Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki Strona Główna Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
 Ogłoszenie 


W myśl ustawy RODO, akceptując regulamin wyrażasz zgodę na gromadzenie i przetwarzanie swoich danych osobowych w celach związanych z przyznaniem dostępu do forum / wstąpieniem do klubu.
Administratorem danych jest Oficjalny Klub Mitsubishi - MitsuManiaki
Jeśli nie akceptujesz powyższych informacji, prosimy o kontakt z Administracją w celu usunięcia konta.

Poprzedni temat «» Następny temat
Wszystko o ceramizerze

Czy jestem zadowolony z zastosowania ceramizer-a?
tak, zrobiłbym tak samo jeszcze raz
21%
 21%  [ 20 ]
nie widze różnicy
5%
 5%  [ 5 ]
szkoda pieniędzy odrazam brak jakichkolwiek efektów
4%
 4%  [ 4 ]
jeszcze nie próbowałem ale zamierzam
47%
 47%  [ 45 ]
nie stosowałem i nie zamierzam
22%
 22%  [ 21 ]
Głosowań: 95
Wszystkich Głosów: 95

Autor Wiadomość
Havoc 
Mitsumaniak


Auto: Carisma II 1.6
Kraj/Country: Polska
Dołączył: 21 Kwi 2008
Posty: 304
Skąd: Bedford, UK
Wysłany: 15-11-2008, 10:42   

No przejechałem pare km bez oleju. Wiem, że nie dobrze. Silnik i tak czeka remont. Na szczęście nic nie padło, nic nie pękło itd. Po prostu nie zauważyłem że już brak jest :(
Tam ze 4 litry wchodzą, przy 2 litrach poziom sięgał trochę ponad połowę działki pomiędzy min i max. No a teraz jest na min, dosłownie na znaczniku. Więc czas na dolewkę :( Kolejną już...nie ma nic co by mogło zapchać? Mam wyciek spod głowicy na pewno, nie myłem silnika jeszcze ale cały jest ubabrany.

_________________
Obecnie: Carisma 1.6 '03
Odprawione ze służby: Galant EA2W 97' wściekły bordowy
Skasowana: Honda Concerto D16Z2 1.6 16V 93'
Był: Colt CA0 1.6 16V '92 :) x2
Był: Lancer 1.5 12V 4G15 C62A '90


 
 
 
Morfi 
Mitsumaniak
Street Hunter


Auto: Opel OPC i FORD KA
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 22 razy
Dołączył: 23 Sty 2008
Posty: 6530
Skąd: Chorzów
Wysłany: 15-11-2008, 10:55   

Ceramizer nic nie pomoże a remont silnika spokojnie przekroczy 1000 zł.
A czy sie opłaca wkładac w ten samochód to już Ty musisz podjac decyzje :(
_________________
Moje OPC http://forum.mitsumaniaki.pl/viewtopic.php?t=96694

Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
-----------------------------------------------
Mark Twain
 
 
mlun 
Mitsumaniak
Fanatic of GDI


Auto: Carisma 98 GDI LS
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 30 razy
Dołączył: 01 Sie 2006
Posty: 2834
Skąd: Otwock
Wysłany: 15-11-2008, 10:56   

No to Cię czeka wydatek powiem. Dokłądniej do silnika wchodzi razem z filtem 3,7L.
Nie musiało pęknąć lae wiesz w ajkim stanie teraz części są. Jakby miały dużo większy przebieg. W każdym razie mam nadzieje że straszeni dużo Cię to nie wyjdzie.
_________________
Carisma 1,8 GDI Honda Accord VII 2.0
 
 
 
Havoc 
Mitsumaniak


Auto: Carisma II 1.6
Kraj/Country: Polska
Dołączył: 21 Kwi 2008
Posty: 304
Skąd: Bedford, UK
Wysłany: 15-11-2008, 11:08   

Remont silniki wyniesie mnie tyle ile części. Nie chciałbym robić off topicu ale może przy okazji powiecie mi co trzeba by wymieniać dokładnie? Na razie na liście są:
pierścienie, uszczelka pod głowicą, uszczelka pod kolektor wydechowy i ssący i ew. panewki korbowodowe.
Coś jeszcze trzeba przy takiej akcji zmieniać? (w pon idę do sklepu kosztorys zrobić więc chciałbym wszystko już mieć na kartce :) )
A Lancerka uwielbiam i taniej mi wydać nawet 1000zł na remont niż szukać pół roku na niego kupca za 500zł i jeszcze dokładać pare tys. do nowego auta. Już raz miał być sprzedany, ale jednak zostanie i będzie dobrze. No może że mi będzie cyrki robił w zimę :(
 
 
 
wichura1 
moderator mitsumaniak
download manager ;)


Auto: Grandis NA4W 2.4MIVEC LPG
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 105 razy
Dołączył: 08 Kwi 2005
Posty: 3022
Skąd: Poznań
Wysłany: 16-11-2008, 12:27   

To kup używany silnik za 500PLN, zamiast remontować. Może 98 rok od Protona 415 podejdzie.
_________________
Mitsumaniaku !!! Tutaj Download (u góry strony). :mrgreen:
 
 
 
sslay
[Usunięty]

Wysłany: 15-06-2009, 15:44   

Od paru miesięcy moj misiek zaczął chodzić jak diesel,dzis to znow dobry dźwięk benzyniaka.Wczoraj zaaplikowałem jedna dawkę ceramizera,zrobiłem trase 300km i szok.Carisma jest cichutka.Od roku zastanawiałem sie dodać czy nie.Teraz moge go polecic innym :)
 
 
r.szwaj 
Nowy Forumowicz

Auto: Mitsubishi Carisma II 1,8 GDI
Kraj/Country: Polska
Dołączył: 14 Cze 2009
Posty: 1
Skąd: Lbn
Wysłany: 22-06-2010, 12:06   

Z dolaniem ceramizera nosiłem się kilka miesięcy, w końcu po wymianie oleju postanowiłem dolać. klekotanie ucichło, co prawda nie było zbyt głośne, ale na zimnym silniku denerowało mnie. Dziś przekroczyłem 3000 km od dolania tego specyfiku i jak narazie jestem zadowolony, przynajmniej jest cicho. Co do osiągów i spalania, to zauważalnej różnicy nie ma. Osiągi te same, a spalanie jakby mniejsze, ale ja mam ciężką nogę, więc po mieście ma apetyt na paliwo. Biorąc pod uwagę komfort jazdy mogę spokojnie polecić stosowanie ceramizera.
_________________
r.szwaj
 
 
Budrys 
Forumowicz


Auto: Astra H
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 24 Lis 2008
Posty: 390
Skąd: Best
Wysłany: 22-06-2010, 21:08   

r.szwaj napisał/a:
Z dolaniem ceramizera nosiłem się kilka miesięcy, w końcu po wymianie oleju postanowiłem dolać. klekotanie ucichło, co prawda nie było zbyt głośne, ale na zimnym silniku denerowało mnie. Dziś przekroczyłem 3000 km od dolania tego specyfiku i jak narazie jestem zadowolony, przynajmniej jest cicho. Co do osiągów i spalania, to zauważalnej różnicy nie ma. Osiągi te same, a spalanie jakby mniejsze, ale ja mam ciężką nogę, więc po mieście ma apetyt na paliwo. Biorąc pod uwagę komfort jazdy mogę spokojnie polecić stosowanie ceramizera.

A jaki kupiłeś ten polski, mała czerwona strzykaweczka ?
Ja kupiłem taki i nic nie dało.
 
 
Faraday 
Forumowicz

Auto: Mitsubishi Carisma 1.9 DID
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 252
Skąd: Bełchatów
Wysłany: 22-06-2010, 21:31   

Mam mieszane uczucia odnośnie Ceramizera.

Zastosowałem go dwa razy w aucie, którym jeździłem wczesniej (Fiat UNO 1.0 '93)
Przy pierwszym zastosowaniu silnik przestał żreć olej... Jakiś baran robił tzw. remont silnika i po tym wszystko się zaczęło. Nie mam pewności czy to Ceramizer zdziałał cuda czy olej Lotos Gas jest taki wspaniały. Faktem jest, że wcześniej auto jeździło na oleju, później przestało go zużywać.

Drugi raz użyłem Ceramizera po następnej wymianie oleju... odczucia nie są już takie rewelacyjne. Silnik żarł olej (tym razem Mobil 1 mieralny).,. chociaż "żarł" to zbyt ostro powiedziane. Oleju znikało i tak mniej niż na początku przed użyciem ceramizera chociaż nieszczelności były ogromne - olej ciekł z każdej możliwej dziury.

Poprawy pracy raczej nie stwierdziłem.. z resztą trudno jest cokolwiek zaobserwować tak "na oko".. Trzeba by to zbadać na hamowni albo gdzie...


Mówiąc krótko: Uważam, że Ceramizer może nie jest jakimś cudownym środkiem na całe zło (bo takich nie ma), jednak mimo wszystko może "coś" zdziałać w silniku :)

W Cari nie zamierzam go stosować ze względu na turbo.
 
 
lotam 
Forumowicz


Auto: Carisma 1,6 2000 4G92
Kraj/Country: Polska
Dołączył: 17 Maj 2007
Posty: 67
Skąd: Warszawa Ursus
Wysłany: 23-06-2010, 08:51   

Tak nawiasem
http://www.youtube.com/watch?v=mZ8Mm_M_8eA
_________________
lotam
 
 
 
robertdg 
Mitsumaniak
SnowWhite


Auto: Galant Sport 98' EAO 2.0 16V
Zaproszone osoby: 1
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 1300 razy
Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 23692
Skąd: KSSE
Wysłany: 23-06-2010, 09:38   

lotam, że tak napisze, wierzysz w to :?: Takie testy powinno się robić obiektywnie, a nie tak aby to wyglądało jak reklamówka, na poczatku hamownia, pozniej aplikacja, zrobienie wymaganej adaptacji, ponowna hamownia, wywalenie oleju, dystans, hamownia, pomiar kompresji to nie wszystko (ceramizer w żaden sposob nie wpłynął na wyniki hamownii).
Panowie z klubu Forda przeprowadzili sobie taki test i im korba wyszła bokiem, Miłośnik Skody Favorit, zaaplikował ceramizer, zrobił wymagany przebieg, zlał olej z silnika i wybrał się w droge, zrobił ponad 50km, koło 50km odezwała się panewka, albo panewki a potem wielkie BUM.
Fakt konstruktor/pomyslodawca nie przewidzial tego do jazdy bez oleju, ale jezeli auto ma zrobić okolo 500km bez oleju, to dość odważne stwierdzenie, mimo to jestem sceptyczny i nie zalałbym tego nawet w celu ochrony do silnika.
To co napisałem powyżej można znależć googlujac sobie.
_________________
Gość zobacz mojego Galanta :rolleyes:
Jeżeli nie żyjesz na krawędzi, to znaczy, że zajmujesz za dużo miejsca
"Jesteś jedyną osobą na świecie, która może wykorzystać Twój potencjał" - Zig Ziglar
W naturze człowieka leży rozsądne myślenie ale nielogiczne działanie
 
 
lotam 
Forumowicz


Auto: Carisma 1,6 2000 4G92
Kraj/Country: Polska
Dołączył: 17 Maj 2007
Posty: 67
Skąd: Warszawa Ursus
Wysłany: 23-06-2010, 10:56   

Też nie uważam że jazda bez oleju jest możliwa na takich dystansach, ale o poprawie:
-akustycznej silnika
-uszczelnienia
-sprężania
mówiło wielu użytkowników, czy oni wszyscy ściemniają?
Jest to środek jeszcze za mało sprawdzony i udokumentowany więc też bym był ostrożny w używaniu takich specyfików z drugiej zaś strony jeśli mówimy o silnikach które mają przebieg powyżej 200 000 to raczej już nic nie jest w stanie im zaszkodzić i warto spróbować.
_________________
lotam
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Ta strona używa ciasteczek (ang. cookies) w celu logowania oraz do badania oglądalności strony.
Aby dowiedzieć się czym są ciasteczka odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl
Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie ciasteczek na tej stronie, zablokuj je w opcjach Twojej przeglądarki internetowej.