 |
Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki
|
|
Ogłoszenie |
W myśl ustawy RODO, akceptując regulamin wyrażasz zgodę na gromadzenie i przetwarzanie swoich danych osobowych w celach związanych z przyznaniem dostępu do forum / wstąpieniem do klubu. Administratorem danych jest Oficjalny Klub Mitsubishi - MitsuManiaki
Jeśli nie akceptujesz powyższych informacji, prosimy o kontakt z Administracją w celu usunięcia konta.
|
[Cari 1.9TD] Dziwna sprawa z elektryką |
Autor |
Wiadomość |
carisma1 [Usunięty]
|
Wysłany: 13-01-2013, 17:51 [Cari 1.9TD] Dziwna sprawa z elektryką
|
|
|
Witam, miałem takie zdarzenie: mróz -8 st, odpalam za pierwszym, jadę, obroty co jakiś czas jakby spadają, po pewnym czasie zapala się kontrolka ABS-nie działa dmuchawa , radio itd, ale jadę, po dotarciu na miejsce ok 5 kilometrów, kontrolka ABS gaśnie, powraca zasilanie radia itd. Odpalam ją za 1 godzinę i wsio OK.
Coś zaczynam sobie przypominać że przy takich mrozkach parę razy robił takie numery z przygasaniem i spadaniem obrotów ale kontrolka ABS pojawiła się po raz pierwszy. Po nagrzaniu wsio raca do normy.
Czyżby alternator zaczynał padać? |
|
|
|
 |
robertdg
Mitsumaniak SnowWhite

Auto: Galant Sport 98' EAO 2.0 16V
Zaproszone osoby: 1
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 1300 razy Dołączył: 21 Cze 2009 Posty: 23646 Skąd: KSSE
|
Wysłany: 13-01-2013, 18:18
|
|
|
Sprawdzić napięcie ładowania |
_________________ Gość zobacz mojego Galanta
Jeżeli nie żyjesz na krawędzi, to znaczy, że zajmujesz za dużo miejsca
"Jesteś jedyną osobą na świecie, która może wykorzystać Twój potencjał" - Zig Ziglar
W naturze człowieka leży rozsądne myślenie ale nielogiczne działanie
 |
|
|
|
 |
carisma1 [Usunięty]
|
Wysłany: 13-01-2013, 18:25
|
|
|
jutro się za nie go wezmę oczywiście sprawdzę napięcie ładowania, ale dziwi mnie to że zginęło zasilanie radio itd stąd kontrolka ABS-u, ale ładowanie chyba było bo kontrolka ładowania sie nie zapalała.
Ale pierwsze moje podejrzenie to altek.....dioda? |
|
|
|
 |
plecho1
Mitsumaniak
Auto: Laguna 3
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 583 razy Dołączył: 02 Sty 2010 Posty: 10313 Skąd: Świdnik
|
Wysłany: 13-01-2013, 19:14
|
|
|
Możliwe, że zaśniedziały jakieś główne masy i czasem przestają łączyć. Przejrzyj kabel masowy biegnący od akumulatora do karoserii, rozkręć i przeczyść jego wszystkie połączenia oraz rozkręć i przeczyść wszystkie masy które są na ścianie grodziowej pod maską w komorze silnika. |
|
|
|
 |
carisma1 [Usunięty]
|
Wysłany: 14-01-2013, 08:43
|
|
|
OK, spawdzilem dziś, -11 stopni, odpala od pierwszego, żadnych spadków obrotów itd, ładowanie 14,8 V na jałowych, załączone światła 14,5 V, dodatkowo ogrzew tylnej szyby 14 V, wydaje się być wszystko w porządku.......czy te 14,8V to za dużo? |
|
|
|
 |
plecho1
Mitsumaniak
Auto: Laguna 3
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 583 razy Dołączył: 02 Sty 2010 Posty: 10313 Skąd: Świdnik
|
Wysłany: 14-01-2013, 09:28
|
|
|
Trochę za dużo, powinno być max 14,5V a w nowszych autach nawet 14,2V ale jeśli tylko chwilami, to może być. Czasem też, jak bateria w mierniku pada, to miernik może pokazywać zawyżone wartości. |
|
|
|
 |
carisma1 [Usunięty]
|
Wysłany: 14-01-2013, 09:34
|
|
|
BATERIA W MIERNIKU NÓWKA WIĘC.....?co mam czekać aż cos padnie na amen czy podjąć jakies kroki prewencyjnie?....martwi mnie ten wczorajszy incydent ze świecąca kontrolką ABS |
|
|
|
 |
plecho1
Mitsumaniak
Auto: Laguna 3
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 583 razy Dołączył: 02 Sty 2010 Posty: 10313 Skąd: Świdnik
|
Wysłany: 14-01-2013, 11:02
|
|
|
Ładowanie jest niezależne od tego co w kabinie, ładowaniem steruje regulator w alternatorze a alternator jest bezpośrednio połączony z akumulatorem więc w Twoim przypadku jeśli coś nie łączyło po między komorą silnika a kabiną to ładowanie i tak było więc kontrolka od ładowania się nie zapaliła bo masę dla kontrolki wyzwala sam alternator.
Więc jeszcze raz proponuję przejrzeć, co wymieniłem powyżej oraz wszystkie bezpieczniki w komorze silnika a szczególnie te największe po wyże 25A. |
|
|
|
 |
robertdg
Mitsumaniak SnowWhite

Auto: Galant Sport 98' EAO 2.0 16V
Zaproszone osoby: 1
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 1300 razy Dołączył: 21 Cze 2009 Posty: 23646 Skąd: KSSE
|
Wysłany: 14-01-2013, 19:20
|
|
|
carisma1 napisał/a: | OK, spawdzilem dziś, -11 stopni, odpala od pierwszego, żadnych spadków obrotów itd, ładowanie 14,8 V na jałowych, załączone światła 14,5 V, dodatkowo ogrzew tylnej szyby 14 V, wydaje się być wszystko w porządku.......czy te 14,8V to za dużo? |
plecho1 napisał/a: | Trochę za dużo, powinno być max 14,5V a w nowszych autach nawet 14,2V ale jeśli tylko chwilami, to może być. Czasem też, jak bateria w mierniku pada, to miernik może pokazywać zawyżone wartości. | Im niższa temperatura zewnętrzna tym większe napięcie ładowania, prawidlowo może nawet przekroczyć 15V (powyżej -20stopni C)
Ładowanie radze sprawdzać pod obciązeniem w trakcie jazdy, bynajmniej wtedy kiedy występują objawy |
_________________ Gość zobacz mojego Galanta
Jeżeli nie żyjesz na krawędzi, to znaczy, że zajmujesz za dużo miejsca
"Jesteś jedyną osobą na świecie, która może wykorzystać Twój potencjał" - Zig Ziglar
W naturze człowieka leży rozsądne myślenie ale nielogiczne działanie
 |
|
|
|
 |
remi
Forumowicz
Auto: Lancer VIII 1,8 Pb
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 34 razy Dołączył: 28 Wrz 2010 Posty: 810 Skąd: wałbrzych
|
Wysłany: 17-01-2013, 12:17
|
|
|
nie wiem jak tam było u Ciebie ale jesli chodzi o kontrolkę ABSu to istnieje możliwość, że miałeś zaciagniety reczny i on nie puścił do końca, komputer miał złe odczyty z czujników i postanowił rozłączyć ABS, jednak biorąc pod uwage inne objawy to sam w to chyba nie wierzę.. jednak istnieje takie prawdopodobieństwo. Mi jak przytrzymał ręczny albo za bardzo go zaciagałem jednocześnie dodając gazu to zawsze się zapalała kontrolka ABS.
Proponuję podłączyć akumulator pod specjalne urządzenie które zmierzy jego odporność na obciążenie, nie wiem jak to się fachowo nazywa, ale ono daje akumulatorowi obciążenie i przy tym obciążeniu sprawdza dopiero jaki daje prąd. |
|
|
|
 |
carisma1 [Usunięty]
|
Wysłany: 17-01-2013, 20:31
|
|
|
Dzięki za porady, póki co nie mam żadnych kłopotów, moę był to jednorazowy wybryk natury ,,elektronicznej'', może przekaźnik jakiś na mrozie zgłupiał, może któraś masa nie wiem, mam nadzieję że nie powtórzy mi się to, a w szczególności zimą bo garaż mam nieogrzewany.....nie chce mi się grzebać w te mrozy Pozdro |
|
|
|
 |
|
|