 |
Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki
|
|
| Ogłoszenie |
W myśl ustawy RODO, akceptując regulamin wyrażasz zgodę na gromadzenie i przetwarzanie swoich danych osobowych w celach związanych z przyznaniem dostępu do forum / wstąpieniem do klubu. Administratorem danych jest Oficjalny Klub Mitsubishi - MitsuManiaki
Jeśli nie akceptujesz powyższych informacji, prosimy o kontakt z Administracją w celu usunięcia konta.
|
|
Outuś |
| Autor |
Wiadomość |
Marcino
Mitsumaniak Góral niskopienny

Auto: Galant 2.5 V6 97r
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 68 razy Dołączył: 02 Cze 2005 Posty: 10894 Skąd: okolice Tczewa
|
Wysłany: 19-01-2026, 10:28
|
|
|
| jacek11 napisał/a: | | Najlepiej na tę chwilę, jeździ Galant, na kilkuletnich nokianach wrd4 |
też mam takie opony, jedne chyba 2018 a dwie kolejne 2020. Generalnie ona mają tai znacznik śniezynkę i jak ona się konczy to jest chyba pomiedzy 4 a a5 min to wg mnie ta opona przestaje dobrze działać.
Do kampera kupiłem wieosezon nowy bo nie bedę raczej w zimę nim jedził, a na przodzie jest jeszcze ori Pirelli wielosezon z 2016r które okazały się mega śliskie jak nie mogłem na parkingu ruszyć i nawrócić. A jak dobrze spojrzałem to na tyle mam premium zimówki Conti ale nie chce mi się ich prtzekładać jak nie mam zamiaru jeżdzić.
Co do wielosezonu kupiłem to co ludzie polecaja do busów i kamperów chinski Sailun Commercio 4 seazon. Jest ponoc bardzo podobna do Crossclimatów. Ale też ci co jezdzą zimą w alpy powiedzieli ze dobra zimówka musi być. |
_________________ 2019 - ... - VW Tiguan II 18r 2.0 TDI 110kw
2006- .... - Galant 2.5 V6 97r + LPG Stag
był - 2011 - 2019 - Pug 307sw
była -2004-2006 - Carisma 1.8 GDI 98r
był -1997-2005 - Fiat 126p 1978r
"A omijając to całe rozmyślanie, to prawda jest taka że do codziennego auta najlepszy jest silnik z jak największym momentem dostępnym z niskich obrotów
Czyli w tym przypadku 6a13 " by tomchuck
 |
|
|
|
 |
jacek11
Mitsumaniak Yatsu~eku
Auto: EA2W Żółwik, Outlander CW8W
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 122 razy Dołączył: 07 Lis 2007 Posty: 11352 Skąd: Radomsko
|
Wysłany: 28-01-2026, 21:13
|
|
|
| Silnik w Outlanderze znowu robi niespodzianki, i odcina moc w nieoczekiwanych momentach. Trzeba się temu przyjrzeć, bo to trochę niebezpieczne. Jak ja nie lubię zaglądać z tyłu tego silnika. Ale wyjścia nie ma. |
_________________
 |
|
|
|
 |
jacek11
Mitsumaniak Yatsu~eku
Auto: EA2W Żółwik, Outlander CW8W
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 122 razy Dołączył: 07 Lis 2007 Posty: 11352 Skąd: Radomsko
|
Wysłany: Wczoraj 19:06
|
|
|
Problem z posta powyżej najprawdopodobniej został zażegnany. Zakupiłem regenerowaną turbinę. W czwartek walczyłem cały wieczór, co by ją przełożyć. Po pierwszych testach, nie ma problemu z odcinaniem mocy. Dzisiaj sprawdziłem zachowanie auta w warunkach autostradowych, i również nie odciął turbiny ani razu.
Natomiast wydaje mi się, że katalizatory wymagają czyszczenia. O ile jest na to jakiś sposób. Poszperam w necie, to może znajdę jakieś informacje. Jest też spory kłopot z wyjęciem pierwszego kata. Wygląda na to, że trzeba go ciąć, lub zdejmować sanki przedniego zawieszenia, bo wyjść nie zamierza. Na tę chwilę trochę oba filtry przedmuchałem, ale to raczej niewiele wniosło. Nie chciałbym się ich pozbywać, bo wygląda na to że działają. Chciałbym, aby były sto procent drożne. |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|
|