Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki Strona Główna Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
 Ogłoszenie 


W myśl ustawy RODO, akceptując regulamin wyrażasz zgodę na gromadzenie i przetwarzanie swoich danych osobowych w celach związanych z przyznaniem dostępu do forum / wstąpieniem do klubu.
Administratorem danych jest Oficjalny Klub Mitsubishi - MitsuManiaki
Jeśli nie akceptujesz powyższych informacji, prosimy o kontakt z Administracją w celu usunięcia konta.

Poprzedni temat «» Następny temat
Przepływomierz?
Autor Wiadomość
scr
[Usunięty]

Wysłany: 02-01-2009, 21:18   

Witam!
Już prawie rok jeżdżę na 1500-2000 obrotów. Ostatnio znajomy oglądał i pokazał mi taką rzecz. W przepustnicy tam gdzie zakłada się trąbę słonia, przy tym wlocie, są 2 albo 3 dziurki, jakieś dysze czy nie wiem co to jest. Jak je zatkam to wszystko jest ok, obroty spadają i pomarańczowa kontrolka się nie zapala. Znajomy powiedział żebym zaślepił te otwory klejem typu "płynny metal" - taki za 30 zł i że niby będzie ok tylko jak będzie zimny to się ssanie nie będzie włączało i będę musiał ze 2 razy przygazować. I znów nie wiem co robić, posłuchać go? Tylko nie wiem czy on ma racje i czy innych konsekwencji tego nie będzie. Wiem, że miałem jechać do ASO na kompa ale nie dawno znów moja Cari zaskoczyła mój portfel bo spaliło się sprzęgło i zablokowała się skrzynia biegów (1400 PLN).
 
 
saphire 
Mitsumaniak
daje wędkę nie rybę


Auto: Laguna Coupe GT
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 162 razy
Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 6011
Skąd: Przemyśl
Wysłany: 03-01-2009, 11:21   

Ty lepiej zrezygnuj z takiego mechanika jak ten twój znajomy. te otwory w przepustnicy to bypass powietrza przy całkiem zamkniętej przepustnicy po to by silnik nie gasł i są tam jeszcze z paru innych powodów. Ich otwarcie/zamknięcie jest sterowane przez ECU i być może masz je zblokowane w położeniu otwartym na stałe bo się krokowiec/siłownik zaciął czy w ogóle nie działa. Tym bardziej że ci się CE zapala to trzeba odczytac kody usterek a później podjąć stosowne do nich działania naprawcze. Czas porządnie wyczyścić przepustnicę i nie kombinować z takim druciarstwem. :evil:
_________________
Bartek `saphire` Siębab
 
 
scr
[Usunięty]

Wysłany: 03-01-2009, 14:11   

Przepustnice porządnie wyczyściłem wg opisu który znalazłem na forum. Nie wiem czy dobrze wytłumaczyłem o które otwory chodzi, poniżej zamieszczam zdjęcie na którym są zaznaczone i jednocześnie chciałbym nadmienić ze nie jest to zdjęcie mojej przepustnicy tylko jakiejs znalezionej na internecie, moja jest czystsza :P



]cytat:
"...Tym bardziej że ci się CE zapala to trzeba odczytać kody usterek a później podjąć stosowne do nich działania naprawcze."


Właśnie nie zapala mi się CE, więc nie widzi błędu. Ten znajomy zakleił na chwile te otworzy tą srebrną taśmą taką mocną i wszystko chodziło tak jak powinno. Saphire - tak dla wyjaśnienie, ja nie twierdzę, że nie masz racji tylko chciałem uszczegółowić, żeby być pewnym czy wszystko dobrze wytłumaczyłem i żebyśmy się zrozumieli. A to nie był mechanik tylko znajomy, który pokazał mi coś co wydało mi się interesujące i mogące zdiagnozować źródło mojego problemu.
 
 
Indiana 
Nowy Forumowicz

Auto: Mitsubishi Carisma 1.8 97r
Kraj/Country: Polska
Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 12
Skąd: Małopolska
Wysłany: 03-01-2009, 16:46   

Z uszkodzonym przepływomierzem poradziłem sobie metodą bezkosztową (jak dowiedziałem się że nowy ponad 1000 zł :lol: ):
Mam na gazie już ponad 400kkm, instalacja 2 generacji, w tym czasie strzeliło mi w kolektor z 500 razy :roll: , i oczywiście zaraz na początku uszkodziło przepływomierz. Pogięło mi "plaster miodu", silnik zaczął dziwnie pracować. Wywaliłem więc uszkodzony "plaster" i pozmieniałem przekroje komór w przepływomierzu. Są tam dwie komory przepływowe - jedna mniejsza chyba jest pomiarowa, druga większa służy tylko jako przelot (jest tam jeszcze czujka temperatury). (Być może jest odwrotnie - znaczy większa pomiarowa a mniejsza "pusta" - nie pamiętam).
W każdym razie zmniejszając prześwit mniejszej komory (metodą wciskania przesłonek wystruganych z kawałka patyka :wink: ) można ustalić prawidłową pracę silnika - czyli pracuje równiutko, pali dalej 7l benzyny na 100 i jedzie prawie 200 kmh :wink: . Widocznie zmiana prędkości przepływu powietrza (bo pomniejszyłem średnicę przelotu) powoduje że odczyt przepływu powietrza z powrotem wraca do prawidłowej wartości. Aby dobrze ustalić stopień zaślepienia wtykałem tam po prostu kawałki styropianu, i jak silnik zaczął równiutko chodzić wstawiłem już stałą przesłonę. Tak jeżdżę już z 6 lat, raz na gazie raz na Pb, oczywiście czasem strzeli na gazie, i nic się nie dzieje.
Aby sprawdzić czy walnięty przepływomierz nadaje się do naprawy tą metodą, wystarczy na pracującym silniku podnieść klapę z przepływką znad filtra i ręcznie (albo jakimś papierkiem) poprzesłaniać otwory. Jeśli silnik reaguje na te ruchy, znaczy przepływka jeszcze żyje :wink:
 
 
jaceksu25
[Usunięty]

Wysłany: 03-01-2009, 17:19   

Indiana napisał/a:

Mam na gazie już ponad 400kkm,



:!: :shock:
 
 
saphire 
Mitsumaniak
daje wędkę nie rybę


Auto: Laguna Coupe GT
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 162 razy
Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 6011
Skąd: Przemyśl
Wysłany: 04-01-2009, 22:00   

Zamiast zatykać bypass'y nie lepiej wyregulować powietrze? Jedna śrubka w przepustnicy służy do regulacji bypass'u powietrza a druga do wstępnego uchylenia przepustnicy tyle że najlepiej to robić mając podpiętego MUT'a i na bieżąco analizy.
_________________
Bartek `saphire` Siębab
 
 
scr
[Usunięty]

Wysłany: 23-11-2009, 18:42   

Witam!
Odświeżając trochę chciałem powiedzieć, że jeżdżę z tak zaślepionymi otworami już od około 8 miesięcy i wszystko śmiga jak trzeba. Jedynie jak rano odpalam to przez jakieś 1-2 minuty pracuje na bardzo niskich obrotach. Ale faktem jest, że wolałbym jeździć bez oszukiwania mojej Cari :)

Pozdrawiam
 
 
kris80 
Forumowicz


Auto: Carisma 1.8 16V (GLS) 97r.
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 25 razy
Dołączył: 11 Sie 2007
Posty: 727
Skąd: Świdnik
Wysłany: 21-05-2010, 21:19   

Witam, chciałbym sie dowiedzieć czy u was jeśli stukniecie w przepływomierz na zapalonym silniku to cos tam jakby latało? Podczas uderzenia w niego obroty tez sie zmieniają. Tak ma być czy u mnie jest cos odłamame?
_________________
Tylko Mitsu
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Ta strona używa ciasteczek (ang. cookies) w celu logowania oraz do badania oglądalności strony.
Aby dowiedzieć się czym są ciasteczka odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl
Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie ciasteczek na tej stronie, zablokuj je w opcjach Twojej przeglądarki internetowej.