|
rysy koliste |
| Autor |
Wiadomość |
mikall0
Mitsumaniak

Auto: Cari 1,9 DID 102KM
Kraj/Country: Polska
Dołączył: 04 Maj 2009 Posty: 121 Skąd: Budzów
|
Wysłany: 13-07-2009, 10:39
|
|
|
| mkm napisał/a: | Krzywdy nie zrobisz. Musisz jedynie dokladnie umyc polerowany element, miec szmate bez szwow, guzikow itp. No i oczywiscie polerowac z czuciem.
Nie wiem jak gleboko porysowales lakier, ale jak to tylko "zmatowienie" to powinno sie usunac bez sladu. Jak glebokie-to beda mniej widoczne, ale zostana.
Po spolerowaniu naloz wosk. |
hmmm.. czyli jak mam do zatuszowania ryse na drzwiach to poleruje cale drzwi? A sciereczka z mikrofibry nie bedzie? |
|
|
|
 |
mkm
Forumowicz
Auto: Colty
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 187 razy Dołączył: 26 Lut 2008 Posty: 14126 Skąd: Krakow
|
Wysłany: 13-07-2009, 12:55
|
|
|
mikall0, jak gleboka rysa to jej nie spolerujesz.
Czysc calymi elementami bez "eksperymentow". Juz jeden syf probowales usunac punktowo i widzisz do czego to doprowadzilo.
Pasta polerska usuwasz tylko male rysy. Tez rob to "z czuciem" zebys sie do podkladu nie dopolerowal... |
|
|
|
 |
rasiak1980
Forumowicz

Auto: carisma 1.8 GDI / 1,9 DiD
Kraj/Country: UK
Pomógł: 30 razy Dołączył: 24 Wrz 2008 Posty: 997 Skąd: Sopot
|
Wysłany: 14-07-2009, 05:37
|
|
|
te plamki ciemniejsze to nie zaschnięte komary tylko tak zwany touching powiem na czym cały proces polega a więc miejsce w których lakier uszkodzony jest po kamyczkach i żwirze (są to tak zwane chip stone-sy:)) przemywa się dokładnie alkoholem propylowym i pozostawia do wyschnięcia a następnie pędzelkiem nakładamy farbę i zapewniam że jest w tym coś z artyzmu Farba wcześniej została dobrana bądź dorobiona do konkretnego koloru lakieru później po zaschnięciu farby cały samochód jest polerowany przy użyciu past o różnych ścieralnościach i czegoś co przypomina szlifierkę kątową (ale zapewniam że nią nie jest) i przy pomocy głowicy którą zowie się buffer head, lakierowane plastiki polerowane są najczęściej ręcznie gdyż lakier na plastiku jest łatwo przypalić elektrycznymi zabawkami po wszystkim samochód jest woskowany i picowany dobrze zrobiony touching jest praktycznie niezauważalny trzeba się mocno przyjrzeć z bliska ale to już jest mistrzostwo w mieszaniu i dobieraniu farb robi się to zazwyczaj przed sprzedażą samochodu żeby zrobić tzw "pierwszy efekt" to taki lekki OFF T a teraz powiem ci tak ten zaciek jakby plama to prawdopodobnie kwas którym czyści się felgi albo jakiś bardzo silny detergent który może również spowodować odbarwienie lakieru wszystko da rade przy pomocy past ładnie "zaczarować" przy ręcznej polerce jest to żmudny i długotrwały proces trzeba pamiętać o tym żeby pasty za dużo nie dawać na szmatkę i o tym aby szmatka cały czas była czysta. |
|
|
|
 |
ANITA77
Nowy Forumowicz
Auto: carisma GDI 1999r 90kw
Kraj/Country: Polska
Dołączyła: 20 Lip 2009 Posty: 2 Skąd: wejherowo
|
Wysłany: 20-07-2009, 14:33
|
|
|
| Mam problem ! moja cari przejechała juz 218000 i bierze olej, 1 litr na 4000 km . czy to normalne ? jak nie to co mam zrobic z tym problemem., |
|
|
|
 |
jurekkraków
Forumowicz
Auto: carisma 1,8 gdi 98
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 6 razy Dołączył: 07 Lis 2008 Posty: 97 Skąd: kraków
|
Wysłany: 20-07-2009, 17:09
|
|
|
| ANITA77 napisał/a: | | Mam problem ! moja cari przejechała juz 218000 i bierze olej, 1 litr na 4000 km . czy to normalne ? jak nie to co mam zrobic z tym problemem., |
Kolego nie wiem czemu takie pytanie w tym poscie? a co do odpowiedzi to przy takim przebiegu jeśli jeszce dostawał ostro w palnik to 1 l. na 4000 km. wydaje mi się normalnym zużyciem. |
_________________ jurekkraków |
|
|
|
 |
Morfi
Mitsumaniak Street Hunter

Auto: Opel OPC i FORD KA
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 22 razy Dołączył: 23 Sty 2008 Posty: 6530 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: 20-07-2009, 17:20
|
|
|
jeżeli przekraczałes 5 tys obr to normalne. Mi tez tyle bierze jeżeli kręce do max mocy |
_________________ Moje OPC http://forum.mitsumaniaki.pl/viewtopic.php?t=96694
Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
-----------------------------------------------
Mark Twain |
|
|
|
 |
saphire
Mitsumaniak daje wędkę nie rybę

Auto: Laguna Coupe GT
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 162 razy Dołączył: 20 Sie 2006 Posty: 6011 Skąd: Przemyśl
|
Wysłany: 21-07-2009, 08:11
|
|
|
| ANITA77 napisał/a: | | Mam problem ! moja cari przejechała juz 218000 i bierze olej, 1 litr na 4000 km . czy to normalne ? jak nie to co mam zrobic z tym problemem., |
Przy tym przebiegu wypada wymienić uszczelniacze zaworowe i wyczyścić hydraulikę kasowania luzu zaworowego przy najbliższej okazji robienia rozrządu. |
_________________ Bartek `saphire` Siębab |
|
|
|
 |
James01
Nowy Forumowicz

Auto: Carisma sedan 1,8 GDI '98
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 1 raz Dołączył: 02 Lut 2010 Posty: 22 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: 16-08-2010, 16:37
|
|
|
Mam podobny problem z moim lakierem. Po wypadzie nad Solinę i małym "offroad" krzaki i gałęzie drzew zostawiły na moim lakierze kilka płytkich rys, które następnie spolerowałem pastą (zdj) i próbowałem poprawić efekt mleczkiem (zdj - metalowa puszka). Specyfiki kupił ojciec za granicą i nie wiem, czy w ogóle pasuję do mojego lakieru (metallic), w każdym razie zostawiły one szpetne rysy na karoserii.
Stąd pytanie: co teraz? Wosk? Inne mleczko? Co polecacie?
Pozdrawiam!
 |
_________________
 |
|
|
|
 |
Faraday
Forumowicz
Auto: Mitsubishi Carisma 1.9 DID
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 3 razy Dołączył: 04 Maj 2010 Posty: 252 Skąd: Bełchatów
|
Wysłany: 16-08-2010, 18:40
|
|
|
| James01 napisał/a: | | Po wypadzie nad Solinę i małym "offroad" krzaki i gałęzie drzew zostawiły na moim lakierze kilka płytkich rys, które następnie spolerowałem pastą (zdj) i próbowałem poprawić efekt mleczkiem (zdj - metalowa puszka) |
No takie są efekty polerowania.
Można zastosować pastę do usuwania drobnych rys albo regeneracji lakieru.
Hmm.. Ja używałem produktów firmy Sonax i jestem zadowolony. Rysy zniknęły, a lakier błyszczy się bardziej niż wcześniej... no i brud się go nie trzyma jak kiedyś.
Nie to, żebym reklamował firmę lub coś w tym rodzaju. Po prostu sprawdziłem i efekt mi się podoba.
Specjalnie przyglądałem się czy są rysy od pastowania i nie znalazłem ich. Tzn. może był ale słabo zauważalne (na zrebrnym niewiele widać). Ja zadowolony. Lakier się błyszczy i wygląda jak nowy.
Mleczko do regenracji lakieru + wosk w czerwonych buteleczkach lub produkt w technologii "nano" w srebrnej (dwa razy droższy, ale nie trzeba dwa razy pastować).
Moim zdaniem lepiej sprawdza się zestwaw dwóch czerwonych buteleczek
Można jeszcze spróbować najzwyklejszą pastę "Tempo" lub "AutoMax". Jeśli będą ścierać lakier zbyt mocno - warto dodać nieco wody |
|
|
|
 |
mlun
Mitsumaniak Fanatic of GDI

Auto: Carisma 98 GDI LS
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 30 razy Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 2834 Skąd: Otwock
|
|
|
|
 |
|
|