Nasze Miśki - Za(Avance)owany Srebrny EA5A by mjsystem
mkm - 23-08-2015, 11:26
mjsystem napisał/a: | Nigdy nie miałem problemu z rudą, no, może poza Polonezem |
A Kijanka?
Owczar - 23-08-2015, 12:42
Za każdym razem jak przechodzę koło mojego galanta to słyszę chrumkanie. To chyba ruda go zżera... A tak na poważnie, to jest to straszny problem tego modelu. Ja już godzę się z myślę, że za rok, dwa auto pójdzie na złom i z żoną typujemy następcę. Aż boję się zajrzeć pod spód...
mjsystem - 23-08-2015, 15:56
mkm napisał/a: |
mjsystem napisał/a:
Nigdy nie miałem problemu z rudą, no, może poza Polonezem
A Kijanka? | I tak i nie Macku. Z jednej strony racja, że ruda była wszędzie, druga strona, to auto było kupione za grosze na czas naprawy Galanta. Strata niewielka No, ale chyba faktycznie,liczy się sztuka. Punkt dla Ciebie
mjsystem - 23-08-2015, 15:58
Owczar napisał/a: | Za każdym razem jak przechodzę koło mojego galanta to słyszę chrumkanie. To chyba ruda go zżera... A tak na poważnie, to jest to straszny problem tego modelu. Ja już godzę się z myślę, że za rok, dwa auto pójdzie na złom i z żoną typujemy następcę. Aż boję się zajrzeć pod spód... | no własnie... Odczucia z komfortu i satysfakcja z jazdy troszkę zamydlają rzeczywisty stan auta. Następne auto będzie w ocynku. Może powrót do V70?
Marcino - 24-08-2015, 08:50
robertdg.... lepiej się napisać nie dało. Ja dokłądnie stoję w sytuacji którą ty opisujesz. Wiem ze jak go ruszę to trzeba bedzie robić to wszytko..... a pospolity blacharz zrobi tylko dziurki, psiknie i za chwilę zacznie się znowu.
mjsystem - 25-08-2015, 14:01
Marcino napisał/a: | Ja dokłądnie stoję w sytuacji którą ty opisujesz. | Marcin, ja myślę, że większość Galantów wygląda podobnie.
Marcino - 25-08-2015, 14:44
mjsystem napisał/a: | Marcino napisał/a: | Ja dokłądnie stoję w sytuacji którą ty opisujesz. | Marcin, ja myślę, że większość Galantów wygląda podobnie. |
Możliwe. Boję się sam ruszyć bo bedzie jak robert pisał, a jak dam do zrobienia to jak znam życie zrobią tylko te powierzchniowe rany.... najchętniej bym jakąs zdrowsżą budę przytulił z uszkodzonym silnikiem lub skrzynią np...
Hugo - 25-08-2015, 14:45
Marcino napisał/a: | najchętniej bym jakąs zdrowsżą budę przytulił z uszkodzonym silnikiem lub skrzynią np... | Zdecydowanie najlepsze rozwiązanie.
Owczar - 25-08-2015, 18:47
Ja wolę dać mu się zestarzec z godnością i po prostu za jakiś czas zmienić. Kupno drugiego Galanta to jak zamiana siekierki na kijek..
Będzie żal po tylu latach się go pozbywać, ale jest na to sposób - kupno auta które sprawi, że nie zatesknie za galantem. Choć sentyment pozostanie...
mjsystem - 25-08-2015, 19:57
Owczar napisał/a: | kupno auta które sprawi, że nie zatesknie za galantem | To nie może być zwykłe auto. Nie będzie łatwo zastąpić Galanta.
Owczar - 25-08-2015, 20:00
Są takie auta ja juz mam upatrzone...
inq - 25-08-2015, 20:08
Ja przeglądam allegro i nie mogę nic znaleźć.
mjsystem - 25-08-2015, 20:08
Wiem, ja mam kilka takich "na oku". Ale cena też nie jest niska.
Owczar - 25-08-2015, 23:24
No fakt, w cenie galanta odpowiednika z charakterem się nie kupi. Ale zamiast ładować kasę w auto bez perspektyw (przez wzglad na korozję), lepiej ja odkladac do skarbonki i za jakis czas dolozyc do innego auta...
Zreszta ostatnio nawet moja zona wspomina coś o szybszym aucie Galant na 2 biegu w AT potrafi zamulić... jest za szybko by zbic bieg w dół, a za wolno by dynamicznie przyśpieszyć. Ręczne zbicie biegu rozwiazuje problem. Ale zwykle jest na to za malo czasu.
mjsystem - 26-08-2015, 08:59
inq napisał/a: | Ja przeglądam allegro i nie mogę nic znaleźć. |
http://allegro.pl/osobowe...?price_to=20000
Owczar napisał/a: | Zreszta ostatnio nawet moja zona wspomina coś o szybszym aucie | Moja niestety odwrotnie
|
|
|