|
Piski z okolic zawieszenia |
| Autor |
Wiadomość |
tyku
Mitsumaniak

Auto: MITSUBISHI LANCER
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 56 razy Dołączył: 25 Sty 2012 Posty: 3004 Skąd: INTERNET
|
Wysłany: 09-03-2014, 11:54
|
|
|
Lucas123w, Świetna robota i super fotorelacja (dobre zdjęcia) Zamierzam to zrobić przy wymianie kół na letnie.
Daj znać czy coś pomogło |
_________________ MITSUBISHI LANCER 1.8 (4B10) Sportback - Red Metallic (P26)
Rok produkcji: 2010.
 |
|
|
|
 |
Lucas123w
Mitsumaniak

Auto: Lancer 1.8 Invite
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 11 razy Dołączył: 20 Mar 2012 Posty: 977 Skąd: Rumia
|
Wysłany: 09-03-2014, 12:11
|
|
|
tyku, w połowie tygodnia zmieniam opony, sprawdzę jak smar się rozszedł i będę miał pierwsze doświadczenia czy terkotanie zostało w jakimś stopniu wyeliminowane.
Opony zmienione, 120km przebiegu i ani razu nie było słyszalnego terkotania. Mam takie wrażenie że przy samym skręcaniu przy prędkościach parkingowych jest ciszej. |
_________________  |
|
|
|
 |
lukas1
Forumowicz
Auto: Lancer 1.8 Sportback Intense
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 1 raz Dołączył: 20 Lut 2009 Posty: 337 Skąd: Z domu
|
Wysłany: 13-03-2014, 15:01
|
|
|
a ja powiem tak ostatnio byla taka wielk askucha z tym piszczeniem, narzekalem od roku na to, bylem w serwisie, byel u mechanika 3 razy, przewijalem problm przez forum, lezlaem pod autem n aprakingu i smarowalem pod spodem jak debil i nic, czasami calkowicie przechodzilo.
Ostanio nawet przy kazdym ruchu kiery byl pisk i juz mnie.....trafil.
I prewnego dnia zlapalem sprawce na goroacym uczynku.
BYL TO UCHWYT NA NAWIGACJI PRZYSSANY DO SZYBY I PISZCZAL SOBIE W NIM TEN PRZEGOW KULKOWY( ZAWIAS)
I PO ANALIZIE DOSZEGLEM ZE NIE PISZCZELO WTDY WLASNIE JAK NIE UZYWALEM UCHWYTU, BO JAK MIALEM ZAMOCOWANA W NIM KOMOREKE TO BYLO CIEZSZE I NIE PISZCZALO ALE SAM UCHYT DAWAL JAK CHOLERA |
_________________ Z C4 na Lancera jak z chinskich trampek na chinskie korki |
|
|
|
 |
zbyniu_77
Nowy Forumowicz
Auto: Lancer 08 2.0 DID
Kraj/Country: Polska
Dołączył: 17 Cze 2011 Posty: 3 Skąd: Poznan
|
Wysłany: 17-03-2014, 11:26
|
|
|
Witam
Panowie a czy to piszczenie przy przejeżdżaniu przez progi spowalniające nie jest czasami związane z gumami trzymającymi drążek stabilizatora? |
|
|
|
 |
michaello
Forumowicz

Auto: Byl LANCER jest CIVIC X Hatch
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 3 razy Dołączył: 22 Kwi 2008 Posty: 460 Skąd: WE
|
Wysłany: 17-03-2014, 14:32
|
|
|
| zbyniu_77 napisał/a: | | Panowie a czy to piszczenie przy przejeżdżaniu przez progi spowalniające nie jest czasami związane z gumami trzymającymi drążek stabilizatora? |
W moim przypadku po wymianie gum przestalo piszczec. |
|
|
|
 |
bart210
Mitsumaniak
Auto: Lancer X
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 2 razy Dołączył: 05 Cze 2013 Posty: 204 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 17-03-2014, 17:05
|
|
|
U mnie piszczało jak w starym żuku, ale od jakiegoś czasu cichuteńko. Widać Lancery mają opcję samonaprawy |
_________________
 |
|
|
|
 |
zbyniu_77
Nowy Forumowicz
Auto: Lancer 08 2.0 DID
Kraj/Country: Polska
Dołączył: 17 Cze 2011 Posty: 3 Skąd: Poznan
|
Wysłany: 19-03-2014, 21:48
|
|
|
| Dzieki za info michaello. I pytanko, jakiego producenta gumy wstawiłeś. |
|
|
|
 |
Lucas123w
Mitsumaniak

Auto: Lancer 1.8 Invite
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 11 razy Dołączył: 20 Mar 2012 Posty: 977 Skąd: Rumia
|
Wysłany: 06-04-2014, 18:12
|
|
|
Kilka ulew, przy nie obciążonym aucie nie ma żadnego zgrzytu przy skręcaniu. Wystarczy dociążyć tył i kilka razy delikatne pyrkanie było. Może to być spowodowane tym że nie nałożyłem tego smaru dokładnie i nie zakleiłem całej tej szczeliny pomiędzy amorem a gumą.
Widać że piach wbija się w smar. Długi weekend planuje zrobić poprawkę i dokładnie to wszystko zabezpieczyć.
Na przeglądzie wymienili mi faktycznie gumy stabilizatora z przodu i gumy z tyłu. Tył do dnia dzisiejszego na policjantach leżących jest niesłyszalny, przód również. |
_________________  |
|
|
|
 |
|
|