Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki Strona Główna Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
 Ogłoszenie 


W myśl ustawy RODO, akceptując regulamin wyrażasz zgodę na gromadzenie i przetwarzanie swoich danych osobowych w celach związanych z przyznaniem dostępu do forum / wstąpieniem do klubu.
Administratorem danych jest Oficjalny Klub Mitsubishi - MitsuManiaki
Jeśli nie akceptujesz powyższych informacji, prosimy o kontakt z Administracją w celu usunięcia konta.

Poprzedni temat «» Następny temat
[Cari 1.9DI-D] nieustanne problemy z lozyskiem amortyzatora
Autor Wiadomość
slav10 
Forumowicz

Auto: Carisma 1.9 DiD
Kraj/Country: Polska
Dołączył: 09 Wrz 2009
Posty: 42
Skąd: Krakow
Wysłany: 07-01-2013, 13:36   [Cari 1.9DI-D] nieustanne problemy z lozyskiem amortyzatora

Witam

Mam problem z sypiacymi sie lozyskami amortyzatora w Carismie DiD z 2002 roku. Wiem ze jest to czesty problem i sa to elementy zle zaprojektowane w tym modelu, ale już trace cierpliwość. Carisma jezdze 4.5 roku i przejechałem nia 45 tys km – wiec niezbyt duzo.
Pierwszy raz wymieniałem łożysko amortyzatora lewe po dwoch latach od zakupu z przebiegiem 150tys. Po kolejnym roku wymienilem prawe przy przebiegu 160tys. Minal kolejny rok i znowu po przejechaniu 10 tys zaczely mi strzelac wiec zainwestowałem i kupilem dwa komplety na obie strony - łożysko, blache i poduszki – full wypas. Wymienilem w czerwcu. I przyszly mrozy i od paru dni znowu zaczynaja się te same objawy. Przejechalem na nowym komplecie okol 5000 km i mam już dosc. Szkoda inwestowac kolejne prawie 1000 zl na pol roku. Czy nie da się jakos podmienic tego badziewia na porządne łożysko toczne najlepiej metalowe? Może ktos już przerabial ten temat i może cos poradzic? Z gory dzieki za pomoc. A przy okazji – czy da się reklamowac takie elementy – próbował ktos takiej operacji?
Dodam ze z zawieszeniem wszystko w porzadku, geometria i zbieżność ustawiona, dzwona nie było, żaden element nie jest pogięty czy pospawany, kierownica nie sciaga – nic tylko się sypia lozyska.
Pozdrawiam
 
 
Bizi78 
Mitsumaniak
Reklamożerca.


Auto: MSS 1.3 family 01r.
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 823 razy
Dołączył: 01 Sty 2010
Posty: 21028
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 07-01-2013, 18:03   

Wnioskuję, że kupowałeś zamiennik :wink: .
Jak chcesz ori to ASO, Japaneze albo:
http://allegro.pl/carisma...2866198019.html
Możliwe, że od V40 i S40 podejdzie można spytać.
_________________
Gość zobacz moją zieloną żabę :D .
 
 
maniak30 
Mitsumaniak


Auto: MSS 1,8 GDI GLX '99
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 10 Sty 2009
Posty: 177
Skąd: czestochowa
Wysłany: 07-01-2013, 20:11   

Witam.Ja na swoich łożyskach zrobiłem już ponad 100000 i jak narazie spokój żadnych stuków.Kupiłem łożyska od lancera są identyczne :arrow: http://allegro.pl/lozysko...2876684779.html (kupiłem orginał za 30 zł).
Znalazłem opakowanie z numerem katalogowym MR297932
_________________
Najważniejsze jest obudzić się następnego dnia.......
 
 
slav10 
Forumowicz

Auto: Carisma 1.9 DiD
Kraj/Country: Polska
Dołączył: 09 Wrz 2009
Posty: 42
Skąd: Krakow
Wysłany: 08-01-2013, 09:12   

Pierwszy raz kupilem orginal w ASO, potem zamiennik. I te i te sie syply, stad pytanie co zrobic zeby nie wymieniac tego co rok? Element jest ewidentnie zle zaprojektowany i wymiana nie pomoze na dlugo.
 
 
wojtimil 
Nowy Forumowicz

Auto: carisma 1.6 + LPI
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 07 Mar 2011
Posty: 26
Skąd: Lublin
Wysłany: 08-01-2013, 10:50   

Gdzie to naprawiasz? Może oni Co to złe skladaja. Otwory w podporze pod poduszka i amortyzatorze musza byc w lini prostej nad soba.
 
 
slav10 
Forumowicz

Auto: Carisma 1.9 DiD
Kraj/Country: Polska
Dołączył: 09 Wrz 2009
Posty: 42
Skąd: Krakow
Wysłany: 09-01-2013, 09:03   

Gosc jest dobry. Co prawda na rece mu nie patrzylem ale nie sadze zeby to bylo zle zlozone. A tak swoja droga jest szansa zobaczyc czy jest to dobrze zlozone bez rozbierania?
 
 
Xiah 
Forumowicz

Auto: Carisma 97r 1.6 GL
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 8 razy
Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 231
Skąd: Płock
Wysłany: 09-01-2013, 12:09   

a może masz jakoś troche krzywy wachacz i amortyzator pracuje pod kątem co powoduje dużo szybsze zużywanie łożyska
 
 
slav10 
Forumowicz

Auto: Carisma 1.9 DiD
Kraj/Country: Polska
Dołączył: 09 Wrz 2009
Posty: 42
Skąd: Krakow
Wysłany: 10-01-2013, 09:12   

Na oko wachacze sa proste. Geometria ustawiona prawidlowo, sam nie wiem.

[ Dodano: 16-01-2013, 09:08 ]
Ponawiam pytanie - czy ktos probowal zastapic orginalne plastikowe lozysko slizgowe pod amortyzator czyms lepszym, bardziej wytrzymalym, moze lozyskiem klukowym, metalowym? Czeka mnie kolejna wymiana i chcialbym to zrobic tak zeby przez nastepne przynajmniej dwa lata nie bylo z tym problemu.

[ Dodano: 24-01-2013, 15:12 ]
Jakies pomysly, sugestie? Bo strzela coraz bardziej przy skrecaniu...

[ Dodano: 05-02-2013, 11:32 ]
Po wizycie u mechanika okazalo sie ze tym razem lozysko sie zatarlo - po prostu sie nie obraca. Wymienione zostalo na kolejne - tym razem orginalne. Przy okazji zawieszenie zostalo sprawdzone, wszystkie elementy w dobrej kondycji, zlozone to zostalo zgodnie z zaleceniami serwisowymi. Pozostaje kwestia czasu kiedy sie znowu zniszczy...
Jesli by ktos dysponowal tajemna wiedza jak to wzmocnic czy na jakie inne lozysko bardziej wytrzymale wymienic to bylbym wdzieczny.
 
 
adaśko 
Mitsumaniak

Auto: Chevrolet Cruze 2.0 163KM
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 11 razy
Dołączył: 12 Lis 2008
Posty: 590
Skąd: bielsk podlaski
Wysłany: 08-04-2013, 16:21   

mnie też czeka wymiana łożyska i całej poduszki amortyzatora zapewne i moje pytanie czy od cari przed liftem będzie pasować całe górne mocowanie amortyzatora??wzrokowo wszystko wygląda podobnie poza tym nieszczęsnym łożyskiem.
 
 
 
rasiak1980 
Forumowicz


Auto: carisma 1.8 GDI / 1,9 DiD
Kraj/Country: UK
Pomógł: 30 razy
Dołączył: 24 Wrz 2008
Posty: 997
Skąd: Sopot
Wysłany: 09-04-2013, 16:37   

ja już też przerabiałem łożysko ale w Cari Gdi pamiętam że aż w tym mocowaniu dziurę rozrajbowało i musiałem kupić komplet w ASO łożysko i te mocowanie kosztowało dużo ale zrobiłem ponad 100 tyś i nawet nie jęknęło a co ciekawe z tą uszkodzoną blachą i łożyskiem zdezintegrowanym praktycznie, sprawdzałem geometrie i wszystko było cacy tylko denerwowało mnie ciągłe stukanie zawieszenia, dodatkowo znajomy który specjalizuje się w zawieszeniu mówi że żywotność skracają po pierwsze nasze piękne polskie drogi, oponki nisko profilowe no i jak ktoś nabije 3 bary do zwykłej opony "na kamień" to też dostaje po d...
 
 
Macenty 
Forumowicz

Auto: Mitsubishi Space Star 1,8 GDI
Kraj/Country: Polska
Dołączył: 08 Wrz 2010
Posty: 37
Skąd: PL
Wysłany: 10-04-2013, 23:41   górne mocowanie amortyzatora przód

rasiak1980 napisał/a:
ja już też przerabiałem łożysko ale w Cari Gdi pamiętam że aż w tym mocowaniu dziurę rozrajbowało i musiałem kupić komplet w ASO łożysko i te mocowanie kosztowało dużo ale zrobiłem ponad 100 tyś i nawet nie jęknęło a co ciekawe z tą uszkodzoną blachą i łożyskiem zdezintegrowanym praktycznie, sprawdzałem geometrie i wszystko było cacy tylko denerwowało mnie ciągłe stukanie zawieszenia, dodatkowo znajomy który specjalizuje się w zawieszeniu mówi że żywotność skracają po pierwsze nasze piękne polskie drogi, oponki nisko profilowe no i jak ktoś nabije 3 bary do zwykłej opony "na kamień" to też dostaje po d...


rasiak1980 napisał/a:
ja już też przerabiałem łożysko ale w Cari Gdi pamiętam że aż w tym mocowaniu dziurę rozrajbowało i musiałem kupić komplet w ASO łożysko i te mocowanie kosztowało dużo ale zrobiłem ponad 100 tyś i nawet nie jęknęło a co ciekawe z tą uszkodzoną blachą i łożyskiem zdezintegrowanym praktycznie, sprawdzałem geometrie i wszystko było cacy tylko denerwowało mnie ciągłe stukanie zawieszenia, dodatkowo znajomy który specjalizuje się w zawieszeniu mówi że żywotność skracają po pierwsze nasze piękne polskie drogi, oponki nisko profilowe no i jak ktoś nabije 3 bary do zwykłej opony "na kamień" to też dostaje po d...


Hej!
Przerabiałem ten problem w space star GDI przedliftowym i w prawym oraz lewym amortyzatorze było podobnie. W prawym musiałem wymienić mocowanie na zamiennik górnego mocowania Sachsa nr 802 296 oraz oryginalne łożysko od japaneze, a w lewym bardziej rozwalonym było do wymiany mocowanie . Najpierw kupiłem mocowanie scantech
(bo nie było 2 sachów) ale to wytrzymało chyba pół roku, gó... straszne.
Wiec wymieniłem lewe górne mocowanie na zamiennik Lemfordera art nr 3035601 (Cross ref. 30 616 824) oraz do wymiany łożysko oryginalne i ta blacha oporowa sprężyny, też oryginalna mitsubishi od japaneze (MR369118) około 133zł - made in belgium. I ten zestaw wytrzymał aż 3 lata ostatnio przy wymianie amortyzatorów mechanik stwierdził, że jedno łożysko powoli nadaje się do wymiany, więc wstawił zamiennik łożyska od Sachsa (w mocowaniu Sachsa łożysko było dodatkowo w zestawie więc miałem zapasowe)
Pół roku to coś za krótko więc albo musisz kupić dobry zamiennik za ok 250 albo masz problem z zawieszeniem/ mechanikiem/ może powoli amortyzator się starzeje i tłoczysko wali ci w mocowaniu??
Pozdrawiam i powodzenia!
 
 
rasiak1980 
Forumowicz


Auto: carisma 1.8 GDI / 1,9 DiD
Kraj/Country: UK
Pomógł: 30 razy
Dołączył: 24 Wrz 2008
Posty: 997
Skąd: Sopot
Wysłany: 11-04-2013, 07:57   

też dużo naprawdę daje profil opony, im wyższy i mniejsze ciśnienie w oponie, tym zawieszenie ma lżejszą robotę do wykonania. Wiadomo wzrasta spalanie i gorzej się jeździ bo buja na zakrętach, ale tak już jest, że życie jest niestety sztuką kompromisów. W drugim samochodzie mam 225/60/16 mam nastukane grubo ponad 240 tyś i nic nie stuka a zawieszenie nie było ruszane od nowości. dobra a teraz konkretniej, są takie elementy których w zamiennikach nie powinno się kupować bo mają mniejszą wytrzymałość, no i właśnie tym nieszczęsnym elementem jest owe łożysko razem z mocowaniem, szkoda czasu, pracy i pieniędzy, no chyba że ktoś robi auto na sprzedaż i po kosztach, ale takie działanie to pozostawiam własnemu sumieniu.
 
 
adaśko 
Mitsumaniak

Auto: Chevrolet Cruze 2.0 163KM
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 11 razy
Dołączył: 12 Lis 2008
Posty: 590
Skąd: bielsk podlaski
Wysłany: 22-04-2013, 18:25   

http://allegro.pl/volvo-v...3166356069.html znalazłem na allegro komplet i czy warto w niego inwestować czy może lepiej w serwisie oryginał kupić?? może ktoś wie ile kosztuje w serwisie komplet poduszki amortyzatora?? i przy okazji jakiej firmy polecacie tulejki tylniego zawieszenia bo przy przebiegu 240.000 już mi się rozsypały oryginalne.może ktoś na allegro zamawiał godne polecenia??
 
 
 
slav10 
Forumowicz

Auto: Carisma 1.9 DiD
Kraj/Country: Polska
Dołączył: 09 Wrz 2009
Posty: 42
Skąd: Krakow
Wysłany: 23-04-2013, 15:46   

Ja kupowalem w tym sklepie ale zestaw troche drozszy jak ten:
http://allegro.pl/volvo-v...3167447745.html
i powiem tak- elementy metalowe sa jak na razie ok czyli po 1 roku uzytkowania. Natomiast samo lozysko po pol roku musialem wymienic. Gosc oferuje lozyska z metalowymi elementami tocznymi - nie wiem ile one wytrzymaja ale wygladaja bardziej sensownie niz te plastikowe gowna.
O orginalnych zestawach raczej mozesz zapomniec - ceny nieakceptowalne...
Ale Ty patrzysz na czesci do polifta, chyba ci nie podejda do wersji przedliftowej - upewnij sie jeszcze. Najlepiej zadzwon do goscia bo sie na tym zna.
 
 
adaśko 
Mitsumaniak

Auto: Chevrolet Cruze 2.0 163KM
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 11 razy
Dołączył: 12 Lis 2008
Posty: 590
Skąd: bielsk podlaski
Wysłany: 23-04-2013, 19:17   

slav10, mi potrzebne są części do cari poliftowej,byłem dzisiaj w białymstoku w grafixie i za oryginał kompletny poduszki amortyzatora powiedzieli mi 404 zł więc jeszcze nie jest tak źle,
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Ta strona używa ciasteczek (ang. cookies) w celu logowania oraz do badania oglądalności strony.
Aby dowiedzieć się czym są ciasteczka odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl
Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie ciasteczek na tej stronie, zablokuj je w opcjach Twojej przeglądarki internetowej.