Off Topic - Chcę powiedzieć, że... cd ...
czarnuch23 - 03-06-2010, 22:08
A mi zgubili w warsztacie kluczyki do samochodu..... pozniej mnie przemoczyla ulewa teraz siedze i pije piwko ......
gulgulq - 04-06-2010, 06:01
| Krzyzak napisał/a: | | zapraszam nad morze |
piszę znad morza
w nocy było oberwanie chmury
moje miasto Ropczyce znów pod wodą
u mnie dom jak wyspa - wkoło woda
prąd jeszcze jest, noc nieprzespana
kiedy to się skończy - nie wiem
Anonymous - 04-06-2010, 06:29
...miał być wydłużony wekend , a ja od 6.45. w pracy - to się nazywa samozaparcie
Maretzky85 - 04-06-2010, 07:25
Ja też liczyłem na długi weekend, a się okazało, że muszę dziś do pracy zapierdzielać ...
sieegurd - 04-06-2010, 08:06
| gulgulq napisał/a: | | Krzyzak napisał/a: | | zapraszam nad morze |
piszę znad morza
w nocy było oberwanie chmury
moje miasto Ropczyce znów pod wodą
u mnie dom jak wyspa - wkoło woda
prąd jeszcze jest, noc nieprzespana
kiedy to się skończy - nie wiem |
Na południu nie jest lepiej. Chrzestną mojej lubej właśnie woda otacza, do znajomych się nie mogę dodzwonić, a mi zmyło podjazd Nawałnica w nocy 2x nas nawiedziła, dosłownie w minutę przed domem ulica zmieniła się w rwącą rzekę
Bartek - 04-06-2010, 08:46
Mieliśmy wczoraj więcej szczęścia niż rozumu - wieczorna burza przeszła bokiem - u nas padało może godzinę i to beznamiętnie . Woda w piwnicy opada (gruntowa, bo ta co się wlała została wylana, a naszła nowa) w garażu i na podwórku sucho. Dziś siedzę w pacy, a jutro wielkie sprzątanie.....
DZIĘKI wielkie za deklaracje pomocy Koszmarek, Czarnuch i Harpagan - jesteście WIELCY
Remontu wielkiego nie będzie, ale w wakacje, jak woda gruntowa nieco opadnie będziemy wzmacniać izolację fundamentów, bo widać, że majstry wiadomo co zrobiły i głęboki drenaż podwórka, bo ten co jest nie działa przy obecnej sytuacji (jest wyprowadzony na ogródek, który dla odmiany też pływa
pawliku - 04-06-2010, 09:09
współczuję zalanym ... a u nas całe szczęscie tylko w nocy popadało ze 2h i to nie mocno ... a dzis od rana piękna pogoda
Marcin-Krak - 04-06-2010, 12:05
Zapraszam do zgłaszania się do Typera w trakcie MŚ 2010 - czas do dziś do północy:
http://forum.mitsumaniaki...der=asc&start=0
A poza tym, dziś znów pompa w piwnicy poszła w ruch
Takiej ulewy jak ta w nocy, to ja już bym więcej nie chciał
siwek - 04-06-2010, 14:29
Wreszcie po kilku godzinach udało mi się podłączyć router pod neostradę... koszmar i nigdzie dokładnych ustawień. Na szczęście po kilku próbach net chodzi i na stacjonarnym i na Wi-Fi na laptopie jestem z siebie dumny
koszmarek - 04-06-2010, 14:38
| siwek napisał/a: | | router pod neostradę... koszmar i nigdzie dokładnych ustawień |
znowu mnie o coś posądzają a ja jeszcze NIC nie zrobiłam
Bartek, na drugi raz dzwoń
Piwor - 04-06-2010, 17:38
Że mam kolejną myśl do kupna auta. Nie ma normalnej CJ0 1.6 a tym kraju. Może jutro w obcym mieście coś obejrzę...
Hubeeert - 04-06-2010, 19:59
| Bartek napisał/a: | | DZIĘKI wielkie za deklaracje pomocy Koszmarek, Czarnuch i Harpagan |
Nie deklarowałem się bo jak Cię zalewało to niestety ale byłem już w Szkocji skąd pozdrawiam ciepło (23 stopnie) i oszczędnie (wiadomo - Szkocja). No i dopiero przed chwilą na Forum wlazłem.
Wracam we wtorek - jak będzie coś trzeba (cokolwiek) to dzwoń.
Mam też chytry plan dla Ciebie - wkopać szambo na deszczówkę z pompą przelewową i w razie wzrostu poziomu wody ponad normę - zrzut do kanalizacji sanitarnej. Roboty w sumie na tydzień. Spokój na zawsze.
Jassmina - 04-06-2010, 20:05
...u mnie wczoraj pod oknem Kusznierewicz przepływał...
Bartas jak coś to makaron mogę dostarczyć, żarcie dla kota i puszki z mielonką!
A tak na serio życzę wszystkim i sobie co by nas już te burze szerokim łukiem omijały!
szpala85 - 04-06-2010, 20:14
.... wczoraj do Kalisza z Jelonki .... 4 godziny ( 220 km) i z powrotem tak samo ... aż krew człowieka zalewa jak jedzie się przez Wrocław .... całe szczęście w jelonce jeszcze nie ma takich korków jak ja lubię mieszkać w tej wiosce
a dzisiaj wyjazd w głąb Germanii ( 700 km) ... moim ulubionym firmowym LT-kiem
koszmarek - 04-06-2010, 21:18
że kot się na mnie obraził śmiertelnie, bo... nie podrapałam za uchem jak wróciłam do domu
|
|
|