 |
Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki
|
|
| Ogłoszenie |
W myśl ustawy RODO, akceptując regulamin wyrażasz zgodę na gromadzenie i przetwarzanie swoich danych osobowych w celach związanych z przyznaniem dostępu do forum / wstąpieniem do klubu. Administratorem danych jest Oficjalny Klub Mitsubishi - MitsuManiaki
Jeśli nie akceptujesz powyższych informacji, prosimy o kontakt z Administracją w celu usunięcia konta.
|
|
Kupowane sercem, nie rozumem... |
| Autor |
Wiadomość |
Owczar
Forumowicz
Auto: CLS 450
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 282 razy Dołączył: 14 Lip 2008 Posty: 14450 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 09-04-2026, 07:56
|
|
|
w tym przypadku gość dostał te dane na długo przed zakupem. W sumie, to ja nie wiem jak on kupuje auta, ale miał trochę szczęścia, ze trafił na mnie, bo mozna było mu wszystko wcisnąć.
Nie znał sie zupełnie. Na miejscu ja mu mierzyłem czujnikiem lakier, mówiłem który element byl naprawiany, jak. Pokazałem wszystkie drobne uszkodzenia lakieru.
Co do Toyoty Pewne auto - to juz odrebna historia mam wrażenie, popyt na toyoty z 2giej reki w ASO jest tak duży, że maja klientów gdzieś. Podobnie z lexusami w hybrydzie. Znajomy szukał es300h. Dzwonił, pytał 9 rabaty. Gość mu odpowiedział - Jakie rabaty, Pan sie powienien cieszyć, ze akurat miałem chwilę wolnego i mogłem odebrać ten telefon. Jak Pan nie kupi tego auta w tej cenie, to za chwilę i tak go sprzedamy |
|
|
|
 |
robertdg
Mitsumaniak SnowWhite

Auto: Galant Sport 98' EAO 2.0 16V
Zaproszone osoby: 1
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 1300 razy Dołączył: 21 Cze 2009 Posty: 23716 Skąd: KSSE
|
Wysłany: 09-04-2026, 08:13
|
|
|
| Owczar napisał/a: | | to juz odrebna historia mam wrażenie, popyt na toyoty z 2giej reki w ASO jest tak duży, że maja klientów gdzieś. Podobnie z lexusami w hybrydzie. Znajomy szukał es300h. Dzwonił, pytał 9 rabaty. Gość mu odpowiedział - Jakie rabaty, Pan sie powienien cieszyć, ze akurat miałem chwilę wolnego i mogłem odebrać ten telefon. Jak Pan nie kupi tego auta w tej cenie, to za chwilę i tak go sprzedamy | Napewno, jednak spójne w historii Twojego znajomego czy mojego, podejscie do klienta z załózenia dyskryminacji jak nie Ty to kto inny, jest obrazem braku profesjonalizmu.
Szczytem była sytuacja kiedy kolega umówił sie na jazde próbna nowym autem, z tym że to auto mialo byc mu wydane w dniu o godzinie np 16 a zwrot auta miał nastapić chyba do 12 dnia nastepnego, pojechałem z nim do salonu, wchodzi tak jak umówiony mówi jaka sytuacja a handlowiec oburzeniem "czym ja teraz do domu pojade", zastanawiam się jakim cudem funkcjonuja firmy w których przepływ informacji miedzy pracownikami jest na tak niskim poziomie |
_________________ Gość zobacz mojego Galanta
Jeżeli nie żyjesz na krawędzi, to znaczy, że zajmujesz za dużo miejsca
"Jesteś jedyną osobą na świecie, która może wykorzystać Twój potencjał" - Zig Ziglar
W naturze człowieka leży rozsądne myślenie ale nielogiczne działanie
 |
|
|
|
 |
ledziu
Forumowicz
Auto: Toyota/mitsu
Kraj/Country: Polska
Dołączył: 16 Paź 2015 Posty: 333 Skąd: pl
|
Wysłany: 09-04-2026, 10:05
|
|
|
| Cytat: | W sumie, to ja nie wiem jak on kupuje auta, ale miał trochę szczęścia, ze trafił na mnie, bo mozna było mu wszystko wcisnąć.
|
Tu moglibyśmy się prześcigać opowieściami jak to Miras oszukał Kowalskiego a Kowalski Mirasa ja patrzę ogólnie co się dzieje na rynku zdominowanym przez znawców internetowych z ich najgorszymi cechami polaczkowatości.
Jak bym Ci opisał jakie miałem jazdy to stworzył bym temat na następne 30 stron.
Żeby Cię uświadomić to przez takich ludzi zrezygnowałem w firmie z oficjalnych wpisów o sprowadzaniu aut, wszystkie ciekawe auta wystawiam tylko i wyłącznie zagranicą a jak daje ogłoszenia w Pl to już skierowane do konkretnej grupy osób.
Co ciekawe temat nie dotyczy tylko mnie. Spośród moich kolegów zajawkowiczów kompletnie nikt się już nie ostał. Wszyscy mówią to samo że jak zajawka na auto ma polegać na tym że się nie martwią co przyjedzie/przypłynie tylko potem za pół roku/rok z jakimi idiotami będzie musiał się użerać to odpuszcza.
Śmieszne jest to że moje auta trafiają do Niemiec, Włoch, Czech a tu "Moto miłośnicy" narzekają na Mirasów
Ostatnio sprowadziłem na próbę dla syna auto które mu nie pasowało (coupe, rwd, manuał, LSD) i nie miałem czasu na ewentualne wycieczki gdzieś po Europie żeby komuś robić transport to dałem ogłoszenie w Pl.
Po dwóch miesiącach ani jednego oglądającego tylko idiotyczne pisanie maili/smsów, umawianie się i nie przyjeżdżanie więc... dałem takie ogłoszenie żeby zrazić Januszy i wyłuskać kogoś kto chce kupić auto. Pierwszy oglądający i sprzedane. Potem mi się przyznali że objechali całą Polskę i nie spodziewali się że trafią taką sztukę.
Powiesz że to przypadek no niestety ale nie...bo jeszcze można długo pisać ale to temat o TX
Albo mógłbym Ci opowiedzieć jak 3ech panów z Toyota Forum rozpuszczało na mój temat fejk niusy, szukali moich firm, wstawiali foty aut/nieruchomości powiązanych ze mną, śledzili aukcje w USA, wklejali wyniki finansowe moich firm sugerując że jestem przekrętem, sprawdzali moje wpisy np.na Lexus forum rejestrując się tam...i co ciekawe jeden z tych panów jest tu forumowiczem. No ale wiesz w internecie wszystko wolno a każdy jest specjalistą a potem następni to podłapuja i dowiadujemy się na swój temat takich ciekawostek na naszym Mitsuforum:
| sla napisał/a: | | Przecież nijaki Ledziu to troll udzielający się na wielu forach motoryzacyjnych. Jego specjalność to pisanie bzdur i sprowadzanie i sprzedawanie aut po szkodzie całkowitej |
I kto mu zabroni rzetelnej wiedzy z najgłębszych czeluści internetu.. |
| |
|
|
|
 |
Owczar
Forumowicz
Auto: CLS 450
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 282 razy Dołączył: 14 Lip 2008 Posty: 14450 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 14-04-2026, 12:27
|
|
|
Zdaje sobie sprawę - dlatego nie bawię się w handel - szczególnie, że chciałbym mieć z tego przyjemność, a auta, które mi się podobają - nie ma na nie popytu.
W dodatku prawo daje bardzo duże możliwości kupującym. Dlatego mam nadzieję, że to auto zostanie na dłużej i spełni oczekiwania.
Tymczasem nie zamowilem poszycia tylnego. Czekam na auto. Rozmawiałem ze spotterem oraz wysłałem zapytanie do 4 firm od PDR. 1 odpisał, że nie, ale 3 napisało, że muszą obejrzeć na żywo, ale pod lakier jest duża szansa to zrobić.
Ten błotnik nie wyglądał gorzej niż mój:
https://www.facebook.com/...8dW7We3EhknMW3l
W najgorszym przypadku będę czekał na błotnik... tymczasem wydluza sie dostawa czesci - przedni blotnik dopiero 15 czerwca. |
|
|
|
 |
robertdg
Mitsumaniak SnowWhite

Auto: Galant Sport 98' EAO 2.0 16V
Zaproszone osoby: 1
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 1300 razy Dołączył: 21 Cze 2009 Posty: 23716 Skąd: KSSE
|
Wysłany: 14-04-2026, 19:38
|
|
|
Przyzwoicie wygląda, oby Ci sie zdarzylo, uzbroisz sie w cierpliwosc, odbior ze zdjecia a rzeczywistosc to odmienne swiaty
Gdzieś tam napewno jest odpowiedni technik PDR co to ogarnie |
_________________ Gość zobacz mojego Galanta
Jeżeli nie żyjesz na krawędzi, to znaczy, że zajmujesz za dużo miejsca
"Jesteś jedyną osobą na świecie, która może wykorzystać Twój potencjał" - Zig Ziglar
W naturze człowieka leży rozsądne myślenie ale nielogiczne działanie
 |
|
|
|
 |
Owczar
Forumowicz
Auto: CLS 450
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 282 razy Dołączył: 14 Lip 2008 Posty: 14450 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 14-04-2026, 19:40
|
|
|
| Oczywiście, to tylko zdjęcie - ale pod lakier gdyby to wyprowadził, to byłoby mniej inwazyjne niż wymiana całości. |
|
|
|
 |
robertdg
Mitsumaniak SnowWhite

Auto: Galant Sport 98' EAO 2.0 16V
Zaproszone osoby: 1
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 1300 razy Dołączył: 21 Cze 2009 Posty: 23716 Skąd: KSSE
|
Wysłany: 14-04-2026, 19:52
|
|
|
| To napewno, uważam ze jezeli ktoś podejdzie do tego odpowiedzialnie i bedzie pewny ze podola temu zadaniu, lepsze to niz wymiana poszycia. |
_________________ Gość zobacz mojego Galanta
Jeżeli nie żyjesz na krawędzi, to znaczy, że zajmujesz za dużo miejsca
"Jesteś jedyną osobą na świecie, która może wykorzystać Twój potencjał" - Zig Ziglar
W naturze człowieka leży rozsądne myślenie ale nielogiczne działanie
 |
|
|
|
 |
ledziu
Forumowicz
Auto: Toyota/mitsu
Kraj/Country: Polska
Dołączył: 16 Paź 2015 Posty: 333 Skąd: pl
|
Wysłany: 14-04-2026, 19:56
|
|
|
| Cytat: | | ale pod lakier gdyby to wyprowadził, to byłoby mniej inwazyjne niż wymiana całości |
Jak już będziesz "po" to chętnie bym zobaczył ten błotnik o ile będzie to możliwe |
|
|
|
 |
Owczar
Forumowicz
Auto: CLS 450
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 282 razy Dołączył: 14 Lip 2008 Posty: 14450 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 14-04-2026, 20:16
|
|
|
Sam jestem ciekaw Póki co, tego co przypłynie. A pływa teraz od portu do portu w Europie. Płynął do Antwerpii, gdzie miał być przeładowany do Rotterdamu, ale zmienili kolejnosć i najpierw Niemcy, potem Antwerpia i dopiero Rotterdam.
Bardziej mnie smuci czas oczekiwania na graty |
|
|
|
 |
ledziu
Forumowicz
Auto: Toyota/mitsu
Kraj/Country: Polska
Dołączył: 16 Paź 2015 Posty: 333 Skąd: pl
|
Wysłany: 16-04-2026, 07:47
|
|
|
| Owczar napisał/a: | | ardziej mnie smuci czas oczekiwania na graty |
Eeetam ja już się uzbroiłem w cierpliwość
W dzisiejszych czasach gdzie podstawą jest "hand made" wszystko jest możliwe
U mnie problem polega na tym że jak długo czekam to pojawiają mi się nowe pomysły które chętnie bym zrealizował |
|
|
|
 |
Owczar
Forumowicz
Auto: CLS 450
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 282 razy Dołączył: 14 Lip 2008 Posty: 14450 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: Dzisiaj 11:09
|
|
|
Długo mnie nie było...
Bo i auta długo nie było. Opóźnienie ponad miesiąc. Najpierw pływał od portu do portu, potem czekał w porcie. Na koniec trafił na najgorszy tymczasowy plac agencji i był problem z odbiorem. Mnóstwo stresu, telefonów, kombinacji.
Można by napisać książkę....
Dotarł z dodatkowymi kosztownymi uszkodzeniami - 3 wgniotki, w tym jedna spora i zniszczone lusterko. Cena nowego 7k. Używane po sporych kombinacjach z Kanady wyszło 4.3k. Łącznie uszkodzenia transportowe na 7.5k. Niestety, trzeba wziąć na klatę.
Ale to nie koniec problemów. W agencji ktoś popalił bezpieczniki. Włączał się zapłon, a dalej głucha cisza. Na szczęście service manual był pod ręką, zarwana noc i doszedłem co i jak - spalony jeden z głównych bezpieczników zespolonych, zabudowany w skrzynce.
Oczywiście niedostępny nigdzie od ręki, zamówiony i czekam, póki co poszedł mostek.
Ale auto dalej nie odpalało - hybrid problem. Po diagnostyce okazało się, że spadki napięcia na baterii HV są tak duże, że wchodzi w tryb serwisowy - NiMH i 5 miesięcy stania - co mogło pójść nie tak. Samorozładowanie.
Patrzę w SM - jest procedura ładowania baterii ładowarką TSH dedykowaną do nowych hybryd lexusa i Toyoty. Dzwonię do ASO. Procedura wygląda na prostą - pierwsze aso - usa nie dotykamy.
Drugie ASO - mozemy zerknąć, ale nie wiemy co to ładowarka TSH - zaczniemy od diagnostyki baterii, a potem będziemy myśleć... Diagnostykę to ja już zrobiłem, powiedziałem jak wygląda freeze frame.
Oddzwonią. Wieczorem telefon, że to niemożliwe, że bateria sie rozładowała, że nie mają ładowarki. A w ogóle to żebym odpalił się sama naładuje - prostownik na 12V i silnik powinien odpalić. Ręce opadły - ASO mi mówi, że silnik odpala z baterii 12V.
Postanowiłem szukać szczęścia u specjalistów od hybryd. Tutaj trochę lepiej, wiedzą więcej, ale z racji nowej generacji. Kiedy podaje szczegóły 10 bloków po 28.8V większość się poddaje.
Jeden powiedział, że ją naładuje. Zdemontowałem, zawiozłem. Odbieram po 3 dniach. Montuje - odpalam - auto zagadało!
Ale na 15 sek... diangostyka, ten sam błąd... sprawy się komplikują - pada podejrzenie, że bateria jest po prostu uszkodzona. Wiele telefonów, sporo lektury. Gość, który ładował, powiedział, że miał łądowarkę tylko do 30v i do tylu naładował. Wieć jest nadzieja, na blok 28.8 30V to trochę mało. Specjaliści straszą kwotami za naprawę zwalającymi z nóg. Jeden warsztat może spróbować naładować, ale nie daje gwarancji, że się uda.
Skończyło się tym, że kupiłem zasilacz laboratoryjny z funkcją ładowania z zadanymi parametrami. Rozładowałem każdy blok żarówkami w szeregu, a potem naładowałem każdy blok z zadanymi parametrami.
Potem jeszcze raz rozładowałem i naładowałem do takie samego stanu aby zbalansować ogniwa - niestety nie sa się ich rozpiąć i spiąć równolegle, więc wyzwanie trudniejsze, bo same napięcia nie sa wyznacznikiem. Ładowanie było automatyczne zgodne z zadanymi parametrami, ale rozładowanie musiałem pilnować - zegar, przypomnienia i kamera. Z racji pośpiechu, wstawanie w nocy co 2.5h żeby przepiąć bloki.
Montaż - auto odpala! Rzut okiem na live data, wygląda pięknie.
Efekt przerósł nawet moje oczekiwania. Bateria w idealnym stanie. Zbalansowana idealnie, rezystancja wewnętrzna jak z fabryki.
Poprosiłem AI żeby też rzuciło okiem na logi z TIS
https://grok.com/share/c2hhcmQtMg_a9ed1145-72f6-4920-96dc-19337b900f2e
Kolejny etap wgniotki transportowe - gość od PDR spisał się rewelacyjnie, ma jeszcze zająć się maską jak spasuję zderzak i lampy.
Opóźnienia w dostawie części - masakra, nawet części zamówione pod koniec kwietnia dotarły dotarły kilka dni temu.
Co do uszkodzenia błotnika tył - pod PDR i naprawę pod lakier nie da rady, ale nie są takie straszne jak myślałem. Od wewnątrz nadkole wymagało kilka stuknięć gumowym młotkiem i praktycznie nie ma śladu. Spotter, którego znalazłem, mówi że nie ma problemu żeby to ogarnąć - zobaczymy...
Poskładałem auto z tego co miałem w bagażniku - tutaj niestety rozczarowanie - tylko zderzaki przód i tył, brak osłon pod autem. Plus taki że był radar przedni, brak bocznych przód i tył - tutaj temat na osobną historię, bo też można napisać książkę. Wiedza o lexusach w PL jest niestety słaba... Wiedzę zdobywałem od ludzi z Wietnamu i Rosji. Mają obcykane tematy, potrafią zrobić adaptację używanego radaru - ale miałem pecha, z moim BSM się nie udało. Czekam na nowe z USA.
Zaopatrzyłem się w porządny interfejs - Scanmatik3 - niestety do konfiguracji modułów - nowych czy używanych, potrzebny jest już poważniejszy zawodnik. O ile tractrix openport sprawdził się do diagnostyki, o tyle kodowanie, czy flashowanie już nie działą. Dodatkowo ogarnąłem jak kupić dobowe subskrycje GTS+ - w USA się nie udało, 2 dni walki z supportem, problem z certem....
Przedni boczny radar z demobilu udało się zaadaptować i sflashować. Niestety, tylne, które zawierają dane cusotmizacyjne nie poszły. zamówiłem nowe w USA w promocji - wersja REV+1 do moich. W sklepach dostępna jest tylko najnowsza rewizja w cenie 3.3k netto sztuka. Oznacza to jakieś 15k za 4 radary plus adaptacja.
Z plusów, kluczowe części dotarły, brakuje paru detali, ale udało się złożyć w końcu przedni zderzak, a teraz walcze z przezbrajaniem drzwi, które zostały już pomalowane od wewnątrz.
Zrobiłem kalibrację przedniego radaru oraz kamery. Działa adaptacyjny tempomat, utrzymanie pasa ruchu, adaptacyjne światła - nie robią wow jak w mercedesie, ale są mniej inwazyjne, dzięki czemu nie dostaję długimi od innych użytkowników. Jestem jeszcze ciekaw jak będzie na autostradzie.
Skrzynia 6 biegowa lepsza niż CVT, ale dość ospała - coś jak w LS430. Nie przeszkadza to przyśpieszać do setki w 6 sek. Nie czuć zupełnie masy auta ani gabarytów. Auto zawraca praktycznie tak samo jak LS430, który był mistrzem w swojej klasie. Do tego system kmaer 360 sprawia, że można wjechać wszędzie na cm - przeźroczyste kontury auta sprawdzają się rewelacyjnie - mogę wjechać bardzo dokładnie na podnośnik - tak jak w danym momencie tego potrzebuje.
Kilka zdjęć z postępów prac. Nie sądziłem, że tyle rzeczy pójdzie po drodze nie tak. Rozładowana bateria, uszkodzenia, czas transportu... Bałem się o uszkodzenia drzwi, a rozwalili inne rzeczy.
Musiałem w ciągu miesiąca zrobić doktorat z nowych lexusów i hybryd. Service manual okazał się więcej niż przydatny. Wiedza na pewno się przyda, a i mam nadzieję satysfakcja z auta będzie o tyle większa o ile więcej pracy włożyłem.
W planach dokończenie naprawy, a potem konserwacja i wygłuszenie. Jest cicho dzięki aktywnej redukcji szumów, ale te 2 rzeczy to największe pięty achillesowe tego auta.
Auto po złożeniu z tego co było w bagażniku wyglądało tak:
Tak wyglądało lusterko po przyjeździe do PL
Wgniotek na słupku już nie ma - to od lusterka, które nie mam pojęcia jak dostało...
Pierwsze montaże - w tym skraplacz klimy, który oberwał. Lampy miał urwane zaczepy, które zostały naprawione. Trytytki tylko na czas montażu, bo te styropiany trzmyją się ledwo, ledwo. Do maski w piątek przyjeżdża gość od PDR żeby ją zrobić pod lakier. Spasowanie zderzaka jeszcze nie jest finalne, bo brakuje 2 ważnych mocowań - czekam...
Drzwi siadły co do mm bez konieczności regulacji - użyte oryginalne śruby centrujące.
Nadal czekam na mnóstwo elementów - niektóre plastiki pospwałem żeby tylko złożyć to w całość. Brakuje dolnej kierownicy powietrza, prawej kierwonicy górnej (na foto jest pęknięta), tylna lewa część zderzaka, osłona halogenu lewa, listwy ozdobne dolne i wiele, wiele innych, których nie widać.
Mam już 2 osłony dolne, ale czekam na osstatnią. |
| |
|
|
|
 |
Krzyzak
moderator mitsumaniak uczestnik I Zlotu MM

Auto: E32, CR29, 5F, DCJ, 7N, Y2, UU
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 656 razy Dołączył: 28 Kwi 2005 Posty: 24711 Skąd: był Malbork, teraz Gdańsk
|
Wysłany: Dzisiaj 13:59
|
|
|
Nareszcie auto, które fajnie wygląda. A jak na na lexusa to jest wręcz bardzo ładne.
Gratuluję nabytku - oby cieszyło dłużej niż dotychczasowe |
|
|
|
 |
Owczar
Forumowicz
Auto: CLS 450
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 282 razy Dołączył: 14 Lip 2008 Posty: 14450 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: Dzisiaj 14:48
|
|
|
Dzięki
Ale że Tobie się Darku podoba lexus, to jestem w szoku! |
|
|
|
 |
|
|
|