To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki

Nasze Miśki - Za(Avance)owany Srebrny EA5A by mjsystem

mjsystem - 15-06-2015, 14:46

MichciuGT napisał/a:
dokładniej wyrabiający się sworzeń i gniazdo w tym wahaczu...
Nie da się ukryć, ale mnie dziwi, że tak szybko wypada. Mało to jest aut, że stuka? :roll:
Marcino - 15-06-2015, 14:53

ja trafiłem na dwa rodzaje sworzni z małą i dużą kulką, geeralnie małą miałem w lichch bananach. Ta mała ma prawo wypaść jak się wyrobi, u mnie bardzo mocno nieraz pukało i odpukać nic się nie stało.
Tomek - 15-06-2015, 15:12

mjsystem napisał/a:
MichciuGT napisał/a:
dokładniej wyrabiający się sworzeń i gniazdo w tym wahaczu...
Nie da się ukryć, ale mnie dziwi, że tak szybko wypada. Mało to jest aut, że stuka? :roll:


wiesz jak to jest
100 aut puka i 99 może jeździć tak nawet 10 lat
a jednemu puknie 2 razy i po tygodniu "ale urwał"
dzisiaj akurat trafiło na Ciebie

mjsystem - 15-06-2015, 15:20

Marcino napisał/a:
u mnie bardzo mocno nieraz pukało i odpukać nic się nie stało.
Też tak myślałem :|
Tomek napisał/a:
100 aut puka i 99 może jeździć tak nawet 10 lat
No własnie.. :roll:
sveno - 15-06-2015, 17:34

mjsystem napisał/a:
Nie da się ukryć, ale mnie dziwi, że tak szybko wypada.
Przyjrzyj się konstrukcji tego przedniego zawieszenia. Na wahaczu prostym oparty jest widelec amortyzatora. Sworzeń wchodzi w zwrotnicę od dołu co moim zdaniem jest błędem konstrukcyjnym. Gdyby wchodził od góry to cała masa opierałaby się na zwrotnicy a nie wisiała na niej. Na tym jednym sworzniu wisi pół przodu auta czyli jakieś 440kg na stronę.

Banan może pukać i pukać i raczej zostanie na swoim miejscu bo pełni funkcję prowadzącą, a nie nośną. Podobno proste wypinają się nawet bezobjawowo... :roll: jak zaczęło pukać to natychmiast trzeba wymieniać bo to ostatni gwizdek.

deejay - 15-06-2015, 21:00

mjsystem napisał/a:
Mało to jest aut, że stuka? :roll:


Tu jest inna konstrukcja zawieszenia , bo "widelec" amortyzatora cały czas naciska na wahacz .

mjsystem - 16-06-2015, 09:08

sveno napisał/a:
Przyjrzyj się konstrukcji tego przedniego zawieszenia.

deejay napisał/a:
Tu jest inna konstrukcja zawieszenia ,

Teraz to wiem :| Ale faktycznie, Sveno ma rację, że konstrukcja do :butthead: :roll:

robertdg - 16-06-2015, 18:54

sveno napisał/a:
Przyjrzyj się konstrukcji tego przedniego zawieszenia. Na wahaczu prostym oparty jest widelec amortyzatora. Sworzeń wchodzi w zwrotnicę od dołu co moim zdaniem jest błędem konstrukcyjnym. Gdyby wchodził od góry to cała masa opierałaby się na zwrotnicy a nie wisiała na niej.
Konstrukcja odwrotna niż ta w Galancie stosowana jest w multilinku VAG





Ze względu na to, że wahacze sa aluminiowe, rozwiązanie też nie jest super bo jak sie dobrze rozejrzeć to można spotkac VAG-a o tej konstrukcji zawieszenia z odjechanym kołem :P

Shockwave - 18-06-2015, 07:41

robertdg napisał/a:
rozwiązanie też nie jest super bo jak sie dobrze rozejrzeć to można spotkac VAG-a o tej konstrukcji zawieszenia z odjechanym kołem

Zeby zerwac dolny wahacz w vag'u trzeba sie bardzo postarać i chyba z rok śmigać z stukami
W przypadku np passata b5 (taki tez posiadam i mialem a4) stuki sa dużo bardziej wyraźne i nie wypina się z dnia na dzień. Na szarpakach w tym przypadku ( sworzeń w dól) da sie wykryć minimalny luz którego w galancie większość diagnostów nie zdiagnozuje.
W galu nie popisali sie z tym zawieszeniem, u mnie jak tylko usłyszę jakiś puk stuk to demontuje dolny prosty i na imadło w obawie o spotkanie się z kołem w kabinie.
Posiadając b5 i galanta mam wrażenie ze u Niemca zawieszenie wytrzymuje dłużej. ;/ choć tego samochodu nie lubię

Hugo - 18-06-2015, 07:49

Shockwave napisał/a:
Posiadając b5 i galanta mam wrażenie ze u Niemca zawieszenie wytrzymuje dłużej. ;/
Zależy jak trafisz. Jakbyś miał oba nowe i tyle samo po tych samych drogach jeździł to Galantem zrobisz na oryginalnym zawieszeniu 2 albo 3 razy większy przebieg niż na tych aluminiowych "wahaczykach".
Shockwave - 18-06-2015, 08:01

Hugo,
Jako samochód wole galanta ale
Passata mam od przebiegu 40tys. Na chwile obecna ma 230tys. Wymieniałem tylko raz komplet zawieszenia przód + drążki. Robi jako wól roboczy, wale nim w każdą dziurę i ciągam przyczepy
Galanta mam rok przejechał 26 tys od zakupu i juz 2 raz mam wymienione dolne.
Może ja mam pecha przy galu, ale w b5 mi dłużej wytrzymuje zawieszenie i ten samochód jakoś pewniej sie prowadzi. Wada alu wahaczyków to tendencja do odkształcania sie;/

Fragu - 18-06-2015, 08:15

Shockwave, to masz pecha przy Galu, ja zrobiłem 70tys i wymieniłem prawy i lewy...z czego lewy niepotrzebnie :wink:
robertdg - 18-06-2015, 08:59

Shockwave napisał/a:
Zeby zerwac dolny wahacz w vag'u trzeba sie bardzo postarać i chyba z rok śmigać z stukami
Widziałem kilka sztuk z pękniętym wahaczem o dziwo wszytskie te sztuki były na obniżonym zawieszeniu
mjsystem - 16-07-2015, 16:29

Zabieramy się za pracę:
Do wymiany:
Od "pana przypadka" - używane oryginały w dobrym stanie
- amortyzator prawy przód
- amortyzator lewy przód
- amortyzator prawy tył
- amortyzator lewy tył
- sprężyna prawa przód
- sprężyna lewa przód
- sprężyna prawa tył
- sprężyna lewa tył
- półoś lewa z oboma przegubami
- półoś prawa z oboma przegubami
Kupione wcześniej:
- tylna podpora amortyzatora lewa - nowa
- tylna podpora amortyzatora prawa - nowa
- aparat zapłonowy kompletny - uzywany
Dziś doszły:
- wahacz prosty prawy
- wahacz prosty lewy
- wahacz "banan" lewy
- wahacz "podkowa" lewy
- drążek kierowniczy lewy
- drążek kierowniczy prawy
- łącznik stabilizatora prawy przód
- łącznik stabilizatora lewy przód
- łącznik stabilizatora prawy tył
- łącznik stabilizatora lewy tył
- końcówka drążka kierowniczego prawa
- końcówka drążka kierowniczego lewa
- osłona drążka kierowniczego prawa
- osłona drążka kierowniczego lewa
Razem 1181 złotych. Większość to TRW
Jutro dojdzie chłodnica NRF za 390 złotych.

Brakuje jeszcze
- uszczelniacze silnika komplet
- popychacze hydrauliczne
- świece
- przewody WN
- tuleje tylnych wahaczy
- śruby tylnych wahaczy
- reperaturki prawa, lewa tylne nadkola
- reduktor LPG
To tak z grubsza.
Naprawy jeszcze wymagają: przedni zderzak, kielichy, podłużnice, wewnętrzne progi i tylne lewe drzwi.
Jak tu żyć, Panie, jak tu żyć...

mjsystem - 16-07-2015, 16:31

A w zanadrzu jeszcze kiedyś: skrzynia biegów - huczy łożysko, felgi i opony letnie, skóra do wewnątrz.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group