Nasze Miśki - Powrót do przeszłości
jacek11 - 15-10-2015, 09:58
Zawieszenie przednie sprawdzone pod kątem luzów,oraz możliwości kolizji elementów zawieszenia między sobą.Wyczułem luz na drążku kierowniczym lewym.Po za tym wszystko ok.Osłona drążka kierowniczego z prawej strony jest dziwnie poskręcana,wygląda jak by była za duża.Może to ona blokuje skręt kierownicy w prawo.Nie miałem tego jak sprawdzić samemu.Obadam to przy wymianie drążka.
Po za tym jedzie,hamuje,itp... Drażni mnie hałas w tym aucie.Dobrze by było go wyciszyć.Ale czasu brak,i garaż mały na takie prace
jacek11 - 18-12-2015, 10:34
Właściwie nic się nie dzieje.Pompa wspomagania wyje jak zawsze,ale kiera chodzi lżej,i wraca do pierwotnego położenia.
A,i kupiłem kołpaki do stalówek,bo okropnie wyglądał.I szykuje się swap
Ziemba. - 19-12-2015, 16:32
jacek11 napisał/a: | .I szykuje się swap |
Jakieś konkrety?
areksz121 - 19-12-2015, 19:18
Jacku? Co tam kombinujesz?
jacek11 - 21-12-2015, 09:17
Ziemba. napisał/a: | Jakieś konkrety? |
areksz121 napisał/a: | Jacku? Co tam kombinujesz? |
Właściwie to nic wielkiego.Zamierzam poprawić siłę hamowania.Komplet z Cari już czeka na montaż.Fotki wrzucę po montażu.Muszę jeszcze jechać na stację diagnostyczną na pomiar hamowania.Po zmianie jeszcze raz,i porównamy co się dało uzyskać
jacek11 - 31-12-2015, 00:00
Pomiar siły hamowania kół,dał takie oto efekty: LP-2,3, PP-2,5, LT-1,7, PT-1,8, hamulec postojowy 1,3, na oba koła.Zaciągnięty dość energicznie,i pewnie dlatego taki słaby wynik.
Jeszcze tego samego wieczoru do wymiany poszły tarcze przód,klocki hamulcowe,oraz zaciski.Cały komplet pochodzi z Cari po lifcie.Tarcze 281mm,firmy TRW,klocki również tej samej firmy.Oczywiście te elementy są nowe.Zaciski z odzysku,ale w dobrym stanie.Po oględzinach zostały wyczyszczone tam gdzie trzeba,i zamontowane.Wszystko pasuje bez kombinacji.
I teraz tak: pedał hamulca dziwnie miękki.Przed wymianą był niski,ale chyba twardszy.Natomiast auto podczas hamowania kładzie pysk na glebie,a przy mocniejszym depnięciu natychmiast uruchamia ABS.Teoretycznie jest lepiej,ale to zweryfikuje kolejny pomiar.Ale jeszcze chcę sprawdzić co tam słychać w tylnych heblach.Może profilaktycznie zmienię klocki,a może i tarcze.
Jak na razie zimno się zrobiło,i odechciało mi się grzebania przy aucie.Może lepiej na początek ogrzewany garaż postawię
jacek11 - 31-12-2015, 00:39
Taka tam sobie różnica 256/281
Osłona tarczy w zadziwiającym stanie,biorąc pod uwagę wiek auta.
Po założeniu tarczy,osłona okazuje się być "na styk" za to jarzmo z Cari pasuje idealnie
I takie tam standardowe rdzawki,ku uciesze posiadaczy galantów EA
Hugo - 31-12-2015, 07:42
jacek11 napisał/a: | Po założeniu tarczy,osłona okazuje się być "na styk" | A wyobraź sobie, że Legnum, który ma z przodu tarcze o średnicy 294 mm ma identyczne osłony jak Twój Gal (takie same wymiary). I tam dopiero osłona jest "na styk" do tarczy
jacek11 - 02-01-2016, 00:00
Hugo napisał/a: | A wyobraź sobie, że Legnum, który ma z przodu tarcze o średnicy 294 mm ma identyczne osłony jak Twój Gal (takie same wymiary). I tam dopiero osłona jest "na styk" do tarczy |
Bo osłony z prelifta są najlepsze
Skoro różnica w średnicy tarcz wynosi 13mm,to trzeba dopasować zaciski z Legnum,i wtedy będzie hamownia jak należy Tyle,że to przerost formy nad treścią
Po kilkudziesięciu przejechanych kilometrach (w cyklu miejskim),stwierdzam,że zmiana hebli jest na duży plus.Reakcja na naciśnięcie pedału hamulca jest szybka,i zdecydowanie pewniejsza,niż na poprzednim komplecie.Zastanawia mnie tylko miękkość pedału.Powietrza w układzie nie ma,nie rośnie po kolejnych naciśnięciach.Przed zmianą był niski,ale twardy.Nie daje mi to spokoju,więc sprawdzę wszystko jeszcze raz jak będę miał chwilkę.
Auto nabyło problem z szarpaniem podczas przyspieszania,i czasem też w trakcie równomiernej jazdy.Wpisy na forum podpowiadają,że przyczyną może być czujnik położenia wału.Na szczęście mam taki całkiem sprawny,więc będzie bez kosztów tym razem.
Fotek brak.
robertdg - 02-01-2016, 09:14
jacek11, daj sie dotrzeć hamulcom, nowe z reguły po założeniu jakieś takie miękkie sa pod nogą
jacek11 - 02-01-2016, 13:12
robertdg, zapewne masz rację.Muszę się jakoś z tym oswoić.Jak na razie termometr wskazuje dziesiątą kreskę po niżej zera,i nawet się nie chce auta z garażu wyprowadzać,co dopiero za robotę się brać.Jeszcze kilka dni,i galant będzie grzecznie czekał na mnie do wiosny.Do tego czasu zastanowię się co dalej z nim robić.Po kontroli płynów okazało się,że silnik ma apetyt na olej,i trzeba coś będzie z tym zrobić.Myślałem nad zmianą jednostki na większą,ale jakoś nie chce mi się rozbebeszać całego auta.Najlepszym rozwiązaniem było by wtedy kupić całe auto,i robić przekładkę,ale to też jest loteria.Nigdy nie wiadomo co się kupi.Może lepiej dać mu zdechnąć,i wtedy zrobić kompleksowy remont silnika.Jak bardzo wytrzymała jest ta jednostka? Da się tu zapiąć głowicę DOHC ? Warto coś kombinować w tym kierunku ?
robertdg - 02-01-2016, 13:18
Na jakiej oliwie śmigasz Jakie zużycie odnotowujesz
jacek11 - 02-01-2016, 15:39
Do silnika leję Elf 5W40.Na tym samym oleju jeździł poprzedni galant E52,i tam nie musiałem dolewać oleju.Tutaj niestety rzecz ma się inaczej.Nie wiem ile kilometrów najechałem,ale może ze trzy tysiące.Cały stan został spalony.Wycieków nie stwierdziłem.
jacek11 - 02-01-2016, 15:57
Właśnie zauważyłem,że znikły fotki z tematu co za gówno
Bizi78 - 02-01-2016, 16:04
jacek11 napisał/a: | Właśnie zauważyłem,że znikły fotki z tematu co za gówno |
Ostatnie z 31.12 są .
Doczytałem na hostingu (tinypic), z którego wstawiam fotki, że jak nikt nie kliknie na fotkę w ciągu 90dni to są usuwane .
Pewnie będzie trzeba się zalogować na jakimś płatnym .
|
|
|