To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki

[97-04]Galant EAxA/W - [EAxx] Zawieszenie przednie, diagnoza luzów, stukanie w zawi

areksz121 - 06-07-2012, 08:35

Kilka słówek bez cenzury i troszkę agresji do tego :mrgreen: Musi się poddać :mrgreen:
Krzyzak - 06-07-2012, 10:20

fj_mike napisał/a:
Po własnych doświadczeniach - im większy młotek, tym lepiej.

ja ostatnio miałem okazję używać młotka WŁASNEJ ROBOTY KOLEGI MECHANIKA :) który waży ok. 1kg
WAŻNE: jest cały metalowy, trzonek TEŻ!!! - dosłownie 4 stuknięcia i wychodzą sworznie siedzące po 15 lat :)

Hugo - 06-07-2012, 10:26

areksz121 napisał/a:
Kilka słówek bez cenzury i troszkę agresji do tego
Dokładnie, to pomaga bardziej niz odpowiedni młot i odrdzewiacz :mrgreen:
nevercry - 07-07-2012, 11:27

Panowie ratujcie bo zwariuje...
Podczas jazdy nawet po lekkich wybojach słychać głośnie stuki w okolicach przedniego nadkola od kierowcy. Nie muszą być to duże wyboje, wystarczy wprowadzić koło w drgania jadać np. po kamiennej drodze i uderza tak jak by coś odpaść miało. Słychać tez podczas np nieodpowiedniego puszczenia sprzęgła (tak żeby zadrżał samochód). Dźwięk tak jak by stuk metalu o budę. Co do tej pory zrobiłem:
-to nie banan bo jest praktycznie nowy (wymieniany przez poprzedniego właściciela) nie ma luzów na sworzniu ani na tulei metalowo-gumowej
-to nie wahacz prosty bo wymieniałem
-to nie sworzeń wahacza górnego bo wymieniałem
-to nie drążek stabilizatora ani gumy stabilizatora
-kierownica bez luzów, chodzi lekko w każdych warunkach
-drążek kierowniczy sztywny
wskazówka:
podczas jazdy po wybojach np na pierwszym biegu i znacznym jednoczesnym hamowaniu (lewa noga na hamulcu prawa na gazie) stuki milkną. Mogło by to wskazywać na zacisk hamulca jednak dziś cały rozbierałem i niczego się nie dopatrzyłem.
W międzyczasie tych wszystkich robót sprawdzałem to co się da w zawieszeniu i nic nie znalazłem. Mechanikiem nie jestem ale kwestie typu wymiany elementów zawieszenia czy np. skrzyni biegów ogarniam bez problemu. Brat jest mechanikiem z zawodu i też głupieje. Pomóżcie chłopaki bo kończą mi się nerwy!

[ Komentarz dodany przez: robertdg: 13-07-2015, 18:05 ]
Zasady forum punkt 8.3

komarsnk - 07-07-2012, 11:35

No to ja się jeszcze pożalę: jak się buda zagrzeje po dłuższej jeździe z klimą np. to w lewym przodzie coś skrzypi jak w starym autobusie. Jakby jakaś guma się ściskała i skrzypiała. Nie są to stuki, nie są to piski. Mam pewne podejrzenia, że to skrzypi bardziej u góry więc pytanie: czy zużyte górne mocowanie amortyzatora i te gumowe elementy tam (nigdy tego nie rozbierałem więc tak to nazywam) mogą się zużyć żeby były takie efekty? Czy to raczej stuka wtedy? Wygląda to tak jakbym miał zatarty amortyzarot (o ile to możliwe) aczkolwiek jest to mało prawdopodobne bo oba były zmieniane w zeszłym roku. Podpowiedzcie coś bo aż wstyd kogoś wieźć :evil:

[ Dodano: 07-07-2012, 11:37 ]
nevercry, z tego co opisujesz to raczej właśnie zacisk lata albo same klocki w nim. Na pierwszy rzut oka nic nie widać a jednak to pewnie jest to. Z resztą Hugo coś więcej o tym może opowie :D

areksz121 - 07-07-2012, 12:27

Amortyzator z przodu w zasadzie nie obraca się w Galu jak w innych tradycyjnych Mc Personach. Jednak wykonuje ruch wahadłowy, w zależności, w którą stronę skręcamy. W poprzednim Galu miałem chyba podobny efekt i zgadnijcie...pojechałem umyć dobrze nadkola z elementami zawiechy, a potem, ryzyk fizyk psiknąłem po amorkach i gumach u góry WD-40...cisza :mrgreen: :mrgreen: Nie wiem, może to wg zasady "nie smarujesz, nie jedziesz" :mrgreen:
nevercry - 07-07-2012, 12:33

to nie zacisk, ani nie klocki. Wszystko było tak zapieczone ze musiałem młotkiem klocki wybijać więc nie ma mowy o żadnym luzie. Te stukanie jest tak intensywne, że brzmi jak by coś miało co najmniej centymetrowy luz a nie jakiś delikatny którego niczym wyłapać nie można.
komarsnk - 07-07-2012, 13:19

areksz121 napisał/a:
Amortyzator z przodu w zasadzie nie obraca się w Galu jak w innych tradycyjnych Mc Personach. Jednak wykonuje ruch wahadłowy, w zależności, w którą stronę skręcamy. W poprzednim Galu miałem chyba podobny efekt i zgadnijcie...pojechałem umyć dobrze nadkola z elementami zawiechy, a potem, ryzyk fizyk psiknąłem po amorkach i gumach u góry WD-40...cisza :mrgreen: :mrgreen: Nie wiem, może to wg zasady "nie smarujesz, nie jedziesz" :mrgreen:

Mycie i WD40 nie pomogło, chyba, że psikam w złe miejsca. Podczas jazdy na wprost chyba amory nie wykonują żadnych innych ruchów oprócz góra-dół?
Najgorsze jest to, że tam może wszystko skrzypieć.
Jeszcze jedno pytanie: czy można doprowadzić sworzeń do takiego stanu, że będzie miał ekstremalnie sucho ale wciąż będzie siedział ciasno i przy ruchu tak może skrzypieć? Czy Sworznie się tylko wybijają i mają luzy?

areksz121 - 07-07-2012, 13:23

W wahaczach prostych sworznie też mogą skrzypieć, tak jak mówisz, nie musi mieć luzu, ale może dopadły go suchoty :wink:
milo - 07-07-2012, 14:33

komarsnk napisał/a:
czy można doprowadzić sworzeń do takiego stanu, że będzie miał ekstremalnie sucho ale wciąż będzie siedział ciasno i przy ruchu tak może skrzypieć? Czy Sworznie się tylko wybijają i mają luzy?

Przerabiałem to skrzypienie sworzeń miał sucho i szybko złapał luz kto smaruje ten jedzie , wymiana pomogła jest cisza

sampler - 07-07-2012, 19:35

nevercry napisał/a:
to nie zacisk, ani nie klocki. Wszystko było tak zapieczone ze musiałem młotkiem klocki wybijać więc nie ma mowy o żadnym luzie. Te stukanie jest tak intensywne, że brzmi jak by coś miało co najmniej centymetrowy luz a nie jakiś delikatny którego niczym wyłapać nie można.


Na moj gust to luzy na prowadnicach zacisku. Minimalny luz tam spowoduje ze beda walily klocki jak dzwon w kosciole. Zamow zestaw naprawczy pod swoj rodzaj zacisku poki sie nie wyrobi jarzmo bo wtedy bedzie wiekszy problem

nevercry - 07-07-2012, 20:30

sempler a czy wg Ciebie ten luz powinien być wyczuwalny "pod ręką"? jak chwytałem łapą za zacisk i próbowałem nim manipulować w różne strony to nic nie wyczułem...

edyta:
pytanie do tych co już regenerowali zaciski. W jaki sposób stwierdzili że coś jest z nimi nie tak?

robertdg - 07-07-2012, 22:55

nevercry, luzy na prowadnicach zacisku
nevercry - 07-07-2012, 23:02

no ja rozumiem, że jak napisałem, że podczas hamowania stuki milkną to oczywistym wydaje się Wam problem z zaciskiem. Dla mnie też tak się wydawało póki go nie rozebrałem. Nie wyczułem tam żadnych luzów. A co do hamowania to naprawdę trzeba dobrze deptać na hamulec żeby zamilkło bo 2.5 v6 trzeba na jedynce ciągnąć, żeby nie zgasić.
robertdg - 07-07-2012, 23:11

Jeżeli na 100% dajesz pewnośc, że żaden wahacz po danej stronie nie jest zużyty, to pozostaje jedynie zacisk/klocki w jarzmach, tyle, że z reguły zacisk cichnie juz przy niewielkim depnięciu na hamulec a wahacze nie milkną wogóle przy nawet ostro wdepniętym hamulcu jedynie się lekko wyciszają ze względu na stały opór


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group