Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki Strona Główna Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
 Ogłoszenie 


W myśl ustawy RODO, akceptując regulamin wyrażasz zgodę na gromadzenie i przetwarzanie swoich danych osobowych w celach związanych z przyznaniem dostępu do forum / wstąpieniem do klubu.
Administratorem danych jest Oficjalny Klub Mitsubishi - MitsuManiaki
Jeśli nie akceptujesz powyższych informacji, prosimy o kontakt z Administracją w celu usunięcia konta.

Poprzedni temat «» Następny temat
[Cari 1.8 GDI] Schodzący lakier bezbarwny??!
Autor Wiadomość
demise 
Mitsumaniak

Auto: Mitsubishi Carisma 1.8 16V 96r
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 93
Skąd: Pisarowce
Wysłany: 12-03-2011, 21:10   

rawli napisał/a:
Witam
Podłączę się do tematu lakieru w Cari. Mam trochę inny problem. Posiadam Carismę 1,6 po lifcie 2000 r. sprowadzona z Holandii. Kolor granatowy. Mam strasznie delikatny lakier, wystarczy potrzeć kilka razy chusteczką higieniczną żeby został na niej odcień lakieru, to chyba lekka przesada. Słyszałem o wytrzymałości lakierów ekologicznych ale bez przesady. Co myślicie?
Dodam jeszcze, że to nie jest to raczej efekt czynników zewnętrznych, niedawno grzebałem przy niej trochę z brejdakiem i po zdjęciu plastików w okolicach drążka zmiany biegów też potarłem lakier na ramie pod plastikiem tym razem szmatką, efekt ten sam.
Także do trefnych kolorów dorzucam jeszcze mój granatowy/ciemn niebieski, mogę podać dokładny symbol bo w schowku znalazłem marker Mitsubishi z pędzelkiem z 2001 roku, tak jak data pierwszej rejestracji.
Piszę informacyjnie bo raczej nie da się z tym nic zrobić. Piszcie jak by ktoś się spotkał z czymś podobnym.


z tego wnioskuję że Twoja cari była malowana i to na dodatek bez lakieru bezbarwnego "klar". Właśnie bez niego możesz dosłownie zetrzeć lakier "color" jaki by nie był.Pozdrawiam
_________________
02322/KMM
 
 
rawli 
Nowy Forumowicz

Auto: Mitsubishi Carisma 1.6 2000
Kraj/Country: Polska
Dołączył: 18 Paź 2010
Posty: 7
Skąd: Lublin
Wysłany: 13-03-2011, 08:59   

Dzięki za odp. Nie znam się za bardzo na lakierach, poczytałem trochę i może nie jest tak źle, podobno są powłoki jedno warstwowe bez klaru a moja cari nie jest metaliczna, nie sądzę żeby była malowana w całości bo to by było nie opłacalne, tym bardziej w Holandii, sam ją sprowadziłem więc jestem pierwszym właścicielem w Polsce a jej pierwszy właściciel nie za bardzo o nią dbał tzn nie przejmował się porządkiem w środku tylko jeździł. Myślę wiec że nie powinna być przemalowana.
Orientujecie się może czy można by spróbować trochę zabezpieczyć taki lakier? może jakiś wosk koloryzujący, widziałem coś takiego na allegro, np. TURTLE.
 
 
lapass 
Mitsumaniak

Auto: Space Star 1,3 '01
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 20 razy
Dołączył: 04 Cze 2009
Posty: 265
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 13-03-2011, 11:53   

rawli napisał/a:
podobno są powłoki jedno warstwowe bez klaru

Tak dokładnie to są dwuwarstwowe. Zawsze jest jakiś podkład po spodem.
Ale to niekoniecznie oznacza, że auto było malowane poza fabryką.
Producenci często oszczędzają na 'klarze', zwłaszcza przy lakierach niemetalicznych.
Zabezpieczenie takiego lakieru najlepiej przeprowadzić w 2 etapach:
najpierw pasta lekko ścierna, żeby usunąć zwietrzałą warstwę i rysy, potem jakiś twardszy wosk do zabezpieczenia powierzchni.
Po takim zabiegu przez jakiś czas nie powinno się dać 'zafarbować' chusteczkę ;)
 
 
 
rawli 
Nowy Forumowicz

Auto: Mitsubishi Carisma 1.6 2000
Kraj/Country: Polska
Dołączył: 18 Paź 2010
Posty: 7
Skąd: Lublin
Wysłany: 13-03-2011, 14:36   

lapass napisał/a:
rawli napisał/a:
podobno są powłoki jedno warstwowe bez klaru

Tak dokładnie to są dwuwarstwowe. Zawsze jest jakiś podkład po spodem.


Wiem wiem, źle się wyraziłem, wiem że zawsze jest podkład, myślałem o "bazie" na podkładzie bez "klaru". No nic jak będę miał trochę czasu to się pobawię z tą pastą. Mógłbyś polecić coś delikatnego jeśli chodzi o ścierną i jakiś twardy wosk? Nie chcę do końca zjechać tego i tak słabego lakieru.
Pozdrawiam
 
 
lapass 
Mitsumaniak

Auto: Space Star 1,3 '01
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 20 razy
Dołączył: 04 Cze 2009
Posty: 265
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 13-03-2011, 19:15   

Wystarczy pasta tempo - ręcznie ciężko nią zaszkodzić lakierowi.
Oczywiście możesz pójść dalej i użyć czegoś droższego np. z palety Farecli - większość jest przeznaczona do nakładania maszynowego, ale ręcznie (znaczy szmatką) też dają radę.
Byle nie były to pasty mocno ścierne, bo po nich mogą zostać hologramy (koliste ślady).
Wosków też jest mnóstwo, najlepszy moim zdaniem to Shell, bardzo łatwy w użyciu.
Oczywiście cały zabieg z dala od słońca ;)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Ta strona używa ciasteczek (ang. cookies) w celu logowania oraz do badania oglądalności strony.
Aby dowiedzieć się czym są ciasteczka odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl
Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie ciasteczek na tej stronie, zablokuj je w opcjach Twojej przeglądarki internetowej.