 |
Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki
|
|
| Ogłoszenie |
W myśl ustawy RODO, akceptując regulamin wyrażasz zgodę na gromadzenie i przetwarzanie swoich danych osobowych w celach związanych z przyznaniem dostępu do forum / wstąpieniem do klubu. Administratorem danych jest Oficjalny Klub Mitsubishi - MitsuManiaki
Jeśli nie akceptujesz powyższych informacji, prosimy o kontakt z Administracją w celu usunięcia konta.
|
|
[Cari 1.8 GDI] Wysiadły mi hamulce!:( |
| Autor |
Wiadomość |
Fabjan
Forumowicz
Auto: GDI 1,8 Avance 2000 r (125 KM)
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 1 raz Dołączył: 04 Wrz 2008 Posty: 85 Skąd: Grudziądz
|
Wysłany: 19-02-2009, 09:59
|
|
|
Podepnę się do tematu...
Otóż dziś, podczas jazdy do pracy, zauważyłem, że żeby przyhamować muszę pedał wcisnąć trochę głębiej niż zazwyczaj. Pompować pompuje, ale to działa dosłownie na chwilę. Pedał staje się "twardy" tylko, gdy tempo pompowania jest szybkie. Jak robię to trochę wolniej, to już jakby nie daje się napompować do twardego. Poza tym jak go napompuje na twardo, to za chwilę już znów jest wypompowany. Oczywiście tak źle, że pedał wpada mi do podłogi, to jeszcze nie jest, ale czy to może być oznaka, że coś się tam kończy?
Aha! I jeszcze zauważyłem, że tak się dzieje tylko, kiedy auto jest załączone. Kiedy wyjmuję kluczyk ze stacyjki i zaczynam pompować, to wszystko jest jakby OK. To znaczy pedał robi się twardy jak kamień i tak trzyma, dopóki nie odpalę silnika. Wtedy jakby wszystko puszcza i znów pedał mi "mięknie" (Dzizaz jak to brzmi ). Co to może być? |
_________________
 
Carisma Avance 1,8 GDI z 2000 roku (125 KM) |
|
|
|
 |
crimi
Forumowicz
Auto: Carisma 1.8GDI Sedan
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 3 razy Dołączył: 28 Wrz 2008 Posty: 148 Skąd: lc
|
Wysłany: 19-02-2009, 11:06
|
|
|
| Serwo, lub przewody od kolektora do serwa gdzies przepuszczaja. |
|
|
|
 |
Fabjan
Forumowicz
Auto: GDI 1,8 Avance 2000 r (125 KM)
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 1 raz Dołączył: 04 Wrz 2008 Posty: 85 Skąd: Grudziądz
|
Wysłany: 19-02-2009, 14:46
|
|
|
| Dzięki, crimi! A czy takie coś jest niebezpieczne? Tzn. czy jak najszybciej to należy zrobić (wiadomo z hamulcami nie ma żartów) czy przez jakieś 10 dni nie powinno się nic wielkiego wydarzyć? Ostatnio miałem niespodziewany kilkutysięczny wydatek (nie na autko oczywiście) i do końca lutego nie ma mowy o jakimkolwiek innym wydatku = auto unieruchomione co najmniej na tydzień :/ |
_________________
 
Carisma Avance 1,8 GDI z 2000 roku (125 KM) |
|
|
|
 |
amigoss1234
Nowy Forumowicz
Auto: Carisma GL 1.9 TD
Kraj/Country: Polska
Dołączył: 26 Sty 2009 Posty: 27 Skąd: Białystok
|
Wysłany: 19-02-2009, 15:09
|
|
|
| Jeżeli auto nie jest odpalone to normalne ze pedał hamulca twardnieje i trzeba bardzo dużej siły żeby koła zaczęły hamować, a gdy odpalisz samochód pedał powinien automatycznie opaść to sygnalizuje ze serwo wspomagania hamulców działa poprawnie. Ja osobiście zobaczyłbym stan klocków i okładzin, być może też układ jest lekko zapowietrzony. |
_________________ Tomek |
|
|
|
 |
crimi
Forumowicz
Auto: Carisma 1.8GDI Sedan
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 3 razy Dołączył: 28 Wrz 2008 Posty: 148 Skąd: lc
|
Wysłany: 19-02-2009, 22:35
|
|
|
| Fabjan napisał/a: | | Dzięki, crimi! A czy takie coś jest niebezpieczne? Tzn. czy jak najszybciej to należy zrobić (wiadomo z hamulcami nie ma żartów) czy przez jakieś 10 dni nie powinno się nic wielkiego wydarzyć? Ostatnio miałem niespodziewany kilkutysięczny wydatek (nie na autko oczywiście) i do końca lutego nie ma mowy o jakimkolwiek innym wydatku = auto unieruchomione co najmniej na tydzień :/ |
No wiesz. Jest to niebezpieczne, bo niewiadomo kiedy calkowicie sie zepsuje serwo/przewod. Efektem calkowitego niedzialajacego serwa czy nawet przewodu, jest to ze hamujesz prawie jak Flintstone. Deptasz na hamulec a auto nie chce hamowac, i coraz mocniej i mocniej, az zauwazasz ze auto dopiero zaczyna zwalniac, a ty juz stoisz na pedale hamulca, i bum komus w zderzak lub przejezdzasz przez skrzyzowanie. Cari jest za ciezka zeby sie poruszac bez wspomagania hamowania. Ja to juz przerobilem w Skodzie i VW (silnik unieruchomiony, wiec i hamulcy prawie ze brak, ale auta lekkie wiec jakos szlo hamowac).
Carisma bym sie nie odwazyl. Wiec jestes uziemiony. |
|
|
|
 |
|
|
|