzie to kasy nie zwracam. :roll:


Fragu nie miałem takiej sytuacji, ale dziwi fakt tego mieciąca. Dlaczego kolo teraz sobie o tym przypomniał? A może poużytkował, nie spodobało się i nie wiedział jak Ci to powiedzieć :P Jeśli wystawił Ci komentarz, to olej sprawę, bo dziwnie jakoś pachnie. Ale jak jeszcze komenta nie wystawił i zależy Ci na pozytywie, to dowiedz się od typka co przez miesiąc działo się z kartą? Dla mnie to jakiś kombinator :(

gulgulq - 29-04-2010, 10:14

to też moje zdanie że gość kombinuje


masz awizo kiedy paczka była dostarczona??


mnie kumpel nauczył bo miał takie przeboje - tylko ze gość chciał wymusić na nim kasę za przedmiot który nie od niego ( typowa podkładka a nuż się nie kapnie) kupił
teraz jak sprzedaje coś do kompa lub komórkę na alledrogo to: robię zdjęcia, fotki wszelkich oznaczeń (numery seryjne) i jak ktoś to kupi to wysyłam mu emaila: kupiłeś taki i taki przedmiot, numery seryjne, oznaczenie i fotki do tego plus paczka ubezpieczona i za zwrotnym potwierdzeniem odbioru :)

Fragu - 29-04-2010, 10:28

koleś najpierw mówił, że odebrał z poczty w fatalnym stanie, teraz mówi, że dlatego to tyle trwa/trwało bo jest za granicą i to jest karta dla rodziców. Poprosiłem go o fotkę pokwitowania odbioru i zdjęcia na poczcie. Zobaczymy co odpowie.

Bez jaj, aż mi się nie chce wierzyć, że karta owinięta grubooo bomblami i popakowana w koperty pękła na pół (!), odpadł wentyl (!) i wszystkie kondensatory (!).


:roll:

j-rules - 29-04-2010, 10:41

jak kupowalem cb radio to dostalem nie dzialajce, po expertyzie okazalo sie, ze pekla plyta glowna, usterka typowa podczas transportu. No i musialem gosciowi przyznac racje, wyslal dobre przyszlo zle. Poczta fatalnie traktuje paczki ktore nie maja napisu szklo ;) Ale ty nie musisz w sumie sie tym przejmowac. Minal miesiac wiec zasadniczo gosciu raczej nie da rady tego odbeknąć. Przeciez w kazdej chwili moze isc na poczte i zrobic zdjecia ze niby w paczce jest zniszczona karta. Gdyby tak bylo to od razu by sie odezwal, dzownilby wyzywal od oszustow itp (normalna ludzka reakcja ;) )
smierdzi przekretem, takze nie musisz byc taki ulegly :)

Kaucz - 29-04-2010, 19:23

Kumpel pracował na poczcie jako kurier to widziałem jak traktują paczki. Trochę się boję o swoją bo zamówiłem ostatnio coś dość delikatnego i cholera wie czym gość to wyśle/wysłał. Inna sprawa, że nie ma z nim od tygodnia kontaktu kasę dostał i cisza...

Ja z jednej strony happy bo zamówiłem w końcu Mikody. W końcu jest kasa, żeby porobić, po prawie miesięcznej zabawie z papierami i pyskówkami z pewną instytucją :roll: .

Inna sprawa, że zacznę teraz batalię z bankiem :roll: . Chciałem doładować konto przez bankomat - hm... do tej pory nie ma tego 100zł. Dzwonię na BOK banku - odesłali mnie do podwykonawcy - podwykonawca natomiast stwierdził, ze wina leży po stronie banku... ładny początek - dziś już nerwów psuć sobie nie będę, ale zobaczymy co jutro będzie :roll:

Morfi - 29-04-2010, 21:15

Kaucz, Dlatego jak już coś kupuję to tylko z odbiorem osobistym. Dzis np kupiłem komputer po który jechałem 20 km, bedzie na nowe mieszkanie. :D
A przeprowadzka na stałe już jutro :D
Ostatnie chwile wolności w internecie bo później tymczasowo bez. :(

Kaucz - 29-04-2010, 21:20

Morfi napisał/a:
Kaucz, Dlatego jak już coś kupuję to tylko z odbiorem osobistym. Dzis np kupiłem komputer po który jechałem 20 km, bedzie na nowe mieszkanie. :D

No tak, ale z drugiej strony jak coś nie przekracza wartości 100zł to po co jechać niewiadomo ile ?

Rafal_Szczecin - 29-04-2010, 21:37

ze chyba wlasnie zaoszczedzilem bratu 2500 zl :)
jest na etapie poszukiwac auta, jest upatrzone auto , ofeta z komisu, dzis postanowilem przeszukac caly dzial, i na co trafiam ? na ogloszenia prywatnego sprzedawcy,ktory wystawia dokladnie to auto, wlasnie o 2500 zl taniej :)

Kaucz - 29-04-2010, 21:57

Rafal_Szczecin, tak samo miałem ze swoją byłą Hondą. W komisie w Koszalinie za 12700, ja wziąłem za 10 000 od prywatnego właściciela w Świdwinie ;P


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group