To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki

[97-04]Galant EAxA/W - [EAxx] Zawieszenie przednie, diagnoza luzów, stukanie w zawi

robertdg - 10-04-2012, 07:29

http://www.andysautosport...cp00432820.html
Anonymous - 04-07-2012, 11:14

Panowie po wymianie sprężyn i amorków z przodu myślałem że problem zniknie ale ciągle to nie to. Otóż przy dynamiczniejszym ruszeniu zjazd z krawężnika czy też wjechanie w jakąś niewielka dziurę tak samo przy dohamowaniu słychać takie głośne stuknięcię jakby się coś oberwało . Co może być przyczyną ? Czytam i czytam i chyba takiego problemu jeszcze nikt nie miał ? Wahacze sprawdzałem dolne ok górny ma delikatny luz ale wydaje mi sie że on nie ma na to wpływu...
polaff - 04-07-2012, 13:34

arthes, u mnie taki efekt dawał zużyty sworzeń wahacza górnego 98złza 555 zapłaciłem w sklepie i po problemie.
Hugo - 04-07-2012, 14:49

arthes, wybite prowadnice zacisku, wybite otwory na prowadnice w jarzmach zacisku, luz (nawet minimalny) na którymkolwiek sworzniu, luzy w układzie kierowniczym, słabe sprężyny zawieszenia, naderwane lub oberwane tuleje wahaczy (łącznie jest ich 10 szt.), wybite łączniki stabilizatora (minimalnie, bo przy większym zuzyciu stukają już podczas jazdy, a nie tylko przy hamowaniu) itd. Przyczyn może być co najmniej kilkanaście. Mam pomysł: Jadąc w miarę wolno zahamuj ręcznym hamulcem i słuchaj czy stuknie coś z przodu. Jeśli nie to problem może leżeć w hamulcach przednich, jak pisałem wyżej.
kubasiw - 04-07-2012, 20:15

Ja dzisiaj wziąłem się za wymianę prawego banana bo już sworzeń walił konkretnie. 2 śruby mocujące do podwozia poszły bez problemu, nakrętka przy zwrotnicy też ale niestety sworzeń się zapiekł w gnieździe i nie chce wyskoczyć ze zwrotnicy. Wale młotem 2,5 kg ale pozostaje niewzruszony. Fakt że bez kanału jest mało miejsca na manewry i mocne uderzenie ale lekko też nie uderzam. Jutro najprawdopodobniej udam się po ściągacz do sworzni a na noc jeszcze mocno napryskam wd40.

I tutaj pytanie do bardziej obeznanych: czy z tym ściągaczem to dobry pomysł, sprawdził się już komuś ? Lepszy jest dźwigniowy ze śrubą czy "widelec" do walenia młotem ? A może w ogóle odpuścić i spróbować czegoś innego ?

robertdg - 04-07-2012, 20:25

widelec
Hugo - 04-07-2012, 22:29

kubasiw kup prawdziwy odrdzewiacz, np. firmy Wurth lub Forsch, a nie badziewie jakim jest WD-40. Popryskaj, poczekaj kilka minut i tak kilka razy. Wyskoczy bez problemu.
Krzyzak - 05-07-2012, 06:35

kubasiw napisał/a:
czy z tym ściągaczem to dobry pomysł, sprawdził się już komuś ?
i tak i nie - na te sworznie będące tam od lat, to niestety tylko młotek
skręć koła i naparzaj - w końcu wyskoczy
a ściągacz też zamontuj

Marcino - 05-07-2012, 09:36

Krzyzak napisał/a:
skręć koła i naparzaj - w końcu wyskoczy

Ale uderz też w zwrotnice tak jakby z boku sworzania, Naprężenia wyzwolone pomagaja odspoić sworzeń. Ja to robie tak ze jeden młotek przkładam do zwrotnicy po przeciwnej stronie aby odbierał energie i nie skakała całość, a drugim uderzam w zwrtonice z boku sworznia, musi puścić.
Pozdrawiam

Krzyzak - 05-07-2012, 10:17

Marcino napisał/a:
Ale uderz też w zwrotnice tak jakby z boku sworzania
no to właśnie miałem na myśli
naparzanie w sworzeń raczej nie ma sensu

Anonymous - 05-07-2012, 12:13

Hugo napisał/a:
arthes, wybite prowadnice zacisku, wybite otwory na prowadnice w jarzmach zacisku, luz (nawet minimalny) na którymkolwiek sworzniu, luzy w układzie kierowniczym, słabe sprężyny zawieszenia, naderwane lub oberwane tuleje wahaczy (łącznie jest ich 10 szt.), wybite łączniki stabilizatora (minimalnie, bo przy większym zuzyciu stukają już podczas jazdy, a nie tylko przy hamowaniu) itd. Przyczyn może być co najmniej kilkanaście. Mam pomysł: Jadąc w miarę wolno zahamuj ręcznym hamulcem i słuchaj czy stuknie coś z przodu. Jeśli nie to problem może leżeć w hamulcach przednich, jak pisałem wyżej.


w hamulcach chyba tu nie leży problem tak mi się wydaje ten dźwięk jest bardzo głośny tak jakby ktoś uderzał młotkiem i to podczas hamowania i podczas dynamiczniejszego startu . Chyba wymienie sworznie górnego . Oczywiście napewno nie mam większego doświadczenia od Ciebie Hugo ale z tego wydźwieku wynika że jest to cos masywniejszego aniżeli np lączniki stabilizatora sprężyny też raczej nie bo dopiero co wymienione na K-Flexy ale sprawdzę to z tym ręcznym hamulcem

Hugo - 05-07-2012, 12:17

arthes napisał/a:
dźwięk jest bardzo głośny tak jakby ktoś uderzał młotkiem i to podczas hamowania i podczas dynamiczniejszego startu
Sworznie "banana" sprawdzone?
Anonymous - 05-07-2012, 15:23

tak jest oba banany wymienione
kubasiw - 05-07-2012, 20:19

Dziękuję wszystkim za rady odnośnie wybicia sworznia ze zwrotnicy. Niestety kolejny dzień walki nie przyniósł efektów. Jedyny ściągacz jaki udało mi się kupić po objechaniu Castoram, Praktikerów i LeroyMerlinów to taki na śrubę - dźwigniowy. Niestety widełki w nim pękły już po kilku chwilach a sworzeń ani drgnął (metoda powolnego skręcania i walenia młotkiem. Następnie kolej na brechę. Efekt - zaczęła się wyginać. :lol:

Człowiek chciał coś samemu porobić i mieć satysfakcję a tylko żyłka na czoło ze złości wyskoczyła :lol: . Ten banan (yamato) siedzi na miejscu jakieś 2lata i niecałe 20tys km więc nie jakoś bardzo długo a wręcz krótko.

Na razie muszę się uspokoić i pozbyć gniewu a jutro pomyślę czy skręcać do kupy i jechać na warsztat - niech się męczą (choć pewnie wyciągną to w 3 minuty), czy może zastosować się do zasady "do 3 razy sztuka".

---------------------------------------------

Jednak nie wytrzymałem do jutra i 5 minut walenia młotem dało owoce. Sworzeń wyskoczył, nowy banan na miejscu. Jazda testowa i w końcu cisza, nic nie puka.
Jeszcze raz dzięki za rady.

fj_mike - 06-07-2012, 00:42

kubasiw, młotek 5kg i temat załatwiony ;)
Po własnych doświadczeniach - im większy młotek, tym lepiej.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group